JAK KROK PO KROKU ZORGANIZOWAĆ PIERWSZE WAKACJE Z DZIECKIEM ZA GRANICĄ?

with Brak komentarzy

Wakacje tuż tuż, a jedyne co wiesz to to, że nie chcesz jechać z biurem podróży no i może masz już termin w jakim chcesz lecieć. Nocleg, transport, atrakcje – jest jeszcze czas. A może go już nie ma, bo już przecież CZERWIEC. To co? Zabieramy się do planowania wakacji z dzieckiem za granicą?

Jak zorganizować samodzielne wakacje? Niby nic trudnego, a jednak wciąż odkładasz to w czasie, bo nie wiesz od czego zacząć. Powiem jedno, najważniejsze to ZACZĄĆ! Szkoda byłoby na te wakacje nie pojechać!

Żeby było łatwiej i klarowniej zebrałam wszystko w punkty, które najlepiej jest zrobić po kolei:

  1. Skonsultuj wyjazd z lekarzem pediatrą

Jeśli masz obawy co do wyjazdu, najlepiej będzie jeśli zapytasz o zdanie zaufanego pediatry. On zna historię zdrowotną Twojego dziecka i najlepiej wie, czy jest gotowe na taki wyjazd. Oczywiście lekarz to też człowiek, ma swoje lęki i obawy… dlatego gdyby lekarz powiedział mi, że moje dziecko nie może jechać na wakacje (a nie ma żadnych problemów zdrowotnych) bo jest za małe, a ma dajmy na to 5 miesięcy, to zapytałabym jednak o powody. Lekarz dodatkowo podpowie Ci, o jakich szczepionkach powinnaś pamiętać przed wyjazdem albo gdzie ewentualnie powinnaś nie jechać ze względów medycznych. Jeśli chcesz lecieć gdzieś w tropiki, warto skonsultować się z lekarzem medycyny podróży.

Lekarz, albo dobry farmaceuta, to także doskonała osoba, która podpowie Ci, co powinno znaleźć się w Twojej apteczce.

Z naszą córką pojechaliśmy pierwszy raz na kilka dni nad Bałtyk (350 km z Wrocławia) kiedy miała 5 tygodni. Pierwszą zagraniczną podróż „do ciepłych krajów” odbyła mając 5 miesięcy (wrzesień). Jako 13-miesięczniak była za oceanem, 3 tygodni w podróży samochodem. Jeśli chodzi o tropikalne przygody, to prócz Fujairah w ZEA nie mamy nic takiego na koncie, ale jeśli będziemy chcieli polecieć np. do Tajlandii, pierwsze co zrobię to pójdę właśnie do pediatry, albo lekarza chorób tropikalnych.

  1. Zastanów się gdzie chcesz jechać i kiedy możesz?

Jedna rzecz to oczywiście termin urlopu i to jak jesteś elastyczny. Druga to pogoda i  to do niej musisz się dostosować. Może okazać się bowiem, że miejsce do którego chcesz lecieć np. Tajlandia ma od czerwca do października porę deszczową i lepiej tam nie lecieć. Pamiętaj też o czymś tak prozaicznym jak to, że w „ciepłych krajach” jest ciepło… nawet bardzo, a nad Bałtykiem bywa zimno. Bądź tu teraz mądry co wybrać. Jeśli możesz to spróbuj pojechać na wakacje z małymi dziećmi w miesiące, w którym nie jest w danym miejscu najcieplej. Chorwacja z maluchami w szczycie sezonu to naszym zdaniem nie najlepszy pomysł.

Ja Bałtyk uwielbiam, ale niestety zawsze mam „szczęście” do deszczu i to takiego przez kilka dni. . Mamy na swoim koncie Chorwację w połowie sierpnia (żar lał się z nieba) i objazdówkę po Turcji … też w połowie sierpnia. Byliśmy wtedy jednak sami i… wolelibyśmy tego nie powtarzać jeśli byśmy nie musieli :) :) :). Choć może akurat tak trafiliśmy. Lubię ciepło, ale bez przesady. Z córką byliśmy na greckim Kosie we wrześniu, w emirackiej Fujairah w listopadzie (czyli trochę po sezonie, ale jeszcze przed ichniejszą zimą), a i na podróż po Stanach wybraliśmy sobie „przed sezonem”.

