Pałacowa Bawialnia w Kowarach – tu dorosły może poczuć się jak dziecko

with 10 komentarzy

Pałacowa Bawialnia w Kowarach to nowa atrakcja w Karkonoszach skierowana do dzieci. To największy park dmuchawców w Polsce! Jak zapowiada jej właściciel, to kolejny krok ku temu by z Kowar uczynić… Las Vegas Karkonoszy! Jako że w miniony weekend świętowaliśmy urodziny mojej mamy i byliśmy w okolicy, a Sara powoli wkracza w wiek, w którym plac zabaw jest obowiązkowym miejscem podczas każdego spaceru, wybraliśmy się przetestować ową atrakcję. Jak było? Zobaczcie sami!

Jeśli ktoś, tak jak my, zastanawiałby się nad tym, czy Pałacowa Bawialnia w Kowarach to dobre miejsce dla małego dziecka, odpowiadamy: JASNE, ŻE TAK.

Palacowa-bawialnia-kowary-zbierajsie-zjazd

Dmuchane zamki, torty, olbrzymie bańki mydlane, 7-metrowa skocznia, gigantyczna zjeżdżalnia pontonów, basen z łódkami, krokodyl pożerający małe dzieci (te duże też, ale te małe bardziej się boją) i … gąsienica, do której wchodzisz paszczą, a wychodzisz… pod ogonem :P, albo odwrotnie. Do tego plaża z leżakami, sztuczna trawa, drobny, czyściutki i idealny do lepienia babek piasek, a to wszystko zaledwie 15 minut od Karpacza, a 30 minut od Jeleniej Góry.

Do pełni szczęścia brakowało nam tylko basenu i … cienia. Co prawda na co dzień preferujemy bardziej zielone i naturalne atrakcje (no wiecie, trekking, zielone przedszkola i te sprawy:)), ale raz na jakiś czas można sobie pozwolić na kolorowy szał! Zabawa w Pałacowej Bawialni była przednia! Dla każdego! Zarówno dla naszej 14-miesięcznej córki, jak i dla nieco starszego rodzica :D.

Zaczęliśmy od kulek, baniek, tortu i zamku księżniczki

Co prawda basen z kulkami nie jest dla naszej córki niczym nowym, bo ma w domu swój osobisty i bardzo go lubi, ale basen w Pałacowej Bawialni jest zdecydowanie większych rozmiarów. Sara była nim tak zaoferowana, że usiadła sobie w kulkach i … siedziała postukując cichutko kulkami. Ciocia Kama próbowała ją rozruszać i zachęcić do bardziej energicznych zabaw, ale S. miała chęć na odpoczynek. Najwidoczniej zbierała siły:).

basen z kulkami, zbierajsie

Później puszczałyśmy olbrzymie bańki. Szło nam całkiem nieźle. Pan z obsługi zdradził nam sekret na idealny płyn do baniek. Będziemy testować!

Nie samymi skokami człowiek żyje

Na środku bawialni jest basen, w którym można pływać małymi łódkami. Jedna łódka jest wystarczająco duża by siedział w niej rodzic z dzieckiem, co doskonale sprawdzi się przy maluchach. Jednak nasza Sara zdecydowanie bardziej preferowała pławienie się w wodzie i na środku basenu chciała… wysiąść. To chyba znak, że musimy wrócić na regularne zajęcia z basenu i odpowiedź na pytanie, czy z dzieckiem można pływać kajakiem :D.

<< Pamiętacie o naszym wyzwaniu: 12 sportów z dzieckiem w ciągu roku? Na razie mamy pięć „dyscyplin”>>

Na terenie bawialni jest 70-metrowa zjeżdżalnia na pontonach. My nie próbowaliśmy, ale po minach dzieciaków widzieliśmy, że jest świetnie!

Palacowa-bawialnia-kowary-zbierajsie-zjezdzalnia

Dla malucha, najlepsze najprostsze rozwiązania!

Dla rocznego malucha najprostsze zabawki są najfajniejsze. To, co doceniła Sara, to zdecydowanie dmuchańce! Małe, duże, wszystkie w żywych, intensywnych kolorach. Można w nich biegać, skakać, czworakować – wszystko, co przyjdzie nam do głowy. Sara jest jeszcze malutka, więc pewnie bałabym się gdyby było w nich dużo skaczących dzieci, ale udało nam się trafić na taki czas, że w zamkach było często maksymalnie ich 2-3!

Takie dmuchane place zabaw z przeszkodami to idealne ćwiczenie motoryki dla maluchów, także tych, które dopiero zaczynają chodzić, wspinać się, zjeżdżać, przeciskać… dla naszej Sary super!

Wspin? Skok? Proszę bardzo! Pałacowa Bawialnia dba o sprawność!

Ktoś mówił, że dzisiejsze dzieci wolą siedzieć przed komputerem i nie uprawiają sportów? Przyprowadź je tutaj, to będą miały szanse wspiąć się na wieżę i uratować księżniczkę, albo skoczyć na wielką poduchę. Żeby nie być gołosłowni postanowiliśmy przetestować atrakcje. Wszystkie! Teraz nie pozostaje już Wam nic innego, tylko jechać!

Uwaga na krokodyla

Palacowa-bawialnia-kowary-zbierajsie-krokodyl

A kiedy znudzą Cię już opowieści o księżniczkach w zamku, albo tych wyskakujących z tortu i skaczących rycerzach możesz zmierzyć się z ruchomym krokodylem – uwaga! Gryzie! Nasza S. myślała, że naprawdę chce ją zjeść i zaczęła płakać kiedy zamykał swoją paszczę! Na szczęście mama i ciocia obroniły ją zarówno przed żarłocznymi zębami tego dmuchanego stwora, ale i przed łzami!

