Czy zawsze trzeba iść utartym szlakiem?

with 34 komentarze

Szlak ułatwia nam dotarcie do celu. Jednak nie zawsze musimy z niego korzystać. Czasem lepiej rozejrzeć się wokół i znaleźć dla siebie lepszą drogę. Bo to, że dla kogoś jedna trasa jest tą najwłaściwszą, nie znaczy, że taka będzie także dla nas. Kluczowe jest wiedzieć czego się chce i mieć odwagę by czasem postąpić „inaczej”. Tyczy się to także wychowywania dziecka.

Podczas naszej ostatniej, spontanicznej wizyty w Andrzejówce, schronisku w Górach Suchych nieopodal Wałbrzycha, zboczyliśmy z drogi. Szczerze mówiąc zostaliśmy do tego zmuszeni, ale dzięki temu zamiast spaceru czarną szosą mogliśmy poczuć się niemal jak na wyprawie polarnej. Brakowało nam tylko zaprzęgu Alaskanów.

 Tym razem nie mieliśmy na nogach biegówek, to miał być spokojny spacer:). Żałowaliśmy trochę, że nie wypożyczyliśmy rakiet śnieżnych.wyprawa w śniegu poza szlakiem

Ułatwienie, nie ograniczenie

Szlaki turystyczne mają na celu ułatwienie dotarcia do najciekawszych miejsc w regionie. Decydując się na wybór trasy wędrówki wytyczonej przez PTTK zyskujemy pewność, że to bezpieczna droga i uda nam się ją pokonać niezależnie od poziomu umiejętności i doświadczenia, a także pory roku. Podobnie rzecz się ma z wszelkimi poradnikami i schematami odnośnie życia. Ich zadanie to ułatwiać, a nie ograniczać.

<< Trochę teorii – o czym mówią nam kolory szlaków. Kliknij i przeczytaj. >>

Jacek stoi przy drzewie z namalowanym oznaczeniem szlaku.

Dlaczego warto zboczyć z drogi?

Nasza ostatnia wizyta w Schronisku Andrzejówka koło Wałbrzycha. Morze samochodów, tłum ludzi… najwidoczniej wszyscy wpadli na taki sam pomysł: zaczerpnięcie świeżego powietrza w Przełęczy Trzech Dolin w Górach Suchych. Miejsce parkingowe znaleźliśmy bardzo daleko od szlaku i samego schroniska. Co zrobić? Droga czarna a my mamy przyczepkę dla dziecka na płozach. Przecież nie będziemy rysować nart, a nieść pod górkę ciężko… szybka decyzja

Idziemy na przełaj! Widzisz tamtą górę. Stamtąd na pewno pięknie widać Andrzejówkę – powiedział Jacek jakby nie zdając sobie sprawy z tego co nas czeka.

Chwilę potem ludzie z ulicy widzieli dwa śnieżne ludki z przyczepką na płozach idące po białej łące. Strome podejście, śnieg po uda, lód na szczycie i… widok naprawdę być przepiękny! A wokół biały puch nietknięty ludzką stopą.

Tak wyglądała nasza droga do schroniska. Szliśmy trochę naokoło, ale czy to ważne, skoro doszliśmy do celu ;)?

Zbieraj się, glęboki śnieg

A tak wyglądała górka obok schroniska.

Tłumy, ale nie ma co się dziwić. Górka przy Andrzejówce to doskonałe miejsce do jazdy na sankach. Prócz tego tuż obok zaczynają się piesze szlaki turystyczne i szlaki nart biegowych. To także bardzo ciekawe tereny do dalszych wypraw.

Zbieraj się, Górka przy Andrzejówce to doskonałe miejsce do jazdy na sankach. Obok zaczynają się piesze szlaki turystyczne i szlaki nart biegowych.


Utarte szlaki a podróżowanie z dzieckiem?

Podobnie jest z podróżowaniem z dziećmi i z rodzicielstwem „w ogóle”. Możesz, jeśli oczywiście chcesz, korzystać z utartych ścieżek, na spacery wybierać znane parkowe alejki, na weekendy jeździć na obiad do babci, a wakacje spędzać blisko domu. Możesz i nikt nie powie Ci, że to źle! Bo to Twój wybór! Ty najlepiej wiesz czego oczekujesz od życia i jak chcesz wychować swoje dziecko. Możesz też chcieć postąpić inaczej: bardziej, więcej, dalej… bo podróżowanie z dziećmi jest możliwe.

Choć byśmy chcieli powiedzieć, że przecieramy szlaki, to tak nie jest. Prowadząc bloga (i jeszcze zanim zaczęliśmy o tym myśleć) spotkaliśmy wiele inspirujących osób w rzeczywistości i w Internecie, które udowadniają, że właśnie się DA! A korzyść z aktywnego życia i podróży mają zarówno dzieci, jak i rodzice.

Oni nas inspirują:

www.vanillaisland.pl

O tym, że podróżować z dzieckiem można i warto, powiedziano już wiele. Coraz rzadziej dziwi widok rodziców podróżujących z maluchem, nawet w odległe miejsca. Postanowiłam iść o krok dalej i napisać o mamach (niestety, nie udało mi się znaleźć żadnego ojca, co w sumie jest zastanawiające), które wychowują dzieci samotnie i zabierają je na dalekie wyprawy.”  historia czterech podróżujących po świecie samotnych mam z dziećmi pięknie opisana przez blogerkę Vanilla Island, która też podróżuje z dzieckiem

