KOLOROWE POJEZIERZE NA ŁUKU MUŻAKOWA – JEDYNE TAKIE MIEJSCE W POLSCE

with Brak komentarzy

Nagle zza drzew wyłoniło się jezioro. Podeszłyśmy bliżej, woda mieniła się tęczowymi barwami. Bajeczny turkus przechodził w pastelowy róż i fiolet, a miejscami w rdzawą czerwień. Nie, to żadna egzotyczna wyprawa, ani magia photoshopa. Tak wygląda jedyne w Polsce kolorowe pojezierze na Łuku Mużakowa w województwie lubuskim. – To na pewno wróżki je tak pomalowały! – wykrzyknęła nasza trzylatka. Ja jednak wiedziałam, że historia tego miejsca jest dużo mniej kolorowa. Najpierw był potężny lodowiec, potem górnicza działalność człowieka, a później… natura wyczarowała tu takie cuda.

Kiedy zastanawialiśmy się co chcemy pokazać Wam w województwie lubuskim w ramach Turystycznych Mistrzostw Blogerów, wiedzieliśmy że będzie to oczywiście NATURA. Intensywnie zielone lasy, czy krystalicznie czyste jeziora przyszły nam na myśl w pierwszej kolejności.

Szukaliśmy jednak dalej. Chcieliśmy perełki. Czegoś jedynego w swoim rodzaju. Czegoś, czego nie ma w żadnym innym województwie, tylko w lubuskim! Udało się, znaleźliśmy!

kolorowe_jeziorka_geosciezka_Luk_muzakowa_lubuskie_zbierajsie_leknica_geopark_kopalnia_babina

 


Zanim jednak przejdziemy dalej, przypomnimy Wam, że reprezentujemy województwo lubuskie w Turystycznych Mistrzostwach Blogerów organizowanych przez Polską Organizację Turystyczną. Jeśli podoba Wam się to, co robimy w ramach odkrywania i promowania piękna województwa lubuskiego, udostępniajcie materiał w social mediach, zostawiajcie reakcje, dzięki temu materiał dotrze do większej grupy osób. Będzie nam miło jeśli docenicie, że włożyliśmy w ten projekt dużo serca i pracy. Możecie też na nas zagłosować w konkursie –> o tu 

 


Światowy Geopark UNESCO Łuk Mużakowa w Łęknicy – bo o nim chcielibyśmy Wam opowiedzieć – jest doceniany przez geologów, UNESCO, mieszkańców oraz czytelników National Geographic Traveler, którzy w 2016 roku okrzyknęli go mianem „Cudu Polski”. Jednak dla wielu Polaków to miejsce jest wciąż nieznane. Jak powiedział nam pan Henryk ze Stowarzyszenia Geopark „Łuk Mużakowa” zdarza się, że nawet osoby mieszkające w pobliskich Żarach nie wiedzą, że tuż obok mają taką atrakcję. Kiedy zapytaliśmy naszych czytelników o to, z czym kojarzy im się Ziemia Lubuska, wskazanie geoparku nie było takie oczywiste. Ba! Okazuje się nawet, że ludzie zaczepieni w pobliskim Parku Mużakowskim nigdy na własne oczy nie widzieli łęknickiego geoparku. Postanowiliśmy dołożyć swoją cegiełkę do jego promocji.

Pięknymi rzeczami trzeba się chwalić! Tym bardziej, że są unikatowe, a ich piękno może przeminąć.

To co? Chcecie posłuchać? I zobaczyć?

Tekst składa się z trzech części: w pierwszej opowiadamy o geoparku, w drugiej pokazujemy Wam konkretne miejsca, które warto odwiedzić, a w trzeciej odpowiadamy na praktyczne pytania związane z wycieczką w te okolice.


JEDYNE TAKIE MIEJSCE W POLSCE

Tuż przy niemieckiej granicy, kilkadziesiąt kilometrów od Żar znajduje się magiczna kraina, której o dziwo nie mieliśmy wcześniej okazji odwiedzić, mimo że to zaledwie 2 godziny autem od Wrocławia.

Intensywnie zielone lasy przeglądają się tu w fascynująco kolorowych wodach jezior. Jest ich na tym terenie aż… 340, z czego po polskiej stronie, nieco ponad 100! Liczby robią wrażenie, bo owszem, niedaleko Jeleniej Góry wielokrotnie odwiedzaliśmy Kolorowe Jeziorka w Wieściszowicach, ale jest ich tam raptem 4. To jednak różnica.Kolorowe_jeziorka_Luk_muzakowa_lubuskie_zbierajsie_leknica_geopark_kopalnia_babina

>> zobacz gdzie to jest na mapie oraz jak tam dojechać <<

Kolorowe jeziora w lubuskim to nie pojedyncze zbiorniki wodne, ale cała kraina sztucznych jezior z bulgoczącymi źródłami, kolorowymi ciekami wodnymi i dużym wymiarem edukacyjnym. Jak to się stało? Skąd takie kolory? Żeby zrozumieć dlaczego, trzeba przenieść się w czasie… niemal 340 tys. lat wstecz.

