CO ZABRAĆ NA GÓRSKĄ WYCIECZKĘ Z DZIECKIEM? JAK SIĘ PRZYGOTOWAĆ NA JEDNODNIOWĄ WYPRAWĘ?

with Brak komentarzy

Planujesz wyprawę w góry z dzieckiem? Nie wiesz o czym jeszcze powinieneś pamiętać. Czy kalosze są dobrym pomysłem? A może jednak zabrać sandały? Jak się w ogóle za to zabrać? Przeczytaj nasz wpis o tym, jak ustalić trasę i co spakować do plecaka na jednodniową wycieczkę z dzieckiem?

Zastanawiasz się co zabrać na górską wycieczkę z dzieckiem? Jak przygotować się na jednodniową wyprawę w góry z dzieckiem? Podpowiadamy! Dziś na blogu praktycznie i poradnikowo. Wiele rzeczy może wydać się Wam oczywiste, ale dla kogoś kto idzie w góry pierwszy raz, wcale takie nie jest. Poza tym sami wiecie jak to jest z pakowaniem, w natłoku spraw, można o czymś zapomnieć, dlatego znajdziecie tutaj listę rzeczy do spakowania na jednodniową wyprawę do wydruku. Jest to oczywiście kwestia dyskusyjna, bo to zależy, czy „idąc w góry” macie na myśli całodniową wyprawę z Karpacza na Śnieżkę, spacer do Wodospadu Kamieńczyk, czy może Rudawy Janowickie, ale lista to taka podpowiedź, a to co ostatecznie spakujesz to już Twój wybór.

GDZIE CHCESZ IŚĆ NA JEDNODNIOWĄ GÓRSKĄ WYCIECZKĘ Z DZIECKIEM?

Przede wszystkim zanim gdziekolwiek wyruszysz pomyśl gdzie chcesz iść oraz o tym, gdzie chciałyby iść Twoje dzieci… to nie zawsze to samo miejsce, ale na pewno uda Wam się dojść do kompromisu. Rodzicielstwo naprawdę (wbrew temu co myślą niektórzy) nie oznacza kolejnych lat spędzonych na ławce przy piaskownicy pod blokiem. Nie oznacza też, że jeśli chcemy realizować swoje turystyczne pasje dzieci powinniśmy zostawić w domu, bo nie… to aktywny czas razem, którego nigdy za wiele. Warto jednak pamiętać o drugiej stronie medalu, aby nie zamęczyć swoich dzieci górskimi wyprawami, bo można odnieść odwrotny skutek i zamiast miłości pojawi się nienawiść.

Tak nasza 13-miesięczna córka cieszyła się kiedy zobaczyła swój pierwszy wodospad w górach.

co zabrać na górska wycieczkę z dzieckiem (2)

A tak wygląda teraz pokonując liczne kamienie w drodze na Wodospad Kamieńczyk.

CO ZABRAĆ NA GÓRSKĄ WYCIECZKĘ Z DZIECKIEM? JAK SIĘ PRZYGOTOWAĆ NA JEDNODNIOWĄ WYPRAWĘ? _kluczowa jest lalka!

No to tak: Lubicie górskie szczyty, może w takim razie Śnieżka, albo Sokolik w Rudawach Janowickich? Może fascynuje was las i górskie strumienie, wtedy spodoba wam się Wodospad Podgórnej i Wodospad Kamieńczyka. Jeśli chcecie pobłądzić wśród olbrzymich labiryntów skalnych, idealnym wyborem będzie dla Was Szczeliniec, Błędne Skały, czy Skalne Miasto. Potrzebujecie większych doznań, to koniecznie odwiedźcie Ścieżkę w Chmurach… mogłabym tak wymieniać, ale ograniczyłam się tylko do tego co znajdziecie u nas na blogu.

Góry są bardzo różnorodne. Dzieci są różne. Ważne, by potrafić znaleźć odpowiedni klucz do jednych i drugich, tak by dzieci pokochały góry, a góry… one już kochają dzieci.co zabrać na górska wycieczkę z dzieckiem (3)

JAK DŁUGA JEST TRASA?

Inspiracją mogą być dla Was własne wspomnienia, propozycje znajomych, wpisy na blogach podróżniczych (np. ten nasz << 4 łatwe szlaki w Karkonoszach idealne na pierwszy raz>>) lub informacje zawarte na forach internetowych. Pamiętajcie jednak, że zawsze warto to co przeczytacie, albo usłyszycie od innych skonfrontować z faktami. Bo nawet jeśli ktoś powie/napisze, że trasa jest łatwa, dla Was może okazać się mega trudna.