www.tasteaway.pl

Podróże to radość naszego życia i niewątpliwie nasze największe hobby. Tym większe, bo wspólne.  Niektórzy mówią: „to egoistyczne, on nic nie zapamięta!”, inni: „po co męczyć dzieciaka, nie lepiej nad morze pojechać?”, zdarzyło się nawet: „przestańcie myśleć o sobie!”. Czy podróże są egoistyczne? Po części tak, bo przecież przynoszą wielką przyjemność również nam! Ale z drugiej strony wiemy, że dla Maksa nasze podróże to również radość – bo konia z rzędem temu, który chce / którego dziecko chce spędzać szary, deszczowy, zimny listopad w swoim domku / żłobku / przedszkolu, niezależnie jak bardzo ukochanym, jeśli do wyboru ma piasek, plażę, ciepłą wodę i słońce w Tajlandii?? Ja nie znam!tasteaway.pl, blog rodziców podróżujących z dziećmi niemal od urodzenia

www.osiemstop.pl

Nie zgadzamy się ze stwierdzeniem, że dzieci ograniczają i z dziećmi to już się nie da podróżować. Da się. Pewnie, z niektórych rozrywek trzeba zrezygnować, raczej odpuścilibyśmy sobie kajakowy spływ rwącą górską rzeką czy czterodniowy trekking przez amazońską dżunglę, ale tak już w życiu jest, że nie można mieć wszystkiego. Miejsc do obejrzenia i rzeczy do zrobienia nadal jest sporo. Z czteromiesięcznym Maćkiem zjechaliśmy spory kawał Izraela oraz mniejszy kawał Zachodniego Brzegu, a jak miał 9 miesięcy wyprowadziliśmy się do Libii. Na Dominikanie z trzymiesięczną Kaliną popłynęliśmy w dwudniowy rejs jachtem i pojechaliśmy konno do wodospadu w górach, a nawet sprzedaliśmy dzieci na chwilę, żeby móc polecieć na paralotni.blogująca rodzina podróżników osiemstop.pl, która odbyła m.in. podróż kamperem po USA 

A my? Porządkujemy myśli by napisać Wam więcej co nam w głowie siedzi o podróżowaniu z dziećmi i zbieramy się do podróży za ocean :). Nie możemy się już doczekać! Bynajmniej nie będziemy tam brodzić po kolana w śniegu!

  • Ja nie wiem, ale jest pięknie :)

  • :))) Musimy dokupić do naszego chariota płozy! Super wpis

  • całkiem niedaleko Wrocławia :)

  • macie swojego chariota, super :) my na razie tylko wypożyczamy.

  • Będziecie zatem naszą inspiracją :)

  • Zbieraj się no inwestycja życia- mamy 4 synów i mieszkamy praktycznie Jurze Krakowsko- Częstochowskiej więc wypady rowerowe to podstawa:) Smiesznie wyglądamy, my dorośli, mając kiepskie rowery i taką wypaśną przyczepkę:D

  • Jakuszyce :)

  • Jednak się pomyliłam, a swoja drogą nie wiedzieliście nas buuuuuu:(

  • oj, nie smutaj się :( to był naprawdę spontaniczny wypad, następnym razem się umówimy. Planujemy Palmiarnię zimą, chcecie?

  • haha, aż tacy monotematyczni nie jesteśmy :P ale to fakt, Jakuszyce to nasz no1 na zimę!

  • W Warszawie dzisiaj padał śnieg. Może i we Wro będzie padało?

  • Supet

  • Piękne widoki

  • ciekawe, ale niech coś się zmieni, bo taka chlapa jest paskudna :( Chociaż, jak spadnie nowy śnieg to też będzie musiał kiedyś stopnieć.

  • К сожалению не могу ответить на ваш вопрос. Но молодцы!!! Хочу туда же!!! :)

  • Ласкаво просимо! Ми також повинні коли-небудь вибрати для вас :)

  • Aleksandra Wołkowska czterecxh synów. wow. jesteście moimi idolami :)

  • Super wózek! Jakiej to firmy? :)

  • Przyczepka Chariot Cougar 1, pisaliśmy o niej więcej tutaj: http://zbierajsie.pl/przyczepki-na-narty-pojedynek/ . Jest naprawdę świetna. Zamiast płoz ma normalne koła i latem być wózkiem do biegania lub przyczepka rowerową.

  • Ale pięknie <3

  • Zima zła? Nic z tego! Dla dzieciaków to idealny moment na śnieżne harce. U mnie jest już iglo, skocznia narciarska i cała rodzina bałwanków :)

  • Coś mi świta że mogą to być Góry Izerskie.

  • Góry Suche i Andrzejówka :)

  • iglo super ;) ja pamiętam tylko z dzieciństwa. Później nie udało się już tego powtórzyć.

  • My w tym roku byliśmy w Górach Sowich i Stołowych – o Suchych nie słyszałam, muszę to chyba nadrobić :)

  • O ludzie, a to koło Wałbrzycha! Rzut beretem od nas…Ale wstyd… ;)

  • Tak się składa, że jestem mieszkanką Wałbtzycha ;P więc zawsze miło, kiedy ktoś wybiera akurat nasze strony ;) A nawiązując do tematu: podróżować z Dzieckiem nie tyle można, co nawet trzeba, nie bez powodu mówi się że „podróże kształcą”. W podróżach z dzieckiem moim zdaniem nie ma ograniczeń, wystarczy chęć i dobra organizacja. Życzę wielu udanych podróży i tyle samo powrotów do domu!

  • Dobrze napisane :) Jak to mówią: wolnoć Tomku w swoim domku ;) (tudzież: żyj i daj życ innym) :)

  • :)

  • Piękne! A w lesie tak spokojnie!

  • Dziękujemy :) My sobie jeszcze pożyczymy, żebyśmy nauczyli się sprawnie pakować :)

  • Super! Ja z moimi dziećmi również uwielbiam „boczne” tory ;)

  • super! tak trzymaj!

  • :)