Ścieżka w chmurach Dolni Morava, Sky Walk z dziećmi – czy jechać?

with 29 komentarzy

Szukacie atrakcji na jednodniową atrakcyjną wycieczkę z dziećmi? Mamy propozycję! Tuż przy polsko-czeskiej granicy, jadąc od strony Kłodzka, znajduje się fantazyjna wieża widokowa, która pozwala na spacer w obłokach i podziwianie z różnych perspektyw gór i wzgórz Masywu Śnieżnika. Prócz wrażeń czysto estetycznych, można zafundować tu sobie trochę adrenaliny! Z pewnością spodoba się zarówno tym małym, jak i dużym podróżnikom!

Ścieżka w chmurach Dolni Morava to był nasz plan na długi weekend. Plany mieliśmy ambitne! Jak na prawdziwych miłośników gór przystało, chcieliśmy wejść na górę Slamnik na własnych nogach (1 116 m n.p.m.). Tych nóg było całkiem sporo, i to nie byle jakich, prócz czterech par całkiem dorosłych, wśród wycieczkowiczów znalazły się jedne 6-letnie, drugie 28-miesięczne i trzecie 14-miesięczne. Ekipa na medal! Bardzo dziękujemy za towarzystwo!

2. sciezka-w-chmurach-Sky-walk-Dolni-Morava-zbierajsie (18)

To „zaledwie” 5 km trasy i 450 m przewyższenia licząc od parkingu aż do wejścia na Ścieżkę w Chmurach Dolni Morava, co to dla nas! – myśleliśmy.

Po 146 km w samochodzie nie mogliśmy doczekać się wyjścia na szlak

Wyruszyliśmy z Wrocławia ok. 8.30, po drodze musieliśmy się zatrzymać, bo niestety najmłodszej uczestniczce wyprawy wychodzą aktualnie cztery czwórki, co jest wystarczającym powodem na fotelikowy bunt.

Kiedy dojechaliśmy już do Dolni Morava i zobaczyliśmy parking pełen samochodów na wrocławskich rejestracjach z ulgą wykrzyknęliśmy: to tu! Fakt, wcześniej czytałam, że najlepiej dojechać na parking przy hotelu Vista przy Infocentrum Marcelka, ale tak bardzo chciałam wyjść z auta by wyswobodzić córkę z „paskudnego” fotelika, że zarządziłam parkowanie na dole!

W różnej konfiguracji wyruszyliśmy na szlak. Wózki zostawiliśmy w bagażnikach, bo plan był taki, by całą trasę pokonać na nogach, a droga ponoć (nie sprawdzaliśmy) niezbyt nadaje się dla wózków.

2. sciezka-w-chmurach-Sky-walk-Dolni-Morava-zbierajsie (3)

2. sciezka-w-chmurach-Sky-walk-Dolni-Morava-zbierajsie (2)

Gonimy czeskiego krasnoludka

Pierwsze 1 300 metrów okazało się być dojściem z parkingu do stacji wyciągu krzesełkowego na górę Slamnik (wspominanego wcześniej Infocentrum Marcelka). Można ten kawałek skrócić jadąc samochodem. Na „nadgorliwych” i ciekawskich czeka jednak całkiem miła i przyjemna trasa przez las, na której czekają liczne niespodzianki. Moim zdaniem, jeśli ktoś zamierza wjechać wyciągiem, warto przejść się tą trasą, aby bądź co bądź będąc w górach mieć spacer.

3. sciezka-w-chmurach-Sky-walk-Dolni-Morava-zbierajsie (4)

Tym bardziej, że na drodze można spotkać krasnala Stamichmana w różnych leśnych sytuacjach: w namiocie przy ognisku, w domku z kamienia, albo… naprawiającego samochód. Kim jest Stamichman? To nikt inny jak czeski duch gór. Prócz tego, co kilkaset metrów rozstawione są stacje przyrodnicze (niestety tylko po czesku). To świetny pomysł na zmotywowanie małych piechurów! Naszym się podobało! Choć nie wiem, co motywowało bardziej, czy zabawne drewniane rzeźby, czy obietnica zjazdu wielką rurą na szczycie:).