MORENA CZOŁOWA LODOWCA, KTÓRĄ WIDAĆ Z KOSMOSU

340 tysięcy lat temu przez Polskę szedł potężny lodowiec. Na obszarze, o którym Wam dzisiaj opowiadam, zatrzymała się jego morena czołowa i trochę… „namieszała”.

Spiętrzenie przyjęło kształt podkowy, łuku o długości 40 kilometrów i powierzchni około 18 hektarów. Nie jest to największa morena w Europie, ale z pewnością wyróżnia się swoim regularnym kształtem i bogactwem geologicznym. To właśnie dzięki niej ten teren nie jest całkiem płaski, ale silnie pofałdowany. Czuć to szczególnie wtedy kiedy nie mając totalnie kondycji decydujesz się na zwiedzanie okolicy rowerem (o tym jak najlepiej zwiedzać okolice oraz jak robić to z dziećmi przeczytasz w dalszej części wpisu).

Morena to materiał skalny transportowany przez lodowiec lub lądolód. Czołowa, jak sama nazwa wskazuje, bo powstaje na przedzie (czyli czole) lodowca.

To spiętrzenie doskonale widać na mapach topograficznych, zdjęciach lotniczych i satelitarnych. My co prawda nie mieliśmy możliwości żeby spojrzeć na nią z satelity, ale wznieśliśmy się na wysokość 200 metrów by rzucić okiem na okolice.

PANO_Luk_muzakowa_lubuskie_zbierajsie_leknica_geopark_kopalnia_babina

Regularnego kształtu uśmiechającego się do wszechświata nie widzimy, ale i tak okolica robi wrażenie. To jedno z naszych pierwszych dronowych ujęć. Jacek wpadł jak śliwka w kompot i żeby złapać najpiękniejsze ujęcia wstał przed świtem i pobiegł na teren geoparku. Niestety, tego dnia padało, więc z dobrych ujęć z drona podczas porannego spaceru nici.

Rozpoznajecie kształt kontynentu na zdjęciu? Podpowiedź: jest do góry nogami! Nie trzeba jednak drona, żeby móc podziwiać takie widoki. Lasy Państwowe wzniosły tutaj wieżę widokową. Jak na dłoni widać zarówno wzgórza morenowe, lubuskie morze (czyli morze drzew, bo lubuskie jest najbardziej zalesionym województwem w Polsce!), jak i kolorowe pojezierze. Ten widok zrobił na nas naprawdę duże wrażenie.

wieza_widokowa_Luk_muzakowa_lubuskie_zbierajsie_leknica_geopark_kopalnia_babina (6)
Wieża widokowa nad jeziorem Afryka

 

DZIEŁO MATKI NATURY I CZŁOWIEKA

Lądolód ukształtował teren tworząc tutaj niewysokie wzgórza morenowe i długie, głębokie wąwozy. Nagromadził w tym miejscu ziemie bogate w pierwiastki mineralne niemal wyciągając je na powierzchnię. To właśnie te podziemne skarby w dużej mierze przyczyniły się do aktualnego wyglądu Łuku Mużakowa.

W XIX wieku, podczas przekopów pod linię kolejową, dostrzeżono płytko zalegający węgiel brunatny, iły ceramiczne i piaski szklarskie. Utworzono tutaj m.in kopalnie podziemne i odkrywkowe, które funkcjonowały do drugiej połowy XX wieku. Początkowo pod nazwą Kopalnia „Babina” (w języku łużyckim babcia, bo musicie wiedzieć, że teren południowo-zachodniego województwa lubuskiego to obszar gdzie żyli Łużyczanie), a po II Wojnie Światowej – Kopalnia „Przyjaźni Narodów – Szyb Babina”.

Do dziś można znaleźć tu pozostałości po budynkach kopalni i szybach zbudowanych z charakterystycznej, żółtej cegły. Jeśli się bardziej wsłucha i użyje wyobraźni, to pośród szumu starych drzew można usłyszeć odgłosy maszyn i stukot wagoników wypełnionych węglem.

Efektem górnictwa na tym terenie były liczne wyrobiska oraz nieckowate obniżenia terenu. Początkowo krajobraz tego terenu musiał być dość smutny. Było dużo kurzu, zwałowisk wydobytych skał, połamanych drzew, niepokrytych żadną roślinnością placków gleby… krajobraz iście księżycowy. Jednak kiedy górnicy zakończyli swoją działalność, na teren wkroczyła natura i odebrała to co jej. Tym razem przy pomocy człowieka. Ludzie w ramach wolontariatu i czynu społecznego sadzili drzewa i przekształcali teren w taki jaki dziś możemy oglądać.

