POMYSŁ NA SPACER NA DOLNYM ŚLĄSKU – KOLOROWE JEZIORKA

with Brak komentarzy

W Rudawach Janowickich, niedaleko Jeleniej Góry pośrodku gęstego lasu i stromych wąwozów można znaleźć cztery jeziora. Nie byłoby to aż tak spektakularne gdyby nie fakt, że są KOLOROWE. To właśnie tam miesiliśmy swoją sesję ślubną… 9 lat temu. Jeśli macie ochotę zobaczyć swoje odbicie w rdzawo czerwonej lub turkusowej wodzie lub marzy Wam się spacer w intensywnie zielonym lesie (albo jeśli już jesień to w otoczeniu kolorowym) to już dziś planujcie wycieczkę do Wieściszowic.

Kolorowe Jeziorka w Rudawach Janowickich to propozycja dla tych, którzy szukają inspiracji na krótki spacer na Dolnym Śląsku i bajkowe widoki. To właśnie kolorowe jeziorka były jednym z miejsc, w których kilka lat temu robiliśmy sobie sesję ślubną. Zresztą nie tylko my. Kolorowe Jeziorka znane są nie tylko dla mieszkańców okolic i Dolnego Śląska. To duża atrakcja turystyczna, została wybrana jako jeden z nowych cudów Polski w plebiscycie National Geographic.

W pogodne dni są tu prawdziwe tłumy. Ukształtowanie powierzchni sprawia, że spacer jest niedostępny dla wózków dziecięcych. Jednak dla małych piechurów będzie jak znalazł! Byliśmy tam z Sarą, kiedy miała 2 latka i nawet na stromych podejściach poradziła sobie świetnie.

 

Kolorowe Jeziorka mieszczą się na terenie Rudawskiego Parku Krajobrazowego w miejscowości Wieściszowice, w gminie Marciszów.

JAK TO MOŻLIWE, ŻE KOLOROWE JEZIORKA SĄ KOLOROWE?

W XVIII wieku mieszkańcy wsi odkryli złoża łupków pirytonośnych, które początkowo wzięto za … złoto! Złoto to jednak nie było, ale bardzo praktyczny surowiec, który wykorzystuje się do produkcji kwasu siarkowego. Mieszkańcu zbudowali więc tu kilka wyrobisk i pozyskiwali piryt. Kiedy zaprzestano wydobycia (1902 roku) kopalnie odkrywkowe zapełniły się wodą opadową tworząc bajkowy krajobraz. Obecność różnych związków chemicznych w glebie spowodowała, że woda przyjęła nietypowe kolory.

Jeśli śledziliście nasze wakacyjne przygody wiecie, że jesteśmy kompletnie oczarowani Kolorowym Pojezierzem na Łuku Mużakowa w województwie lubuskim (choć zaledwie 2 godziny jazdy do Wrocławia). Historia tego miejsca jest podobna co dolnośląskich jeziorek. Jest jednak o wiele większe, bo i skala wydobycia surowców na tym terenie była większa niż ta w Rudawach Janowickich.

CO ZOBACZYĆ W KOLOROWYCH JEZIORKACH W RUDAWACH JANOWICKICH?

Pierwszym jeziorkiem, tuż przy wejściu na szlak, pośród pogórniczych hałd, jest żółte jeziorko. Małe i często pomijane przez turystów.

Tuż obok znajduje się purpurowe jeziorko. Jest większe i ładniejsze niż to wcześniejsze, głównie za sprawą skarp i porastających je drzew, a także ciekawym kształcie. Woda ma kolor purpurowy, rdzawo czerwony, a miejscami po prostu żółty. Kiedyś w tym miejscu znajdowało się wyrobisko „Nadzieja”. Warto zejść na dół i zajrzeć do małej jaskini.

Obok żółtego i purpurowego jeziorka jest wiata i ławeczki, w których można złapać siły przed dalszą wędrówką. Żeby dojść do kolejnego, naszym zdaniem najpiękniejszego jeziorka, trzeba przejść około 600 metrów przez las. Miejscami droga jest dość stroma, więc ubierzcie wygodne buty i absolutnie nie zabierajcie tu wózków dziecięcych.