Na pocieszenie poszłyśmy pogłaskać kolorową gąsienicę, do której można… wejść. Choć trzeba przyznać, że nie jest to taka prosta sprawa. Przez paszczę, czy może odbytem? Wybierasz sam:D. Nam to trochę przeszkadzało :P, ale dzieci w okół były zachwycone! Co wewnątrz? Bieg z przeszkodami! Dla tych, którzy są wrażliwi na temperaturę i ciasne pomieszczenia może to być dodatkowa przeszkoda, więc zanim puścisz tam dziecko, albo pójdziesz sam zastanów się, czy Wam to nie straszne. Nasza odważna trójka dała radę!

Płacisz za dziecko… bawisz się sam

Muszę przyznać, że olbrzymim plusem Pałacowej Bawialni jest jej obsługa! Bardzo przyjazna, pomocna i uśmiechnięta! Początkowo trochę krępowaliśmy się wchodzić na atrakcje z Sarą, ale później okazało się, że niektóre były skierowane bardziej do nas niż do niej i nikt nie patrzył na nas krzywym okiem, że to niby dla dzieci. Ba! Panowie z obsługi gorąco zachęcali nas do testowania i co chwilę pytali: czy nam się podoba!? Podobało!

Palacowa-bawialnia-kowary-zbierajsie-Jacek

Nie tylko Bawialnia

Pałacowa Bawialnia powstała tuż obok Parku Miniatur (także polecamy), który założył Pan Marian Piasecki. Jak zapowiada, to dopiero początek, bo chce zbudować w Kowarach centrum rozrywki, dla turystów, którzy jadą w góry. Porównuje przy tym Kowary do Grenoble w Alpach i do amerykańskiego Las Vegas. My bylibyśmy ostrożni z takimi porównaniami :), no, ale trzeba przyznać, że ambicje mają wielkie, a przecież trzeba mierzyć wysoko. Nie pozostaje nam zatem nic innego jak napisać: Trzymamy kciuki i mocno kibicujemy!!!

Prócz atrakcji w Kowarach można napić się kawy, zjeść deser i … amerykańskiego burgera. Nie napiszemy Wam jednak, czy smakuje tak samo jak w Stanach, ale obiecujemy, że spróbujemy następnym razem! Jak na wielbicieli burgerów przystało, po prostu musimy to zrobić!!!

Czy polecamy to miejsce?

Jeśli mieszkasz w okolicy to zdecydowanie tak! Warto tu przyjechać. Jeśli jednak chcesz jechać specjalnie z daleka to możesz poczuć się odrobinę zawiedziony. Atrakcji co prawda jest dużo, ale w porównaniu z innymi parkami rozrywki, jest to raczej dodatek do innych atrakcji. Zatem, jeśli mieszkasz w okolicy, wracasz z gór, albo odwiedzasz sąsiadujący z Bawialnią Park Miniatur, przyjedź i tutaj! Dobrze będzie bawił się tu zarówno roczniak, pięciolatek, jak i całkiem dorosły rodzic ;P.

Co wydaje nam się ważne, to pogoda. W niedzielę rano (od 9.30-11.00) było mega gorąco, przez co w niektórych dmuchawcach było bardzo duszno. Owszem, są tam parasole, które dają cień, ale to jednak otwarte pole. Jak dla nas, brakowało basenu! Chociaż na wysokiej zjeżdżalni można się mocno zmoczyć, więc warto pomyśleć o ubraniach na zmianę.

Informacje

Bilet wstępu (płatny tylko dla dziecka) to 35 zł za cały dzień. www

To co? Jedziecie?

<< A może macie ochotę na trochę gór i natury? No to hop na Śnieżkę. Spokojnie, można dużą część trasy pokonać wyciągiem >>


Podobał Ci się tekst? Chcesz byśmy pisali dalej? Dołącz do naszych czytelników na Facebooku, a na pewno dasz nam kopa do działania. Będzie nam bardzo miło jeśli klikniesz „lubię to” lub zostawisz komentarz i powiesz nam o czym myślisz. Jesteśmy bardzo ciekawi.

  • Wygląda super ;)

  • ale super!

  • Nie jest takie duże, jak się wydaje z fotek. Pamietać trzeba o zabraniu ubrań na zmianę a najlepiej stroju/kąpielówek dla dziecka:)

  • Tak, to prawda, ale i tak jest fajnie. Dlatego pisaliśmy, że według nas to jako dodatek jeśli ktoś jedzie z daleka, a nie jedyny punkt wycieczki.

  • Super polecam dla takich większych dzieci to zjeżdżalnie,krokodyl,łódeczki po wodzie,banki mydlane..Warto pamiętać o ubraniach na przebranie i również wsiąść jedzenie .Bo dla jednego tania a dla drugiego drożej.

  • Super byliśmy wczoraj polecam ps: trzeba wziąść strój kąpielowy dla dzieci :-)

  • tak, strój na pewno się przyda :) rodzicom też (jak chcą zjechać na pontonie)!

  • Cena też wygląda super!!

  • A jak cenowo?

  • Bilet wstępu (płatny tylko dla dziecka) to 35 zł za cały dzień. Dorośli/ opiekunowie wchodzą bezpłatnie.