Pokłady kopalni głębinowych zapadły się i podobnie jak wyrobiska odkrywkowe, wypełniły wodą opadową i gruntową. A ta z kolei w połączeniu ze zwałowiskami wydobytych skał oraz naturalnym ukształtowaniem terenu, stworzyły wyjątkowy krajobraz.

https://zbierajsie.pl/wp-content/uploads/2016/07/Luk_muzakowa_lubuskie_zbierajsie_leknica_geopark_kopalnia_babina

PIĘKNE POJEZIERZE ANTROPOGENICZNE ALE SKĄD TE KOLORY?

Stojąc na brzegu kolejnych odwiedzanych jezior popadaliśmy w zachwyt. Natura przepięknie pomyślała jak przemienić dość przygnębiający, pogórniczy krajobraz w piękną krainę. To jedyne w Polsce takie kolorowe pojezierze nazywane, ze względu na udział człowieka, pojezierzem antropogenicznym.
To niesamowite, że woda może przyjąć wiele obliczy począwszy od bajkowego turkusu, aż na krwistej czerwieni kończąc. Wszystko za sprawą zawartości związków chemicznych, oraz zachodzących procesów biochemicznych przy udziale bakterii żyjących w kwaśnych środowiskach. Bo trzeba wiedzieć, że woda jaka wypełnia pogórnicze niecki, ma silnie kwaśny odczyn (pH 2-4,0). Okryto w niej ślady zawartości żelaza, manganu, wapnia, magnezu, sodu i siarczanów.

Odpowiadając na zadane kilka akapitów wcześniej pytanie, największe jezioro przy ścieżce geoturystycznej swoim kształtem przypomina… Afrykę. Ma ponad 20 hektarów powierzchni i maksymalną głębokość 24 m. Z góry ma ciemnoczerwone zabarwienie, z jaskrawopomarańczowymi brzegiem. To efekt dużej zawartości węgla w podłożu, którego wydobycie w tym miejscu zakończono dopiero w 1968 roku.

kolorowe_jeziorko_brazowe_Luk_muzakowa_lubuskie_zbierajsie_leknica_geopark_kopalnia_babina

kolorowe_jeziorka_Luk_muzakowa_lubuskie_zbierajsie_leknica_geopark_kopalnia_babina

Nie bez znaczenia na barwę wody ma także pora dnia, roku oraz… wiek jeziora.

Te najstarsze jeziora tracą swoje bajkowe i egzotyczne kolory, a woda się wysładza. Dlatego jeśli jeszcze nie byliście na Łuku Mużakowa, nie zwlekajcie. Tym bardziej, że już dziś widać tu skutki zmian klimatycznych. Jeziora po porostu wysychają!

Bardzo marzyliśmy o tym, żeby zobaczyć bulgocące, kolorowe źródła na Łuku Mużakowa. Niestety, susza sprawiła, że się nie udało. Musieliśmy mocno wypatrywać pęcherzyków powietrza, posiłkować się zrobionymi kilka lat temu zdjęciami i użyć wyobraźni by uwierzyć, że kiedyś to miejsce wyglądało zupełnie inaczej. A tak marzyliśmy, że zobaczymy Yellowstone w wersji mikro. Cóż, miejmy nadzieję, że jeszcze się uda.

zrodlo_kolorowe_jeziorka_geosciezka_Luk_muzakowa_lubuskie_zbierajsie_leknica_geopark_kopalnia_babina
Przy odpowiednich warunkach te kwaśne źródełka bulgocą jak mikro gejzery! Ta skorupa na wodzie to osady mineralne, a kolorowa poświata to nie rozlany olej, a bakterie żyjące w kaśnych środowiskach.
kolorowe_jeziorka_geosciezka_Luk_muzakowa_lubuskie_zbierajsie_leknica_geopark_kopalnia_babina
Zdjęcie zrobione telefonem!

W najstarszych zbiornikach, albo tych, w których wydobywano glinę, żyją dziś ryby i roślinność, a kolor przyjmuje barwy od turkusu po zieleń. W młodszych, albo tych powstałych na miejscu zawalonych kopalń węgla, woda przyjmuje mniej oczywiste kolory. Choć tak naprawdę nigdy nie mamy pewności jakie kolory uda nam się dotrzeć. Jak powiedział nam pan Henryk, nie ma pewności co zobaczymy danego dnia, bo kolory mocno zależą od wielu czynników. My, akurat w pochmurny dzień, zobaczyliśmy na wodzie prawdziwą tęczę. To naprawdę trzeba zobaczyć na żywo, bo inaczej aż trudno uwierzyć!

