Dlaczego trzeba wjechać na Śnieżkę wyciągiem?

with 11 komentarzy

Jak zdobyć najwyższy szczyt Karkonoszy, by się przy tym wcale nie namęczyć, a zamiast męczącej wędrówki odbyć górski spacer? Jak zdobyć Śnieżkę z dzieckiem? Odpowiedź, jeszcze do nie dawna była prosta: wjedź na Śnieżkę (dokładniej na Kopę) wyciągiem, a stamtąd to już godzinka drogi. Góromaniacy z pewnością teraz szeroko otworzą oczy i z zażenowaniem w głosie powiedzą: „to niehonorowe” „wyciągiem się nie liczy”, „wyciąg w górach to oszustwo”. Otóż moi drodzy NIE! Wjazd na Śnieżkę wyciągiem Zbyszko był obowiązkowy!

Śnieżka to najwyższy szczyt Karkonoszy (1 603 m n.p.m.) i jest obowiązkowym punktem na liście wszystkich turystów odwiedzający Karpacz i okolice. Nie da się jej nie zauważyć, góruje nad Karkonoszami i wręcz zachęca wszystkich do odwiedzin. Przez wiele lat to właśnie ją widziałam każdego dnia patrząc przez okno swojego pokoju. Dzisiaj, kiedy wracam do Kotliny Jeleniogórskiej, to właśnie ona mówi mi „jesteś w domu”.

<< Sky Tower nie zastąpi mi gór – czyli o tym, Czy kochasz miejsce w którym mieszkasz? (KLIKNIJ) >>

zbierajsie-sniezka-z-dzieckiem-wyciag-kopa (38)

ŚNIEŻKA Z DZIECKIEM – NASZ KOLEJNY ODDECH NATURY 

Lipiec nie był dla nas najszczęśliwszy. Chorowaliśmy właściwie całą trójką, co znacznie utrudniało nam nasze weekendowe #52oddechynatury. Jednak dość tego! Postanowiliśmy przegonić choróbska z przytupem i wybraliśmy się na wysokość 1603 metrów nad poziomem morza. Jod nad morzem nie pomógł, to może świeże, górskie powietrze pomoże?

Próbowaliśmy wejść na Snieżkę kilkukrotnie przez ostatnie trzy lata, jednak zawsze coś stawało nam na przeszkodzie, a to zdrowie, a to pogoda. Ambitnie założyliśmy też, że zdobędziemy szczyt zimą z Sarą w nosidle, ale niestety pogoda przegoniła nas z powrotem do schroniska, a później na dół, do Karpacza.

zbierajsie-sniezka-z-dzieckiem-wyciag-kopa (39)

<< Zimowe nieudane podejście na Śnieżkę, czyli o tym, jak wichura zawróciła nas do Lucni Bouda (KLIKNIJ) >>

ŚNIEŻKA WYCIĄGIEM – TO NIE TAKIE PROSTE 

Jesteśmy świeżo po chorobie, a Sara nie jest ostatnio wielbicielką noszenia w nosidle. Jak na prawdziwego 16-miesięczniaka przystało woli robić wszystko sama. Jednak gdybyśmy zaproponowali jej wędrowanie wzdłuż szlaku na szczyt skończyłoby się to eksplorowaniem karpackiego lasu. Nasze dziecko bowiem uwielbia chodzić w bok, w tył, w kółko… zawsze tam, gdzie akurat nie chcą tego rodzice.

Obawiając się tego „jak będzie” zdecydowaliśmy się wybrać prosty sposób dotarcia na Śnieżkę (jest jeszcze jeden, prostszy, ale o tym nie dziś). Najpierw wyciągiem z Karpacza na Kopę (1377 m n.p.m.), a potem czarnym szlakiem do Domu Śląskiego, skąd tylko rzut beretem na Śnieżkę. Może nie do końca taki rzut, bo to najtrudniejszy fragment trasy.

Można wybrać kamieniste podejście – czerwonym szlakiem, albo Drogę Jubileuszową – szlakiem niebieskim (w końcowej fazie łączy się z czeskim szlakiem czerwonym). W górę zdecydowaliśmy się na strome podejście, w dół na trasę dookoła, bo chcieliśmy sprawdzić, czy na upartego dałoby radę jechać wózkiem – nie dałoby. Cała trasa w jedną stronę to 2,3 km, czyli godzina marszu.

KAMIENNYM SZLAKIEM NA ŚNIEŻKĘ

Decydując się na strome podejście przygotujcie się na intensywny wysiłek. Może i nie jest daleko, może i szczyt widać jak na dłoni, ale Wasze nogi dostaną mocno popalić. Mi dały i to nie tylko nogi, bo Sara dba o moją kondycję fizyczną i nie chciała żeby w nosidle niósł ją Jacek. Chociaż trzeba przyznać, że nie miałam żadnych zakwasów.

zbierajsie-sniezka-z-dzieckiem-wyciag-kopa (16)

Czarny i czerwony szlak z Domu Śląskiego (bo tutaj oba się łączą) na Śnieżkę to skalny „chodnik” z poręczami z łańcuchów, które okazały się być ciekawą atrakcją dla naszego dziecka. Śmiała się i cieszyła, jak tylko mogła „podotykać” i choć w taki sposób pomóc mi w wędrówce.

zbierajsie-sniezka-z-dzieckiem-wyciag-kopa (14)

Po drodze są tarasy widokowe, na których można zrobić zdjęcie zarówno polskiej, jak i czeskiej strony Karkonoszy. Idąc na Śnieżkę trzeba też się liczyć, że na szlaku będą prawdziwe tłumy, co będzie dodatkowym utrudnieniem na stromej, kamienistej i wąskiej ścieżce. Na trasie spotykaliśmy wiele rodzin z dziećmi.