Dalej ścieżka prowadzi po skarpie na prawym brzegu jeziora. Po drodze jest drewniany punkt widokowy. Po pokonaniu 75 metrów przewyższenia, czyli kilku stromych podejść, znajdziecie się na terenie dawnego wyrobiska „Nowe Szczęście”, a waszym oczom ukaże się lazurowe jeziorko. Wygląda fenomenalnie, a swój kolor zawdzięcza związkom miedzi. Wiele osób w nim pływa, a i my mieliśmy pomysł aby wskoczyć tam w sukni ślubnej i garniturze. Jednak zimna aura podczas sesji zwyciężyła.

Kilkadziesiąt metrów przez lazurowym jeziorkiem warto odbić w lewo (albo wracając w prawo) i zobaczyć dwie sztolnie, a właściwie miejsce, w których były. Są obecnie zakratowane.

Ostatnim jeziorkiem jest zielony stawek, zwany także czarnym. A to, czy je zobaczycie zależy od poziomu wód. Właściwie pojawia się tylko wtedy kiedy są intensywne opady deszczu, choć wtedy woda przyjmuje niemal czarny kolor. Żeby się tu dostać trzeba obejść lazurowe jezioro, a następnie pokonać strome, niemal kilometrowe podejście. Więc wiele osób rezygnuje i kończy swój spacer przy lazurowym jeziorku. Naszym zdaniem warto jednak pójść dalej i poobcować z lasem i naturą, nawet w czasie suszy. W końcu w każdej wycieczce najważniejsza jest droga.

Jeśli macie siłę możecie pójść na Wielką Kopę, to czwarty szczyt Rudaw Janowickich. Jego wierzchołek jest zalesiony, więc nie ma co liczyć na spektakularne widoki, ale na leśny spacer już tak.

 

<< Jeśli chcecie widoków wybierzcie się na Sokoliki >>

KIEDY JECHAĆ NA KOLOROWE JEZIORKA?

Wychodzę z założenia, że spacer w lesie zawsze jest dobry :). Ale jeśli chcecie zobaczyć najpiękniejsze barwy wybierzcie się tu w pogodne dni, najlepiej po opadach – wtedy kolor wody będzie ładnie wyeksponowany, a będzie jej po prostu więcej.

W weekendy liczcie się z tłumami na szlaku.

Wiosną i latem pięknie wygląda tu intensywna zieleń drzew przeglądająca się w kolorowych wodach. Z kolei jesienią bajkową scenerie podkreślają kolorowe liście. Nie umiem powiedzieć jak to miejsce wygląda zimą – koniecznie muszę sprawdzić.

JAK DOJECHAĆ DO KOLOROWYCH JEZIOREK? GDZIE ZAPARKOWAĆ?

Wieściszowice to mała miejscowość położona między Kamienną Górą, a Jelenią Górą. Można tu dojechać od strony Marciszów, odbijając z drogi nr 328.

Wejście na szlak turystyczny jest bezpłatne, ale parking we wsi już nie. Koszt parkingu to d 10 zł w dół (w zależności od odległości od szlaku). Na terenie wsi znajduje się pięć strzeżonych i monitorowanych parkingów. Polecamy by jechać do samego końca i zaparkować tuż przy wejściu na teren jeziorek. Obok parkingu są toalety, stoliki, ławki i plac zabaw – tego ostatniego nie testowaliśmy.

Byłeś w tym miejscu? Podobało Ci się? Polecamy na spacer dla każdego? Jeśli chcesz zobaczyć coś podobnego, albo chciałbyś pojechać do takiego miejsca z wózkiem lub rowerem polecamy ci Ścieżkę Geoturystyczną „Dawna Kopalnia Babina” w Łęknicy (około 2 godzin od Wrocławia).

Szukasz czegoś na Dolnym Śląsku? Zajrzyj na naszą mapę, na pewno coś znajdziesz.