WCIĄŻ NIE WIERZYSZ, ŻE WARTO? TO MOŻE PRZEKONA CIĘ UNESCO?

A jeśli powiem Ci, że to region nad którym swój patronat rozpostarło UNESCO? W dodatku podwójnie! Skusisz się na wycieczkę w lubuskie? Na końcu artykułu mamy dla Ciebie nawet plan na weekend.

Walory świata geologicznego oraz przyrody ożywionej na tym obszarze UNESCO doceniło zaledwie kilka lat temu. Najpierw w 2006 nadając temu miejscu certyfikat „Narodowego Geoparku Polski”. Później w 2011 roku przekształcając go w transgraniczny geopark stowarzyszony w Europejskiej Sieci Geoparków, a w 2015 roku przyznając mu tytuł „Światowego GEOPARKU UNESCO Łuk Mużakowa”.

Tym samym był to pierwszy w Polsce (i jak na razie jedyny!), siódmy w Niemczech i jeden ze 127 geoparków na świecie! Położony właśnie w województwie lubuskim i niemieckiej Saksonii i brandenburgii! Wiedziałeś o tym?

Geopark to obszar prezentacji geoturystycznej, geoedukacji oraz ochrony dziedzictwa geologicznego i kulturowego, w powiązaniu z ochroną świata przyrody ożywionej. Tytuł Światowego Geoparku UNESCO nie jest dany na zawsze. Co kilka lat audytorzy sprawdzając, czy obszar jest należycie chroniony, czy prowadzona jest geoedukacja oraz czy miejsce rozwija się, by być jeszcze lepsze.

NIE WYSTARCZY? TO UNESCO PO RAZ DRUGI!

Jednak musisz wiedzieć, że walory geologiczno-przyrodnicze tego miejsca człowiek wykorzystał nie tylko do stworzenia kopalni. Przepiękne polodowcowe ukształtowanie terenu i malowniczy przełom Nysy Łużyckiej przez morenę czołową dostrzegł, w XIX wieku, pruski arystokrata Hermann von Pückler-Muskau. Obok swego pałacu w Bad Muscau (Mużaków) utworzył Park Mużakowski.

To najpiękniejsze i największe założenie ogrodowe w tamtych czasach. Do dziś ogród robi wrażenie na turystach, ale i specjalistach od architektury krajobrazu. Uznawany jest za arcydzieło sztuki ogrodowej XIX wieku. Park Krajobrazowy Łuk Mużakowski został wpisany w 2004 roku na listę obiektów o charakterze kulturowym światowego dziedzictwa UNESCO (World Heritage List).
Palac_bad_muscau_pucler_unesco_geosciezka_Luk_muzakowa_lubuskie_zbierajsie_leknica_geopark_kopalnia_babina

Wejście do parku, podobnie jak do Geoparku z kolorowymi jeziorami, mieści się w Łęknicy, tyle że po drugiej stronie miasteczka.

palac_bad_muscau_puckler_unesco_park_geosciezka_Luk_muzakowa_lubuskie_zbierajsie_leknica_geopark_kopalnia_babina (89)
Teren Parku Mużakowskiego po II Wojnie Światowej podzieliła granica. Większą część, tą położoną po wschodniej stronie Nysy Łużyckiej, otrzymała Polska (520 hektarów), ale to Niemcom przypadła w udziale najbardziej reprezentacyjna część (200 hektarów) z dwoma pałacami i innymi budynkami. To jak park wygląda dziś, to zasługa Narodowego Instytutu Dziedzictwa w Warszawie oraz Fundacji Fürst–Pückler–Park Bad Muskau, które wspólnie zajmują się tym terenem. Park Mużakowski jest ciekawym tworem, ponad granicami i ponad podziałami. Choć symbolicznie granica jest widoczna, bo wyznacza ją rzeka i przypominają ją słupki graniczne, czy język mijanych turystów. O dziwo! Po obu stronach rzeki spotkaliśmy więcej Niemców niż Polaków, ale za to w niemieckiej kawiarni zostaliśmy obsłużeni po polsku :)

Jeśli jesteśmy już przy parkach i formach ochrony przyrody, należy wspomnieć, że na tym obszarze istnieje jeszcze trzeci twór – Park Krajobrazowy Łuk Mużakowa – pod zarządem Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Lubuskiego. Obejmuje polską część obszaru geoparku, Parku Mużakowskiego, a także kilka innych obszarów na północ od Łęknicy.

CZY KOLOROWE JEZIORA SĄ FAKTYCZNIE TAK PIĘKNE JAK NA ZDJĘCIACH?