Mała ściąga z temperaturami:

 

Kraj \ Temp | h słońca Czerwiec Lipiec Sierpień Wrzesień
Grecja 28 / 10 h 31 / 12 h 31 / 11 h 28 / 11 h
Chorwacja 26 / 8 h 30 / 11 h 30 / 11 h 25 / 11 h
Włochy 24 / 9 h 27 / 10 h 27 / 9 h 23 / 7 h
Wyspy Kanaryjskie 28 / 9 h 28 / 9 h 29 / 9 h 27 / 8 h
Tajlandia 31 / 6 h 30 / 5 h 30 / 5 h 30 / 5 h
Dominikana 31 / 7 h 32 / 8 h 32 / 8 h 31 / 8 h
Meksyk 31 / 7 h 31 / 7 h 31 / 7 h 31 / 7 h

 

Jeśli jesteśmy już przy wyborze wakacyjnej destynacji, to pamiętajcie o stronie MSZ-u gdzie znajdują się aktualne informacje na temat miejsc, do których nie powinno się podróżować. Przykładowo Egipt ma obecnie 3 stopień ostrzeżenia – „Nie podróżuj”, a Tunezja „2” – „Ostrzegamy przed podróżą”. Warto jednak wczytać się dokładnie w komunikat, bo może okazać się, że dotyczy to jakiegoś regiony w danym kraju.

<< Kochamy podróże, ale nie zabierzemy tam dziecka – 5 miejsc, do których nie pojedziemy, bo się boimy >>

  1. Załatw formalności

Jeśli lecisz na wakacje w obrębie Europy wystarczy Ci dowód osobisty (dla dziecka też musisz go mieć!). Jeśli lecisz gdzieś dalej, pamiętaj o ważnym paszporcie (zazwyczaj powinien być ważny przez min. 6 miesięcy od przekroczenia granicy). Czasem konieczna jest też wiza, jak jest w przypadku Stanów Zjednoczonych.

Warto pomyśleć także o wyrobieniu karty EKUZ, która uprawnia Cię do korzystania z opieki medycznej na terenie Unii Europejskiej. Warto jednak wiedzieć, że taka karta nie pokrywa kosztów leczenia we wszystkich placówkach, a także kosztów transportu chorego do kraju. Dlatego mimo posiadania karty EKUZ warto pomyśleć o dodatkowym ubezpieczeniu.  W przypadku reszty świata, ubezpieczenie to 100% must have. Ewentualne koszty leczenia są bardzo drogie, więc pamiętajcie o odpowiednio wysokim zabezpieczeniu. My do USA ubezpieczyliśmy się na 500 tys. kosztów leczenia.

  1. Poszukaj biletów lotniczych

Jak zorganizować samodzielne wakacje_ przelot samolotem

Jeśli chcesz lecieć samolotem, to zacznij od samolotu! Może okazać się, że bilety będą mega drogie. My tak mieliśmy kiedy chcieliśmy spędzić Sylwestra na Wyspach Kanaryjskich. Bilety lotnicze kosztowały więcej niż przelot+***hotel+HB z dobrego biura podróży. Poza tym, jeśli nie jesteś zbytnio przywiązany do celu wycieczki, szukając okazji cenowej możesz znaleźć bilety w zupełnie innym miejscu w tak atrakcyjnej cenie, że aż żal będzie nie skorzystać.

Jeśli masz dużo czasu do wylotu, warto pośledzić oferty, bilety z dnia na dzień mogą mieć różne ceny (zarówno niższe jak i wyższe). Jeśli znajdziesz bilet w zadowalającej Cię cenie – kupuj go od razu i więcej nie sprawdzaj cen ;)

Tanich ofert cenowych możesz poszukać tutaj. Warto także korzystać z podpowiedzi Fly4Free, oferty lotów czarterowych biur podróży lub chociażby oferty Szalona Środa w LOT.

Jeśli to Wasz pierwszy lot samolotem, to zwróćcie uwagę na to, o której godzinie są wyloty, powroty oraz jak długi jest lot. Może okazać się to dla Ciebie kluczowe przy podejmowaniu decyzji. Z naszego doświadczenie powiem, że dziecko (przynajmniej nasze) aklimatyzuje się bardzo szybko i jak jest zmęczone to śpi w wózku, nosidle, czy na ręku, dużo gorzej z rodzicami, którzy później chodzą jak zoombie, a opiekować się maluchem trzeba. Nawet w takiej scenerii :).