<< Zbieraj się! Podejmujemy wyzwanie #52oddechyNatury. Chcemy żyć zdrowiej i aktywniej. W każdym tygodniu 2017 roku zamierzamy spędzić czas całą rodziną z dala od miasta, na łonie przyrody. KLIKNIJ i dowiedz się o tym więcej, a potem… polub nas na FB :) >>

JUBILEUSZOWĄ DROGĄ W DÓŁ

Wokół wierzchołka prowadzi też Droga Jubileuszowa, ale niech was nie zwiedzie, że będzie prosto i przyjemnie (chociaż na pewno łatwiej niż czerwonym szlakiem). Kamienie są duże i na trasie są kocie łby. Mi szło się o wiele gorzej. Wózkiem bym się nie porwała. Moim zdaniem warto wejść i zejść inną trasą, bo dzięki temu zobaczymy zupełnie inne widoki.

zbierajsie-sniezka-z-dzieckiem-wyciag-kopa (27)

zbierajsie-sniezka-z-dzieckiem-wyciag-kopa (25)

POLSKO-CZESKI WIERZCHOŁEK

Zapewne każdy, nawet ten kto nigdy na Śnieżce nie był, wie jak wyglądają dyski na Śnieżce – to Obserwatorium Meteorologiczne im. Tadeusza Hołdysa oraz bar, a dawniej restauracja.

zbierajsie-sniezka-z-dzieckiem-wyciag-kopa (32)

Jeśli planujemy nocleg w górach warto wiedzieć, że to nie jest górskie schronisko i nie można tu spać. My polecamy Schronisko Lucni Bouda, pyszna kuchnia i bardzo szeroka oferta noclegowa, także 3 gwiazdowy hotel ze spa (piwnym!). Jednak na samej Śnieżce też można coś zjeść, w barze można m.in. zamówić smaczne gofry i lody włoskie. Nie udało nam się nad morzem, to zjedliśmy na Śnieżce. Jest też toaleta –  taka przyjemność kosztuje całe 3 złote! Tuż obok jest uroczy kaplica z XVII wieku pod wezwaniem św. Wawrzyńca, patrona przewodników górskich.

zbierajsie-sniezka-z-dzieckiem-wyciag-kopa (35)

Jednak nie każdy już wie, że tuż obok polskiego budynku mieści się czeska kantyna, a kilka kroków niżej… górna stacja kolei gondolowej, który dojeżdża z Peca pod Snezkou, niemal na sam szczyt. Czesi to się potrafią ustawić – haha. Próbowaliśmy kiedyś wjechać, ale górna część wyciągu jest często zamknięta ze względu na silne wiatry.

zbierajsie-sniezka-z-dzieckiem-wyciag-kopa (22)

ŚNIEŻKA WYCIĄGIEM Z DZIECKIEM – NASZE WRAŻENIA

Wybrana przez nas trasa to właściwie spacer, mimo ostrego podejścia na szczyt. Polecamy takie rozwiązanie każdemu, kto obawia się swojej kondycji fizycznej, albo rodzinom z dziećmi. Na trasie spotkaliśmy wiele dzieciaków, które z mniejszą lub większą satysfakcją wchodziły na szczyt.

Jeśli chodzi o sam wyciąg. To trzeba pamiętać, że to wyciąg jednoosobowy. Dzieci do 7 roku życia jadą na kolanach rodzica. Siedzenia są duże i wygodne, więc moim zdaniem jechać z maluchem jest całkiem ok, chyba że … trafi nam się aktywne dziecko, które nie usiedzi w jednym miejscu. A tutaj musi wytrzymać całe 15 minut, bo po drodze nie ma przystanków – choć zdarzają się postoje – hehe. Ja czułam się spokojna, bo Sara była zamotana w nosidle i nawet jak zaczęła się wyrywać, bo „chce sama”, to nie dało rady.

zbierajsie-sniezka-z-dzieckiem-wyciag-kopa (2)

Jednak, moim zdaniem warto wjechać na Śnieżkę (dokładniej na Kopę) wyciągiem także z innego powodu i tutaj przejdę do głównego punktu naszej wycieczki:

ZBYSZEK, NIEMAL PO 60 LATACH POSZEDŁ NA EMERYTURĘ

zbierajsie-sniezka-z-dzieckiem-wyciag-kopaNie wiecie kto to jest Zbyszek? Już wyjaśniam. Zbyszek to wyciąg. Został tak nazwany na cześć wieloletniego pracownika i kierownika kolejki – Zbigniewowi Pawłowskiemu (1959-2010). Kolejka wozi już turystów od 1959 roku. Takie, jednoosobowe wyciągi są już bardzo rzadkie i jak mówią pracownicy obsługi „bardziej nadają się do muzeum niż do nowoczesnego kurortu narciarskiego”. Dlatego nadszedł czas zmian.