Z pomocą przychodzą mapy i mądre ustalenie trasy zanim wyruszycie na szlak. Możecie po prostu spojrzeć na mapę w googlu, ale my polecamy Wam świetną stronę do ustalania tras turystycznych << mapa-turystyczna.pl >>. Ustalacie sobie początek trasy, cel, a jeśli chcecie to także punkty pośrednie. Możecie to zrobić poprzez wpisanie nazw, albo zaznaczenie ich na mapie.

JAK TRUDNA JEST TRASA?

Strona pokaże Wam trasę, jej długość, orientacyjny czas przejścia oraz przewyższenia i obniżenia: im większe liczby, tym więcej podejść. Przykładowo trasa spod dolnej stacji wyciągu w Karpaczu na Śnieżkę to 813 metrów przewyższenia, czyli całkiem sporo. Jeśli zaś skorzystacie z wyciągu na Kopę to już „tylko” 262 metry. Przy okazji pamiętaj, że kolory szlaku wcale nie świadczą o jego trudności.

Innym przykładem, jest w miarę „płaska” i przyjemna dla rodzin z dziećmi droga z Karpaczu Wang na Samotnię, tu czeka na was 344 metrów podejść i 30 metrów zejść. Stromiej jest jeśli chcecie iść z centrum Karpacza do Schroniska nad Łomniczką – 447 metrów w górę i 33 metrów w dół. Warto jednak brać też pod uwagę, że im dłuższa trasa, tym bardziej przewyższenie może być rozłożone „w czasie” (czyli łagodniejsze) i poczujecie je mniej niż na krótkich trasach. To zobaczycie już na wykresie.

Idąc z parkingu w Szklarskiej Porębie na Wodospad Kamieńczyk czeka na Was niby tylko 139 metrów przewyższenia, ale uwierzcie, daje popalić 😊.

Na stronie są też zdjęcia i przebieg trasy  z zaznaczeniem kolorów szlaków i czasu przejścia poszczególnych odcinków. Na printscreenie poniżej przykładowy przebieg trasy z Karpacza do Schroniska nad Łomniczką z odbiciem na Krucze Skały.

mapa-turystyczna Karpacz_Schronnisko_pod_Łomniczką

Oczywiście, zawsze lepiej mieć ze sobą papierową mapę, która nie dość, że pomoże Wam jeśli się zgubicie, to jeszcze jej śledzenie może być świetną zabawą dla nieco starszych dzieci. Bazowanie na samym smartfonie nie jest najlepszym pomysłem, bo elektronika bywa zawodna, papier to jednak papier. Mimo to, przyznajemy bez bicia, od dawna nie zabieramy ze sobą papierowych map. Wcześniej wszystko ustalamy sobie na komputerze, a od dziś… także na telefonie dzięki aplikacji „Mapa turystyczna” dostępnej na urządzenia mobilne. Na pewno podzielimy się z Wami opinią, czy warto ją kupić. Na razie, wrażenia są bardzo pozytywne.

CZY MASZ SIŁĘ NA WSPÓLNĄ WĘDRÓWKĘ? 

Jeśli już wiesz czego chcesz, wiesz ile to kilometrów i ile czasu potrzeba na dotarcie do celu, to teraz pomyśl, czy Wasza rodzina jest na to gotowa?

Masz dobre przygotowanie kondycyjne? Czy Twoje dziecko jest w stanie iść samodzielnie? Jeśli jesteś rodzicem maluchów sprawa jest jasna: wózek, albo nosidło. W przypadku starszych i cięższych dzieci zanim wyruszysz na szlak pomyśl, czy będziesz potrafić je zmotywować do wysiłku, bo nawet jeśli zrezygnujecie gdzieś na trasie, to trzeba jeszcze wrócić. A taksówka do środku Karkonoskiego Parku Narodowego nie przyjedzie, GOPR też lepiej żeby nie…

Jeśli idziecie w góry po raz pierwszy, to raczej nie porywajcie się na zdobycie Śnieżki bezpośrednio z Karpacza. Poszukajcie czegoś krótszego i zdecydowanie niżej. Jeśli jednak marzy Wam się „Królowa” Karkonoszy, to możecie sobie znacznie skrócić drogę używając wyciągu.

CZY TWOJE DZIECI CHCĄ IŚĆ W GÓRY?

Duże znaczenie ma oczywiście wiek dziecka i jego charakter, choć to wcale nie jest tak, że im starsze tym łatwiej, bo idzie samo, ale o tym pewnie do powiedzenia mają więcej rodzice starszych dzieci. Ja ze swojego kilkuletniego doświadczenia i pracy jako instruktorka harcerska z dziećmi od 10 do 15 lat mogę powiedzieć jedno: grunt to dobra motywacja. Choć zdarzają się wyjątki, na które nie działa po prostu nic… nie idę i już! W drugą stronę też nie jest to takie oczywiste. Są maluchy, które świetnie czują się w nosidłach, a są takie, które nie wytrzymują w nich nawet 5 minut. Trzeba sprawdzać na własnej skórze.