Jak zorganizować samodzielne wakacje_ odpoczynek

Decydując się na tanie linie lotnicze, zwróć dokładnie uwagę na to jaki bagaż Ci przysługuje, w różnych liniach lotniczych walizki mają różne rozmiary i różne rzeczy możesz wnieść na pokład. Dowiedz się jakie są dodatkowe koszty bagażu itp. Warto też zwrócić uwagę, czy nasza oszczędność nie jest pozorna, bo może okazać się, że bilet owszem jest bardzo tani, ale np. z Berlina (dochodzą zatem koszty dojazdu do Berlina), a lotnisko na które leci samolot jest bardzo daleko od „cywilizacji” (droższy dojazd do hotelu). Czasem „droższe” linie nie wychodzą wcale tak drożej.

Jeśli jesteśmy już przy biletach lotniczych i lataniu, to lecąc z małym dzieckiem nie bój się korzystaj z pierwszeństwa. Naprawdę, ludziom czekającym na odprawę też zależy na tym, żeby Twoje dziecko było grzeczne i nie rozniosło kolejki.

Nasz ostatni lot odbyliśmy Wizzairem tylko z bagażem podręcznym. Mogliśmy wziąć na pokład wózek dla dziecka. Oprócz wózka, dziecku przysługiwał także dodatkowy, mały bagaż podręczny. Niestety z regulaminu Wizzair (przynajmniej w tamtym momencie) wcale jasno nie wynikało, czy dziecku przysługuje darmowy wózek + mały bagaż, czy tylko jedno z nich. Dopiero na lotnisku w Katowicach obsługa Wizzair potwierdziła nam ostatecznie wersję wózek + bagaż.

  1. Zaplanuj trasę samochodem

Jeśli planujesz dojechać samochodem, zacznij od kolejnego punktu, a potem planuj sobie trasę. Jadąc z dzieckiem musisz wiedzieć, czy dacie radę pokonać całą trasę na jeden raz, czy będziecie musieli robić dłuższe przerwy.

My zazwyczaj staramy się jechać ciągiem 3-4 godziny, potem postój i jedziemy dalej. Podczas naszej podróży po Stanach tak poustawialiśmy trasę by dziennie maksymalnie spędzać te 3-4 godziny… choć nie zawsze się udawało i tak S. zrobiła totalny bunt na środku Doliny Śmierci, bo już nie mogła znieść jazdy samochodem. Na szczęście był sklep, w którym mogliśmy się zatrzymać!
Wiem, że niektórzy jadąc np. do Chorwacji robią sobie 1-2-3 noclegi po drodze. Przy okazji zwiedzając okolice, tak aby podróż nie była zbyt męcząca. Niektórzy też decydują się na jazdę nocą. My jeszcze tak nie próbowaliśmy, bo nie chciałabym biegać po nocy po parkingu za córką, która akurat nie chce spać, a potrzebuje rozprostować sobie nogi.

Mówiąc o podróży samochodem trzeba wspomnieć też o dobrym GPS – my polecamy darmowe, offline’owe mapy Here We Go na telefon – oraz o winietach na drogi w krajach, przez które będziesz przejeżdżać. Więcej informacji znajdziesz na stronach Polskiego Związku Motorowego (np. tu)

  1. Znajdź nocleg

Najpierw musisz zdecydować się, czy chcesz cały pobyt spędzić w jednym miejscu, czy może w kilku różnych? Później najlepiej skorzystaj z dostępnych wyszukiwarek, np. booking.com. W przejrzysty sposób dostaniesz wszystko na tacy. Oczywiście warto porównać ofertę, z tym co proponuje hotel na swojej stronie, ale bardzo często booking ma dużo lepsze ceny. Przy okazji możecie zgarnąć 50 zł zniżki zakładając konto poprzez nasz LINK (a potem koniecznie skorzystaj z naszej wyszukiwarki :)). Na bookingu masz opcje wyszukiwania po filtrach. Jeśli podróżujesz z dzieckiem znajdziesz tu takie istotne filtry jak: „plac zabaw dla dzieci”, „basen”, „pokoje rodzinne”, „balkon”. Prócz tego oczywiście opcje wyboru po rodzaju obiektu, cenie, ilości gwiazdek, ocenie innych gości.