Żeby zobaczyć krajobraz Łuku Mużakowa wybraliśmy się na ścieżkę geoturystyczną „Dawna kopalnia BABINA” stworzoną przez Lasy Państowe na terenie geoparku. To 5 km trasa (w jedną stronę) prowadząca po byłym terenie górniczym od Łęknicy do miejscowości Nowe Czaple. Trasa jest doskonale przygotowana i prócz utwardzonej, szutrowej drogi są na niej tablice informacyjne, ławki i punkty widokowe. https://zbierajsie.pl/wp-content/uploads/2016/07/kolorowe_jeziorka_geosciezka_Luk_muzakowa_lubuskie_zbierajsie_leknica_geopark_kopalnia_babina

My zwiedziliśmy ją z każdej możliwej strony, w każdy możliwy sposób. Byliśmy tu rowerem, wózkiem, z nosidłem, a także z dzieckiem pod pachą. Zwiedzaliśmy od strony Łęknicy (parking nr 3), parkingu w Nowych Czaplach nr 1, parkingu w Nowych Czaplach nr 2. Byliśmy tu w ciągu dnia, podczas zachodu słońca, ale i … wschodu… w deszczu (tylko Jacek się poświęcił). Dobra, nie byliśmy tylko w nocy (jeszcze!) i nie pokonaliśmy jej na biegówkach (a można, jeśli jest oczywiście śnieg). Szukaliśmy także atrakcyjnych miejsc poza ścieżką.

Ścieżka jest bardzo ciekawie wyznaczona i obejmuje najciekawsze (czy aby na pewno, to nie jesteśmy przekonani, bo cały teren obfituje w piękne zakątki) miejsca po polskiej stronie geoparku. Wzdłuż szlaku można zobaczyć raptem 7 z ponad 100 jezior po polskiej stronie.

Byliśmy ciekawi jak wyglądają inne jeziorka, takie spoza ścieżki. Dlatego wielokrotnie schodziliśmy ze szlaku tonąc najpierw w morzu zieleni, potem w morzu pełnym jagodowych krzaczków.

Czy nam się podobało? Czy jesteśmy zachwyceni? BARDZO! To co do tej pory widzieliśmy w sieci i folderach reklamowych tego miejsca, to nie magia photoshopa. To miejsce faktycznie tak wygląda (a nawet lepiej).

JAK Z BAJKI! To jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Jakby ktoś rozpuścił w wodach farbki, a drzewa i trawę pomalował na różne odcienie zieleni. Wielokrotnie stawaliśmy na wzógrzach przy jeziorach i nie byliśmy w stanie wydobyć z siebie ani słowa.

Byliśmy tylko my, nasze myśli i natura, która teraz ma spokój, a jeszcze 100 lat temu była poddawana olbrzymiej dewastacji. kolorowe_jeziorka_geosciezka_Luk_muzakowa_lubuskie_zbierajsie_leknica_geopark_kopalnia_babina https://zbierajsie.pl/wp-content/uploads/2016/07/kolorowe_jeziorka_geosciezka_Luk_muzakowa_lubuskie_zbierajsie_leknica_geopark_kopalnia_babina

kaniony_geosciezka_Luk_muzakowa_lubuskie_zbierajsie_leknica_geopark_kopalnia_babina

JAK NAJLEPIEJ ZWIEDZAĆ GEOŚCIEŻKĘ ŁUK MUŻAKOWA?

Jak? Najlepiej tak jak lubisz! Masz ochotę na krótki spacer, proszę bardzo! Ścieżka geoturystyczna przystosowana jest dla wózków i bez problemu możesz poruszać się tutaj także z typowo miejską spacerówką. Marszobieg? Czemu nie! A może przejażdżka rowerowa?wozkiem_kolorowe_jeziorka_geosciezka_Luk_muzakowa_lubuskie_zbierajsie_leknica_geopark_kopalnia_babina

To właśnie ta ostatnia jest polecana przez przewodników po terenie. Dzięki temu ma się szansę w jeden dzień odwiedzić zarówno teren geoparku, jak i Park Mużakowski położony tuż obok.

Zanim jednak ochoczo wypożyczysz rower, musisz przypomnieć sobie, że jesteś na morenie lodowca, czyli silnie pofałdowanym terenie. Owszem, wzniesienia Łuku Mużakowa nie są duże, średnia wysokość najwyższych partii moreny to 140-160 metrów n.p.m. Obok wzniesień pojawiają się jednak obniżenia tzn. gisery, czyli długie i wąskie dolinki, które wyznaczają miejsca występowania pokładów węgla. Zagłębienia powstały na skutek wietrzenia węgla. Wygląda to pięknie choć trasa rowerowa została nieco wyrównana, ale jeśli ktoś jest mniej wprawionym cyklistą to może się zmęczyć, a na pewno zdziwić. Podczas jazdy uważajcie jednak na miejscami występujący sypki piach. Szczególnie podczas zjazdów i na zakrętach, można się wyłożyć!