Trasa taka długa, a wyciąg taki przyjemny – zmiana planów!

Na trasie mieliśmy liczne przystanki spowodowane brataniem się z czeskim krasnoludkiem i ciekawością naszych najmłodszych piechurek, które nie mogły się zdecydować, czy chcą iść na własnych nogach, czy jednak być niesione przez mamę i tatę. Do dolnej stacji wyciągu dotarliśmy o 13.10! Szybko przeliczyliśmy w głowach ile czasu zajmie nam pokonanie jeszcze … dodatkowych 3 km. Razy 2! W górę i w dół.  Zapał był, sił by nam starczyło, ale czasu chyba nie. Dlatego postanowiliśmy tym razem przetestować wjazd wyciągiem z dziećmi. Piesza wędrówka zostaje nam na następny raz. Wtedy na pewno przyjedziemy wcześniej, albo choć bez ograniczeń czasowych.

Ustawiliśmy się w długaśnej kolejce żeby kupić bilety na wjazd wyciągiem i wejście na wieżę, a przy okazji odpoczęliśmy na poduchach i zrobiliśmy sobie sesję w łubinach!

4. sciezka-w-chmurach-Sky-walk-Dolni-Morava-zbierajsie (15)

Wyciąg krzesełkowy z dziećmi nie taki straszny

Przyznam, że trochę stresowałam się jazdą wyciągiem z małym dzieckiem. Bałam się, że Sara zacznie mi się wyrywać i nie przetłumaczę jej, że to nie najlepszy moment na samodzielność, dlatego dla bezpieczeństwa jechałyśmy w nosidle. W drodze powrotnej musiałam je trochę poluzować, bo moją córkę dopadł nagły głód!

Widoki były przepiękne! Łagodne wzgórza, różne odcienie zieleni, błękit nieba i delikatne chmury – oh i ah! Wszystkim nam bardzo się podobało, choć niektórych z nas dopadł lęk wysokości. Wyciąg okazał się być świetnym środkiem lokomocji dla rodzin z dziećmi, nawet tych, które nie są jeszcze zaprawione w górskich wędrówkach. Szybko i przyjemnie można dostać się na szczyt, nawet z małymi dziećmi. Wsiadanie i zsiadanie nie sprawiło nam żadnego problemu. Na wyciągu bez problemu można przewozić wózki i rowery, a obsługa pomaga w ich włożeniu i zdjęciu.

5. sciezka-w-chmurach-Sky-walk-Dolni-Morava-zbierajsie (36)

Ścieżka w chmurach Dolni Morava – główny cel naszej podróży

Ścieżka w Chmurach Dolni Morava to ponad siedmiuset metrowy spacer w chmurach, który pokonuje się po fantazyjnej konstrukcji kładek i pomostów. Wieża powstała w grudniu 2015 roku i od tamtej pory ściąga w te strony tysiące, jak nie miliony amatorów podniebnych wędrówek i pięknych widoków.

5. sciezka-w-chmurach-Sky-walk-Dolni-Morava-zbierajsie (35)

Jak mówi architekt tego miejsca, Zdeněk Fránek, budowla „przypomina lot ćmy, która porusza się chaotycznie, a realizacja oferuje nieskończone możliwości punktów widzenia”. Można dyskutować co do tego, czy taka geometryczna konstrukcja pasuje do natury. W czeskich mediach swego czasu pojawiły się komentarze, że „monstrum” psuje krajobraz i bardziej niż do gór pasuje do Disneylandu. Jest w tym ziarenko prawdy, ale nam się podoba i raczej patrzymy na to „niedopadowanie” jako ciekawe zobrazowanie obecności działalności człowieka w naturze i kontrast nowoczesności i architektury z pięknem przyrody.

5. sciezka-w-chmurach-Sky-walk-Dolni-Morava-zbierajsie (37)

Bez wątpienia ta budowla ma olbrzymi rozmach. To nie jest zwykła, „nudna” wieża widokowa (choć i takie lubimy), to prawdziwy majstersztyk architektury i inżynierii!