<< Gdzie spaliśmy podczas USA west trip. Jak szukać noclegów w USA? Jeśli interesuje Cię ten temat to przyda się także nie tylko w kontekście Stanów Zjednoczonych! >>

Inną propozycją jest serwis Airbnb (mamy dla Ciebie 100zł zniżki na pierwszy wyjazd klikając tu :). Airbnb, to opcja wynajmu domu, mieszkania, lub pojedynczego pokoju zamiast hotelu. Szczególnie fajna opcja, jeśli podróżujecie większą ekipą (czy to rodziną, czy z przyjaciółmi). Możecie znaleźć ciekawe mieszkania z kilkoma sypialniami i łazienkami + częścią wspólną. My tak znaleźliśmy piękne mieszkanie w centrum Lizbony. Tutaj także macie opcję wyszukiwania po filtrach, ale mi osobiście bardzo brakuje takiej informacji jak: „dostępny plac zabaw”. Jest za to informacja o dostępności łóżeczka dziecięcego, krzesełka, czy sprzętów AGD.

Są tez oczywiście kempingi, których nie trzeba (a przy tych najlepszych nawet nie można) zostawiać na ostatnią chwilę. My z córką jeszcze nie spaliśmy, ale kiedy byliśmy w Chorwacji ze znajomymi spaliśmy tutaj i bardzo nam się podobało.

Możecie też jechać i szukać w ciemno. Ja nie lubię. Za bardzo mnie to stresuje. Zdecydowanie wolę mieć wszystko wcześniej nagrane przez Internet. Szczególnie teraz, kiedy podróżujemy z dzieckiem. Nie znaczy to, że jadąc na długi wyjazd objazdowy mamy już z góry pobookowane hotele. Nie mamy:). Planujemy pierwsze dni, a potem staramy się rezerwować coś z 2-3 dniowym wyprzedzeniem. Z jednej strony wiemy, gdzie będziemy spać za te 2-3 dni, a z drugiej możemy jeszcze w miarę elastycznie zmieniać trasę, bo rezerwacje mamy tylko na 2 dni wprzód. Jest też małe ale… jadąc w popularne miejsca w trakcie sezonu, może być problem ze znalezieniem noclegów z dnia na dzień (lub nawet z tygodniowym wyprzedzeniem). Jeśli więc planujesz wyjazd z szczycie sezonu, zaplanuj noclegi z nieco większym wyprzedzeniem.

  1. Zaplanuj dojazd do hotelu

Jeśli lecisz samolotem, to zastanów się jak dojedziesz do hotelu. Lotnisko zazwyczaj położone jest daleko od miasta. Na lotniskach zazwyczaj są taksówki, ale zdecydowanie lepiej sprawdzić, czy rzeczywiście są i ile może kosztować przejazd (nie dajcie się naciągnąć). Podobnie z komunikacją zbiorową.

Najprostszym rozwiązaniem jest wypożyczenie auta na lotnisku od razu po przylocie, wtedy na spokojnie dojedziesz w dowolne miejsce. Drugim rozwiązaniem są tzw. Shuttle bus – autobusy z lotniska do hotelu niedaleko lotniska. Często są darmowe i często kursują całą dobę, ale jeśli masz zamiar z nich skorzystać, upewnij się wcześniej, czy na pewno kursuje non stop i czy nie jest dodatkowo płatny. W Los Angeles okazało się, ze bus kursuje tylko do godziny 13 (a wcześniej byliśmy przyzwyczajeni do 24h serwisu), więc po przyjeździe na miejsce okazało się, że mamy problem, bo początkowo żadna taksówka nie chciała nas wziąć bez fotelika, który mieliśmy zamówiony w wypożyczalni dopiero następnego dnia razem z autem.

Jeśli planujesz wypożyczyć samochód, to lepiej zrób to przed wyjazdem. Rezerwacja będzie szybsza, prostsza i często tańsza. Sprawdź też tutaj krótki poradnik jak wypożyczyć auto (już wkrótce u nas na blogu).