Mówiąc o małych dzieciach w górach, podobnie zresztą jak z podróżowaniem, ważne jest też to, że nic nie jest dane na zawsze. Czasem jest taki etap w rozwoju malucha, że trzeba po prostu odpuścić i nie porywać się na zbyt wiele. My odpuściliśmy tej zimy zarówno biegówki w Górach Izerskich jak i dłuższe spacery. Nasza półtoraroczna córka była na etapie „wszystko sama”, więc siedzenie w nosidle przez 2 godziny nie wchodziło w grę, a nóżki jeszcze za krótkie na samodzielną wyprawę.

stog-izerski-zbierajsie (36)

Ograniczyliśmy się wiec do krótkich spacerów. Teraz jest już lepiej, bo S. więcej rozumie i interesuje się różnymi rzeczami podczas wędrówki: a to robaczek, a to sowa, a to poszukiwanie wodospadu… czy zwykle kamienie na trasie. Ważne jest, że jako rodzic, którzy marzy o wspólnej wędrówce, dostosuje jej trasę i tempo do malucha, a także znajdzie coś, co zainteresuje dziecko, pokaże na co patrzeć, czego szukać i czym się zachwycać. Już wkrótce role się odwrócą.

CO POTRZEBUJESZ ŻEBY IŚĆ Z DZIECKIEM W GÓRY?

Wózek, czy nosidło oto jest pytanie! My zdecydowanie optujemy za nosidłami. Wózkiem się da wjechać na niektóre szlaki, ale jest ich zdecydowanie mniej i… nawet jeśli ktoś powiedział Wam, że się da, to niekoniecznie znaczy, że się uda. Dużo zależy od pogody, jeśli traficie na błoto, to wasz wóz ugrzęźnie na drodze, która komuś innemu wydawała się idealna dla wózka.

Na pierwszą wyprawę z córką szukaliśmy trasy z wózkiem, ktoś powiedział, że Samotnia jest dobrym miejscem dla wózka. Faktycznie, da się, ale następnym razem pójdziemy tam z nosidłem. To co jednak ważne mówiąc o wózku to fakt, że musi być to dobra terenówka. Owszem, ludziom udaje się iść w góry z parasolką, albo gondolką bez amortyzatorów, ale nie jest to ani przyjemne dla dziecka (telepie na kamieniach i nierównościach), ani dla rodzica (jest mega ciężko). My na tereny niezmiennie polecamy – Baby Jogger City Elite, ale przyczepki rowerowe pewnie też świetnie sobie poradzą (widzieliście nasz test?).

Okej, to teraz pytanie: chusta, czy nosidło ergonomiczne. W przypadku niesiedzących maluchów nie ma o czym mówić, tu powinniście skorzystać z chusty, o czym powie Wam każdy dobry fizjoterapeuta i certyfikowany doradca noszenia dzieci. U tych siedzących możecie pozwolić sobie na nosidło ergonomiczne. My nosiliśmy się w Bondolino Hoppediz. Jego zaletą jest to, że to hybryda, coś między nosidłem, a chustą. Nie ma klamr, tylko wiązanie, dzięki czemu mogliśmy dostosować je szybko do różnych gabarytów noszącego. W Portugalii sprawdzaliśmy jak radzi sobie LennyLamb z klamrami i też było okej. U jeszcze starszych dzieci w grę wchodzą nosidła turystyczne, ale o tym jeszcze nie umiemy Wam więcej powiedzieć, ale chętnie usłyszymy Wasz opinie!

<< O czym nie można zapomnieć idąc z dzieckiem w góry – koniecznie przeczytaj!!! >>

zbierajsie-sniezka-z-dzieckiem-wyciag-kopa (14)

Portugalia, Sintra, Pałac Pena, zbierajsie (5)

Przydadzą Wam się kijki trekkingowe. Jeśli niesiecie dziecko pod górę, to absolutny „must have”. Możecie także wykorzystać napotkany na drodze kij😊.

Zakret_Smierci_w_Szklarskiej_Porebie_Punkt_Widokowy_na_Karkonosze_zbierajsie (2)karkonosze zima_CO ZABRAĆ NA GÓRSKĄ WYCIECZKĘ Z DZIECKIEM? JAK SIĘ PRZYGOTOWAĆ NA JEDNODNIOWĄ WYPRAWĘ?No i oczywiście – wygodny plecak!