W kilku miejscach trzeba zsiąść z roweru i podejść kawałek pieszo, żeby zobaczyć najciekawsze rzeczy.

rowerem_kolorowe_jeziorka_geosciezka_Luk_muzakowa_lubuskie_zbierajsie_leknica_geopark_kopalnia_babina

Największej zadyszki dostałam już na początku, kiedy musieliśmy wjechać z Łęknicy na teren parku. Jednak po wjechaniu do lasu i zobaczeniu bramy do kopalni zmęczenie minęło. Pojawiła się ciekawość, czy to co widziałam na zdjęciach faktycznie tak wygląda? Jak teren pogórniczy może być zarazem tak piękny?

kolorowe_jeziorka_geosciezka_Luk_muzakowa_lubuskie_zbierajsie_leknica_geopark_kopalnia_babinaCzy zwróciliście uwagę na odwrócone kilofy na bramie? To oznacza, że kopalnia już nie funkcjonuje i jest zamknięta.

CZY W KOLOROWYCH JEZIORKACH MOŻNA PŁYWAĆ?

I tak, i nie! Mimo, że nie zobaczyliśmy nigdzie zakazów kąpieli wiemy, że są jeziorka, w których można się kąpać, ale są i takie, do których lepiej nie wchodzić. W których zatem można? Na pewno w pierwszym jeziorku od strony Łęknicy, tzw. „Jedynce” – jeziorze o pięknej turkusowej wodzie. Jest w nim nawet podwodna trasa dla płetwonurków. Zatopiony las, torowisko, wypełnione węglem wózki kopalniane, zatopione maszyny – to tylko część atrakcji czekających na turystów żądnych podwodnych przygód.

trasa_nurkowa_plywanie_w_kolorowe_jeziorka_geosciezka_Luk_muzakowa_lubuskie_zbierajsie_leknica_geopark_kopalnia_babina
Woda w tym zbiorniku posiada w dalszym ciągu kwaśny odczyn (ph 3,8) rozwinęła się tu roślinność szuwarowa. Prócz trasy dla płetwonurków jest też dzika plaża, a w niedalekiej przyszłości ma powstać dodatkowa infrastruktura dla nurków.
kwasna_woda_kolorowe_jeziorka_geosciezka_Luk_muzakowa_lubuskie_zbierajsie_leknica_geopark_kopalnia_babina
Nie chcielibyśmy skończyć tak jak te drzewa. Martwe konary i przejrzysta woda (brak żywych organizmów) pokazuje, że woda nie nadaje się do życia.

Brzmi ciekawie, ale czy mielibyśmy odwagę by się tam zanurzyć? Czy ta woda jest bezpieczna dla zdrowia? W naszej głowie kotłowały się takie myśli. Tym bardziej, że kilkadziesiąt metrów dalej naszym oczom ukazało się morze martwych drzew wystających z niemalże krwistej wody! Wyglądało to dość… przerażająco. Choć trzeba przyznać, że miejsce ma swój osobliwy urok. Szczególnie tuż po wschodzie słońca.

Czerwony kolor wody powstał z powodu dużej zawartości żelaza. W tym miejscu odczyn pH wody to 2,8, a zawartość żelaza dochodzi nawet do 203 mg/dm3. To miejsce dawnej kopalni podziemnej i strefa wyrobisk górniczych. Powstały na skutek usunięcia obudowy szybów i zawaleniu się pustych przestrzeni chodników. Mimo że zbiorniki wyglądają na płytkie, kopalnie w tym miejscu miały nawet kilkudziesięciu metrów głębokości.

REFLEKSJA NA DZIŚ… ŚWIAT PRZEMIJA… I WIDAĆ TO WŁAŚNIE TUTAJ

Wycieczka po geoparku w Łęknicy to była dla nas ogromna dawka wiedzy, ale i refleksji na temat przemijalności świata. To, co widzimy dziś, niekoniecznie będzie tak wyglądać za kilka lat. Doświadczamy obecnie olbrzymich zmian klimatycznych. Panuje susza. W jeziorach i rzekach jest coraz mniej wody, lasy osłabione przez brak wody umierają od działalności szkodników. Do tego dochodzi działalność człowieka, która często zamiast pomagać, szkodzi…

Krajobraz zmienia się na naszych oczach.