  1. Nie zapomnij o jedzeniu

Co będziesz jeść? Zobacz, czy w okolicy miejsca, w którym się zatrzymasz są sklepu i restauracje, tak abyś nie musiał siedzieć przez cały urlop głodny. Jeśli jedziesz do kurortu, to nie powinieneś mieć z tym problemu, tam restauracji i sklepów jest aż na pęczki. Jeśli jednak szukasz spokoju i Twój hotel będzie na uboczu, może się okazać, że najbliższy sklep, czy knajpka będzie kilka (kilkanaście??) kilometrów od miejsca noclegu! Jeśli jedziesz samochodem, to mniejszy kłopot, ale jeśli samolotem (bez wynajmowania auta), to… pomyśl o tym wcześniej :). Pomoże Ci np. google maps. My tak mieliśmy w Emiratach, obok naszego hotelu była jedynie stacja benzynowa… a tak to pustynia :).

Chyba, że skorzystasz z oferty hotelu w którym śpisz: BB, HB, albo od razu All Inclusive. Dowiedz się, często to nie są tak duże koszty jak się wydają.

Jesteśmy raczej z osób, które na wakacjach nie gotują. Lubimy smakować lokalnej kuchni. Mamy jednak ze sobą jedzenie „na wszelki wypadek” dla dziecka”: owoce, ciasteczka, herbatniki, chrupki kukurydziane, wodę, soczki i słoiczki z zupkami na naprawdę duży głód. Teraz, jak masz już na pokładzie dwulatkę to nie mam obawy, że nic jej nie posmakuje. Chociaż w sumie wcześniej też nie miałam obawy bo… karmiłam córkę piersią przez 20 miesięcy (sic!) tylko wtedy miałam świadomość, że jak nie posmakuje jej obiad, to nie umrze z głodu :).

<< O zaletach karmienia piersią w podróży pisałam tu. KP jest zdrowe, dobre i wygodne! >>

  1. Poszukaj atrakcji

Ludzie jeżdżą na wakacje z różnych powodów. Niektórym wystarczy plaża i morze, inni potrzebują trochę atrakcji. Naszym zdaniem, zawsze, nawet jeśli jedziesz gdzieś tylko po to żeby wypocząć, warto „coś zobaczyć” i to COŚ pokazać dzieciom. Siedzenie na hotelowej plaży przez bite 7, czy 14 dni jest nudne… choć oczywiście podróżując z dziećmi (bez dzieci w sumie też) nie można przesadzać też w drugą stronę i czasem warto sobie odpocząć.

Jak zorganizować samodzielne wakacje_ odpoczynek w basenie

albo tak:

Jak zorganizować samodzielne wakacje

Poczytaj wcześniej o miejscu, do którego jedziesz. Zbieraj informacje. Poszperaj w necie, może jacyś blogerzy wcześniej tam byli i zdradzają co warto zobaczyć, a co można sobie odpuścić. Porozmawiaj ze znajomymi, którzy tam byli. Kup przewodnik, albo chociaż wydrukuj sobie mapkę z Internetu i pozaznaczaj najciekawsze miejsca, które wydają się być interesujące, a później wybierz to, co Cię zainteresuje najbardziej.

Jak zorganizować samodzielne wakacje _ atrakcje

Rozmawiaj z ludźmi na miejscu. Na pewno podzielą się z Tobą swoimi opiniami. W turystycznych miejscowościach z pewnością funkcjonuje wiele biur podróży oferujących lokalne wycieczki. Często spotkasz tam Polaków. Na przykład na Dominikanie funkcjonują dwa lokalne polskie biura podróży, które oferują wycieczki po wyspie. Nawet jeśli nie zdecydujesz się na ich ofertę, możesz podpatrzeć trasy zwiedzania i popularne miejscówki. Radą posłużą Ci na pewno w recepcji hotelu, albo właściciele apartamentu. Warto z tego skorzystać, choć absolutnie nie można się do tego ograniczać.

Zwiedzać atrakcje możesz: wynajętym samochodem, komunikacją miejską, z lokalnymi biurami podróży. My zawsze wynajmujemy sobie samochód, niezależnie od tego czy jedziemy sami, czy z biurem podróży, więcej o tym pisaliśmy tutaj. Korzystamy też z lokalnych biur podróży (mają zdecydowanie lepsze ceny i są mniej komercyjne niż rodzimi operatorzy).