Tysiące perspektyw, tu nigdy spacer nie będzie taki sam

Wieża widokowa w Dolni Morava ma zdecydowanie tą przewagę nad tradycyjnymi punktami widokowymi, że idąc po kładce i zatrzymując się w różnych punktach zyskujemy nowe perspektywy, a każdy spacer będzie inny. Pogoda, pora roku, czy chociażby miejsce, w którym akurat się zatrzymamy sprawia, że możemy dostrzec coś czego nie widzieliśmy wcześniej.

6. sciezka-w-chmurach-Sky-walk-Dolni-Morava-zbierajsie (24)

6. sciezka-w-chmurach-Sky-walk-Dolni-Morava-zbierajsie (19)

6. sciezka-w-chmurach-Sky-walk-Dolni-Morava-zbierajsie (22)

Ze szczytu można zobaczyć główne pasmo Jesioników, Suchy vrch, ale i nasze kochane Karkonosze!

6. sciezka-w-chmurach-Sky-walk-Dolni-Morava-zbierajsie (29)

Widoki widokami, ale jeśli ktoś chce mocniejszych wrażeń

Jeśli komuś za mało adrenaliny po wjeździe na szczyt wyciągiem, albo nie wystarczają mu przepiękne widoki, może wejść rękawem z gęstej sieci pomiędzy dwoma piętrami kładki, położyć się na sieci rozciągniętej na wysokości 50 metrów nad ziemią lub zjechać ze stumetrowej zjeżdżalni z góry wieży, niemal na sam dół.

7. sciezka-w-chmurach-Sky-walk-Dolni-Morava-zbierajsie (33)

Niestety, ta ostatnia atrakcja była akurat niedostępna, ale i tak musimy trochę poczekać, bo warunkiem wstępu na zjeżdżalnie jest przekroczenie czerwonej linii wzrostu na wysokości 120 cm. Na nasze oko linia była trochę zawyżona, ale cóż zrobić. Reguły są, to trzeba ich przestrzegać i poczekać aż będzie można! Na razie musiało nam wystarczyć wylegiwanie się w rurze na dole.

Są dzieci, jest plac zabaw

Ostatnim (no dobra, przedostatnim, bo przecież był jeszcze zjazd w dół) punktem naszej wyprawy był plac zabaw. Obok placu można wypożyczyć hulajnogi i zjechać nimi na sam dół (fajne, bardzo byśmy chcieli, ale to pewnie za kilka lat).

Ścieżka w Chmurach to część atrakcji resortu Dolni Morava. Zimą można jeździć tu na nartach, latem uprawiać turystykę górską, kolarstwo, gokarty itd.. Dla dzieci są też trzy parki rozrywki. Zdecydowanie atrakcji nie starczy na jeden dzień. Dlatego planujemy tu wrócić.

Garść informacji o Ścieżka w Chmurach Dolni Morava

Ścieżka w Chmurach Dolni Morava jest przystosowana dla osób niepełnosprawnych i rodzin z małymi dziećmi. Można ją zwiedzać także w wózkach!

Bilety można kupić w Infocentrum Marcelka, albo na górze przy wejściu na wieżę.

Koszt dla osoby dorosłej: 350 CZK (wjazd wyciągiem + wejście na wieżę), 200 CZK (wejście na wieżę)

Koszt dla dziecka 3-5 (do 3 lat bezpłatnie): 190 CZK, 120 CZK

Bilet rodzinny (2+3): 790 CZK, 500 CZK – opłaca się już przy jednym dziecku powyżej 5 roku życia!

Bilet na zjeżdżalnie: 50 CZK

W kasie można płacić koronami czeskimi, albo kartą.

Na wieżę Ścieżka w Chmurach Dolni Morava można wjechać wyciągiem, wejść trasą spacerową, albo po trasie nartostrady.