Świat jaki znamy z dzieciństwa przekształca się. Nikt nie wie, jak będzie wyglądał za kilkadziesiąt, czy nawet kilkanaście lat. Nie warto odkładać niczego na później, bo może okazać się, że już nie zdążymy zobaczyć tego, o czym marzymy. Podróżowanie to nie tylko szukanie pięknych kadrów i odprężających krajobrazów. To także nauka, o świecie i o nas samych. W przypadku Łuku Mużakowa, to lekcja jak człowiek wspólnie z naturą przekształca świat. Czasem wychodzą mu z tego piękne kolorowe jeziora, a czasem… smutna rzeczywistość. To jaką drogę obierzemy w dużej mierze zależy od nas. Warto jednak pamiętać, że żeby stworzyć coś dobrego musimy działać RAZEM z naturą, a nie przeciw niej.

W drugiej części tekstu pokazujemy Wam konkretne miejsca, które warto odwiedzić na Łuku Mużakowa

CZEGO NIE POMINĄĆ? NAJPIĘKNIEJSZE MIEJSCA TRASY

Nie będę opisywać Wam całej naszej trasy, bo zrobił się już naprawdę długi tekst, ale zaznaczę na mapie najpiękniejsze miejsca, których absolutnie nie można pominąć.

Zielonym kolorem zaznaczyliśmy punkty na ścieżce geoturystycznej „Dawna Kopalnia Babina”, niebieskim – miejsca związane z rezerwatem przyrody „Nad Młyńską Strugą”, czerwonym – punkty w Parku Mużakowskim. Z kolei żółte punkty to wszystko to, co może Wam się przydać: parkingi, informację turystyczną, polecany przez nas hotel, wypożyczalnie rowerów, bazar oraz kawiarnie.

1) Jedynka – trasa dla nurków
2) Czerwone jeziora w miejscu zapadliska kopalni podziemnej. Woda ma tu pH <2,8

Skąd się biorą kwaśne wody kopalniane? W miejscu występowania węgli brunatnych następuje proces wietrzenia siarczku żelaza, nazywanego pirytem. Po jego kontakcie z powietrzem i wodą powstaje kwas siarkowy a ten nadaje wodzie odczynu kwasowego. Co ciekawe, zakwaszeniu ulegają także płytkie wody podziemne i naturalne cieki wodne (taka sytuacja jest w położonym w obrębie geoparku Rezerwacie nad Młyńską Strugą).

3) Źródło wód kopalnianych tzw. gejzerki

Niestety ich obecność jest w dużej mierze uzależniona od poziomu wód gruntowych. To doskonałe miejsce do obserwacji procesów biochemicznych. Widać pulsujące źródła wraz z osadami mineralnymi oraz bakteriami (opalizujące plamy, coś jakby wylana ropa)

4) Zbiornik „Afryka”

Afryka to największy zbiornik przy ścieżce geoturystycznej, który swoim kształtem przypomina Afrykę. To właśnie tutaj zaobserwowaliśmy najpiękniejsze kolory i wymarzony przez naszą córkę RÓŻ :).

5) Zwaliska pogórnicze

Obecne głównie przy zbiorniku Afryka. Można tu obserwować zwałowiska w skład których wchodzi kwarc, pył węgla brunatnego oraz domieszki materiałów ilastych. Warto obserwować tu proces erozji i przekształcania krajobrazu przez samą naturę, a dokładniej przez siłę wiatru oraz wody opadowej.

Żeby poobserwować hałdy pogórnicze pojechaliśmy także w inne miejsce, położone kilka kilometrów poza ścieżką (między Nowymi Czaplami a Pustkowem). Ile my się naszukaliśmy i nakluczyliśmy w lesie. Korzystaliśmy z pomocy pani na skuterze, a także strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej. Ale udało się i tym sposobem… pozdrawiamy z księżyca:https://zbierajsie.pl/wp-content/uploads/2016/07/kolorowe_jeziorka_geosciezka_Luk_muzakowa_lubuskie_zbierajsie_leknica_geopark_kopalnia_babina

6) Wieża widokowa przy zbiorniku „Afryka”

Lasy Państwowe są bardzo zaangażowane w tworzenie ścieżki i infrastrukturę obiektu. Trwają właśnie prace nad nowymi ścieżkami, a wybudowana w 2014 roku wieża będzie właśnie konserwowana.

Wieża ma dwa tarasy widokowe, na 14 i 24 metrach, a żeby wejść na szczyt trzeba pokonać 120 schodków. Z jej szczytu widać najpiękniej zbiornik Afryka wraz z Grzbietem Słonia na drugim brzegu.

7) Lazur wśród drzew

Bliżej Nowych Czapli znajdują się dwa piękne jeziora o lazurowej wodzie, gęstych lasach wokół i miejscach do kontemplacji.

Za szmaragdowy kolor wody odpowiadają skały ilaste i drobnoziarniste kwarcowe piaski. Woda jest przeźroczysta, a mimo kwasowości rośnie w niej roślinność.

8) … znajdź swoje perełki

nic nie stoi na przeszkodzie żeby zejść ze ścieżki i odkryć coś nowego.