 

Zbyszek ma przecież swoje wady…  Poza tym jest już stary i na emeryturę już po prostu zasługuje.

Tak pewnie jest i to wszystko prawda, ale łezka kręci się trochę w oku. Wraz z zamknięciem Zbyszka, coś się kończy…

Jestem jak najbardziej za postępem, ale myślę, że kiedyś zatęsknimy za długimi kolejkami, wolnym wjazdem, który raz na jakiś czas zatrzymuje nas gdzieś na trasie, czy tymi chwilami „sam na sam” z lasem i górami. Nowy wyciąg nie będzie już taki sam. Cztery osoby to już prawdziwy tłum. A jeśli wyciąg na Kopę ma sprawić, że na Śnieżce będzie więcej osób… no to ja nie wiem gdzie się oni pomieszczą.

Zbyszek idzie na emeryturę i, jak już pisałam,  zastąpi go czteroosobowy nowoczesny wyciąg na Kopę. Będzie woził turystów i narciarzy, co z pewnością poprawi infrastrukturę Karpacza i zwiększy jego konkurencję na mapie narciarskich kurortów. Zamknięcie starego wyciągu zaplanowane jest na 18. września, a otwarcie, wg informacji na miejscu, na grudzień 2017 r., a wg informacji na stronie internetowej, na luty 2018 r. Znając realia, pewnie potrwa to trochę dłużej.

edit. WYCIĄG ZBYSZEK JEST ZAMKNIĘTY. OTWARCIE NOWEJ KOLEI PLANOWANE JEST NA PRZYSZŁY ROK. JEŚLI JEDNAK CHCESZ WJECHAĆ NA ŚNIEŻKĘ WYCIĄGIEM, MOŻESZ ZROBIĆ TO OD CZESKIEJ STRONY Z PECA POD ŚNIEŻKĄ (KLIKNIJ).

wyciag-sniezka

 

Macie fotki z wyciągu? Co myślicie o takim „chodzeniu” po górach?


Podobał Ci się tekst? Chcesz byśmy pisali dalej? Dołącz do naszych czytelników na Facebooku, a na pewno dasz nam kopa do działania. Będzie nam bardzo miło jeśli klikniesz „lubię to” lub zostawisz komentarz i powiesz nam o czym myślisz. Jesteśmy bardzo ciekawi.

  • Uwielbiam Karkonosze bo mam do nich blisko. Niestety na Śnieżkę jeszcze nie daliśmy rady wejść ale chcemy zrobić to w tym roku bez dzieci. Szkoda, że nie ma wyciągu z podwójnymi krzesełkami tak jak w Szklarskiej Porębie.

  • W przyszłym roku już będzie :)

  • Kocham góry. Jednak teraz musimy troszkę poczekać bo Bąbelek mały. Piękne zdjęcia, zazdroszczę tych widoków :) I mam pytanie – z jakiej firmy macie nosidło ?:)

  • To cieszymy się, że mogliśmy Ci ich dostarczyć <3. Nosidło Bondolino Hoppediz, jest wiązane, nie klamrowe. Nam się sprawdza bardzo dobrze, chociaż już powoli rozglądamy się za jakimś toodlerem.

  • Brawo, podziwiam mamy z maluchami które podbijają świat. W górach nie byłam wieki, ale tylko kiedy nasza córeczka podrośnie, spróbujemy wybrać się w taką wyprawę :)

  • Piękne imię – Sara! Tak naprawdę jest to jedno z imion dla mojego przyszłego Maleństwa (o ile oczywiście przytrafi się dziewczynka!)

  • Prawdę mówiąc, to szlaki na Śnieżkę są ciekawe dopiero od Kopy więc nie tylko z dzieckiem ale i mający mniej czasu czy siły powinni skorzystać z krzesełka.. Do zobaczenia gdzieś w górach – nasza córka ma 12 miesięcy :-)

  • Dziękujemy :) Super z imieniem!

  • Agnieszka Wodecka

    Ze Śniezka mam same dobre wspomnienia. Na gorę weszłam chyba każdą trasa 😊 oprócz tej Czeskiej 😁dzieci na Sniezke jeszcze nie brałam ale mam ogromną chęć do końca wakacji pojechać 😊

  • Super, to bawcie się dobrze! My też jeszcze nie testowaliśmy czeskich tras… chociaż nie! próbowaliśmy wejść zimą jak byłam w ciąży z Różowej Hory, na którą wjechaliśmy wyciągiem. Niby stamtąd jest 2,5 km, ale warunki były tak straszne, że zawróciliśmy, bo bez raków nie dałoby rady.

  • Hmm.. trasa z Łomniczki do Domu Śląskiego jest całkiem ciekawa ;P