GPS: 50.151792, 16.815500

link do strony internetowej

<< A tu możecie zobaczyć jak spacerowaliśmy w koronach drzew w Jańskich Łaźniach >>

  • Wygląda fantastycznie :)

  • I takie właśnie jest to miejsce! :)

  • Z porad praktycznych: krem do opalania niezbedny w taka pogode jak czwartek. „Na oko” nie wyglada to na slonce opalajace,ale tam w chmurach ono po prostu pali! Pozdrawiaja Was 4 buraki :)

  • Fakt! O kremie nie pisalismy :)

  • Wszystko pięknie ale czy z lękiem wysokości dam radę ? :) Tak tak wiem że chodzę po górach ale wiem, że one są stabilne :)

  • Warto dodać, że tuż obok dolnej stacji wyciągu jest fantastyczny park zabaw dla dzieci, niestety jest płatny ale jest bardzo oryginalny, nazywa się Mamutikov czy jakoś tak i proponuje różne zabawy z wodą, wszystko przypomina ogromną piaskownicę i jest z drewna. A na samej górze można wypożyczyć hulajnogi i zjechać na dół. To fajne miejsce zarówno w lecie jak i w zimie (narty zjazdowe i mnóstwo tras biegowych)

  • Na wieży nie powinno być problemu, bo to bardzo stabilna konstrukcja i przestrzenna, o ile nie zechcesz wchodzić na „krople” z siatki. Nooo i oczywiście

  • Taaaak te hulajnogi nas kusiły, ale to jeszcze kilka lat, jak dla nas. Parki widzieliśmy z wyciągu. Dzięki za komentarz, teraz wiemy, że na pewno warto wrócić!

  • mieszkam w Kłodzku i na Ścieżce byliśmy również w zimie a konkretnie w walentynki, przy pięknej pogodzie widoki cudne ⛰ a Czesi właśnie otwierają drugą taką ścieżkę – w koronach drzew, ale to już w Karkonoszach – Janskie Lazne

  • Joanna Kucab mamy wpisane już w kalendarz! bo Karkonosze kochamy! Magda wychowała się w Jeleniej Górze :)

  • W zeszłym roku byliśmy tam. Tylko u nas 3 małych dzieci

  • super, też Wam się podobało? udało Wam się zjechać rurą? U nas też tym razem trójka

  • I tym z lekiem wysokosci nie polecamy wyciagu,bo mielismy jednego takiego na pokladzie :)

  • A wyciąg nawet nie wchodzi w grę Ostatnio jak jechałam wyciągiem krzesełkowy to naprawdę lepsza dla mnie jest wspinaczka. Tylko czekałam kiedy spadne na ziemię -taka psychoza

  • Kiedy jedziemy siostra?

  • Super relacja, my też się tam wybierzemy, a dzięki wam organizacja będzie łatwiejsza.

  • cieszymy się, że mogliśmy pomóc :)

  • Jak dobrze pójdzie to, dzięki Wam, pojedziemy do Doliny Morawa :)

  • Koniecznie. My w głowie wciąż mamy te widoki ;)

  • Tomasz Jakubowski

  • Muszę jeszcze przeczytac Waszego bloga, może jakieś informacje organizacyjne się przydadzą :)

  • Aleksandra Wójcik koniecznie! :)

  • Gdybyśmy tylko mieszkali bliżej Karkonoszy…

  • no tak, od Was to całkiem długa wyprawa, ale następnym razem jak będziecie w okolicy to koniecznie musicie się tam wybrać. Z Wrocławia to 2,5 godziny w jedną stronę. Ponoć widoki zimą są także nieziemskie, więc właściwie nie ma ograniczenia czasowego.

  • Chyba musi poczekać do następnego roku bo niektórym kończą sie dni urlopu

  • Rafał Michalik to wez tam pomysl o tym :)

  • My jutro light, Góra Slęża i kamieniołomy w Sobótce.

  • Ślęża to chyba jednak nie takie light :). Kamieniołomów w Sobótce nie znamy, fajne?

  • Chyba za często na nią wchodzimy. :) Kamieniołomy, polecam.