CO ZABRAĆ NA GÓRSKĄ WYCIECZKĘ Z DZIECKIEM? CO SPAKOWAĆ DO PLECAKA NA JEDEN DZIEŃ Z DZIECKIEM?

Na koniec lista rzeczy, które przydadzą Ci się na górską wyprawę. Część z nich zakładasz na siebie (oczywiście na cebulkę, jak ubrać dziecko), a część chowasz do plecaka:

  • Dokumenty – jeśli planujecie przejść przez granicę warto mieć też dowód dla dziecka.
  • Pieniądze – warto mieć gotówkę, bo nie ma pewności, że w górskim schronisku będzie możliwość płatności kartą.
  • Mapa – niektórzy powiedzą też, że konieczny jest kompas.
  • Buty i wygodne skarpety – tu zdania są podzielone. Nawet wytrawni góromaniacy mówią, że dobre sandały nie są złe. My jednak uważamy, że buty powinny być kryte, trekkingowe, w zależności od pory roku za kostkę lub nie, na grubej, antypoślizgowej podeszwie Co na niekorzyść sandałów? Wpadające kamienie, patyki w lesie, pełzające żmije czy krwiopijcze kleszcze – to tak w skrócie😊 😊 😊
  • Dobry terenowy wózek lub nosidło ergonomiczne
  • Okulary – jak dla mnie absolutny „must have”. Mam tą przypadłość, że kiedy słońce świeci choć trochę, a w górach często świeci mocniej :P, to bez okularów nic nie widzę, a głupio iść w góry i nie móc podziwiać widoków.
  • Czapka z daszkiem gdy świeci słońce, czapka i buff gdy wieje wiatr.
  • Woda, sok, termos z gorącą wodą/herbatą – ideałem jest 2 litry wody na osobę.
  • Coś kalorycznego do jedzenia. W górach można jeść słodycze, ale przydają się też owoce, kanapki, czy… kabanosy. Przed wyjściem w góry zjedzcie porządne śniadanie (bo w góry w powinno wychodzić się rano!).
  • Coś na przebranie – dla dziecka, my nie nosimy dla siebie na jednodniowe wypady, ale dla dziecka zawsze mamy zapasowy komplet ubrań, na wypadek gdyby wpadła w błoto, oblała się piciem itp. Jeśli idziecie w góry z małym dzieckiem to może wam się przydać kocyk, pieluszka do okrycia jeśli położycie się na drzemkę na trawie. Warto schować czapkę i buffę, bo na górze może wiać…. I kalosze! Ja zamierzam następnym razem spakować Sarze kalosze – Jak spotka jakieś błotko, czy strumień żeby mogła sobie poskakać bez obaw o zmoczone buty. Myślę, że będzie to dla niej nie lada frajda!
  • Kurtka przeciwdeszczowa/przeciwiatrowa
  • Apteczka – krem z filtrem, pomadka do ust, koniecznie plastry, octenisept (czy inne odkażające rzeczy), coś na oparzenia, coś na ukąszenia. Przydatny może też być koc termiczny.
  • KLESZCZOR, czyli odstraszacz kleszczy, żebyśmy sami się nie bali 😉. My używamy…. I działa. Niektórzy używają wyłącznie chemii.

 


  • Telefon z naładowaną baterią i aplikacja z mapami i szlakami np. mapa-turystyczna.pl
  • Latarka/czołówka – jeśli idziecie na całodniową wyprawę i może się tak zdarzyć, że zapadnie zmrok. Jasne, w telefonie też jest latarka, ale telefon może paść dość szybko (szczególnie ja będzie szukał zasięgu w górach).
  • Aparat!!! – róbcie dużo zdjęć, to pamiątka na całe życie.
  • Papier toaletowy, chusteczki, chusteczki nawilone – nigdy nie wiadomo kiedy się przydadzą 😊.
  • Worek na śmieci – każdy wie, że śmieci zabieramy z powrotem na dół, a nie dostawiamy gdzieś w krzakach. Lepiej byłoby też nie wyrzucać do koszy na śmieci wysoko w górach… po co ktoś ma to potem znosić, skoro my damy radę.
  • Rzeczy dla dziecka – to co używasz (pieluszki, smoczek, butelka, maskotka itp. Dla starszych dzieci lornetka lub lupa). Nie pomijajcie tego punktu, bo może się np. okazać, że najbardziej kluczową rzeczą podczas całej wyprawy okaże się być… torebka, bransoletka i lalka.

Okej. To by było na tyle. Jeśli według Was coś jeszcze powinno znaleźć się na naszej liście, koniecznie piszcie w komentarzach!

Lista rzeczy do pobrania i wydrukowania << TUTAJ >>