<< Dużo tego? Nie masz czasu? Potrzebujesz jednak pomocy? Możesz skorzystasz z biura podróży. To nic złego. >>

** Dobrze się spakuj!

Nie będę Ci tu teraz podpowiadać co wziąć na wakacje. Na pewno masz już swoje patenty. Przypomnę tylko o tym, żeby mieć ze sobą pieniądze w ichniejszej walucie, albo euro lub dolary, do wymiany. Przydadzą Ci się już na początku kiedy trzeba będzie zapłacić za taksówkę, kupić dziecku zimny sok, albo dać napiwek bojowi hotelowemu 😊. Upewnij się też, że masz niskie nominały, głupio przecież poprosić boya hotelowego, żeby wydał resztę z napiwku :).

Prócz tego jadąc z dzieckiem, musisz pamiętać o kilku sprzętach.

  1. Dobry wóz(ek)

Tu wszystko zależy od wieku dziecka i od tego co zamierzasz na tych wakacjach robić. Na wakacjach w Emiratach odpuściliśmy sobie wózek (córka miała 18 miesięcy), bo to był wyjazd głównie wypoczynkowy. Owszem wynajęliśmy samochód i pojeździliśmy po okolicy, ale z samochodu wychodziliśmy w kilku miejscach, max na 1 godzinę. Sara była już na tyle duża, że spokojnie leżała/siedziała na hotelowym leżaku (taaaaaak… siedziała :)), a ja nie miałam obaw, że się sturla, jak to było na Kosie, gdzie zabrałam wózek.

Inaczej było też w Portugalii, gdzie naprawdę dużo chodziliśmy. Tu bez dobrego, małego, zwinnego i lekkiego (bo dwulatek przecież nie zawsze życzy sobie w nim siedzieć :D) wózka nie wyobrażam sobie tego wyjazdu. U nas świetnie sprawdził się w tej roli „najmniejszy wózek świata” GB Pockit. Ma tą zaletę, że jest tak mały, że bez problemu bierzesz go ze sobą do luku bagażowego i później nie musisz czekać aż obsługa Ci go dostarczy. Więcej na temat wózka przeczytasz w naszej recenzji.


  1. Dobre nosidło

Dla nas to absolutna podstawa! Dobre nosidło ergonomiczne, które świetnie sprawdza się zarówno na lotnisku, jak i później w podróży, kiedy chcecie robić coś więcej niż leżeć na plaży!

 


  1. Dobra torba

W samolocie najlepiej mieć pod ręką wszystko czego może zapragnąć dziecko. Dlatego u nas zawsze ma swoją torbę. Więcej na ten temat pisałam tutaj. 

Jak zorganizować samodzielne wakacje_co zabrac? Torba Laasig

  1. Kapelusz, ubranka UV, okulary przeciwsłoneczne, kremy, balsamy

Jadąc do „ciepłych” krajów nie zapomnij o tym, że słonko praży tam o wiele bardziej niż w Polsce. Dlatego podstawą niech będzie: dobry kapelusz z filtrem UV, a także bluzeczki, majteczki do basenu. U nas sprawdził się zestaw Lassig (tak, ta sama firma, co torba:) my nasz zestaw z filtrem UV 50 kupiliśmy tutaj). Porządne majtki kąpielowe, to podstawa u malucha w basenie. Prócz tego oczywiście dobre kremy i balsamy z filtrami UV i po opalaniu!

zbierajsie_pierwsze_wakacje_z_dzieckiem (1)

Jeśli o okularach przeciwsłonecznych mowa, to spotkałam się z opinią, że dzieci do 2 roku życia nie powinny nosić okularów przeciwsłonecznych, bo ich oczy nie są jeszcze wystarczająco rozwinięte i powinny nauczyć radzić sobie z promieniami słonecznymi… oczywiście dzieci powinny być zawsze w cieniu, w czapce lub w kapeluszu. Nasza córka miała okulary, bałam się że będzie ją mocno razić podczas wysiadania z samochodu podczas podróży do USA.

  1. No i zabawki!

Zabawki w pewnym momencie okazują się być kluczową sprawą w podróży z dziećmi!

Jak zorganizować wakacje_Co zabrać? Układanka Janod Magnetibook Pory roku

Mam nadzieję, że nasze kilka punktów pomogło Wam w odpowiedzi na pytanie jak zorganizować samodzielne wakacje z dzieckiem za granicą i już niedługo te ludki z układanki Janod Magnetibook to będziecie WY :).

Życzę pięknych wyjazdów!