Tylko uważaj! Lepiej nie wchodź do wody i absolutnie nie wchodź do niezabezpieczonych szybów kopalni. Kilka lat temu nierozważni turyści postanowili wejść do środka. Niestety. Już nie wyszli.

A teraz zapraszam Was do trzeciej częśći, na garść praktycznych porad o zwiedzaniu Światowego Geoparku Łuk Mużakowa i w ogóle wycieczki do Łęknicy.

ŁUK MUŻAKOWA W PRAKTYCE

JAK DOJECHAĆ NA ŁUK MUŻAKOWA?

Łuk Mużakowa mieści się w województwie lubuskim, w powiecie żarskim. Wejście na ścieżkę geoturystyczną dostępne jest z Łęknicy (1 parking), oraz od strony Nowych Czapli (2 parkingi). Trasa z Zielonej Góry to ok. 85 km, z Poznania ok. 240 km, z Wrocławia ok. 200 km, z Jeleniej Góry ok 140 km, z Legnicy ok 128 km.

NA JAK DŁUGO POJECHAĆ?

Ścieżkę geoturystyczną można zwiedzić w kilka godzin, w zależności od tego czy zdecydujemy się na rower, czy spacer. Jednak my polecamy by pojechać do Łęknicy na co najmniej 2 dni, tak aby na spokojnie rozkoszować się okolicą zarówno samej ścieżki geoturystycznej, Parku Mużakowskiego, jak i Parku Krajobrazowego Łuk Mużakowa.

JAK DŁUGO TRWA ZWIEDZANIE GEOŚCIEŻKI?

Ścieżka geoturystyczna ma 5 km, jednak nie stanowi pętli (czyli de facto do przejścia jest ok. 10 km). Można wracać tą samą drogą, albo wrócić ścieżką rowerową utworzoną na terenie dawnego torowiska. W zależności od ilości i czasu postojów można poświęcić na nią od 2 godzin wzwyż.

Podobnie jest ze zwiedzaniem Parku Mużakowskiego. Ścieżki na terenie parku mają ponad 70 km! W zależności od zainteresowań oraz tempa zwiedzania może to zająć 30 minut, a nawet cały dzień. Na terenie parku jest kawiarnia (po niemieckiej stronie) oraz wieża widokowa i sala wystawowa w budynku Nowego Pałacu.

ILE KOSZTUJE ZWIEDZANIE GEOŚCIEŻKI ŁUK MUŻAKOWA?

Ścieżka udostępniana jest bezpłatnie, podobnie jak leśne parkingi przy wejściu na teren geoparku.

Osoby, które chciałyby zaczerpnąć wiedzy, powinny skorzystać z oferty Stowarzyszenia „Łuk Mużakowa”, które prowadzi informację turystyczną (ul. Hutnicza 19, Łęknica). Można tu zakupić pamiątki, foldery informacyjne i mapy oraz porozmawiać z przewodnikiem. Stowarzyszenie oferuje także usługi przewodników, najlepiej kontaktować się bezpośrednio (+48 530 365 800, info @ geopark.muzakowski.pl )

GDZIE SPAĆ W ŁĘKNICY?

My spaliśmy w Hotelu Mużakowskim w miejscowości Łęknica. Dobre warunki, świetna obsługa, ale przede wszystkim przepyszna kuchnia! Polecamy zarówno do spania, jak i na obiad po zwiedzaniu geoparku (i deser! – obłędna beza i malinowy deser z mascarpone!). Koszt noclegu w zależności od wielkości i standardu zaczyna się od 210 zł (pokój dwuosobowy ze śniadaniem).

GDZIE WYPOŻYCZYĆ ROWERY DO ZWIEDZANIA OKOLIC ŁUKU MUŻAKOWA?

Rowery można wypożyczyć w Hotelu Mużakowskim, ale my skorzystaliśmy z wypożyczalni przy Ośrodku Sportu, Kultury i Rekreacji przy ulicy Wojska Polskiego 2 (tel. (+48) 68 362 41 41, (+48) 788 045 473). Prócz zwykłych rowerów (w bardzo dobrym stanie), są tu także rowery elektryczne. Do wypożyczenia są także kaski, foteliki dla dzieci i jedna przyczepka. Koszt wypożyczenia sprzętu na cały dzień to 20 zł za rower, 50 zł za przyczepkę i 50 zł za rower elektryczny. Kask i fotelik jest w cenie wypożyczenia roweru.

Przy wypożyczalni jest możliwość zostawienia samochodu (bezpłatnie).

Warto zwrócić uwagę na sam budynek ośrodka. Pałac tzw. „Belweder” znajduje się w parku belwederskim, który stanowił część Parku Mużakowskiego. Pałac został zbudowany w 1925 roku i należał do rodziny właściciela pobliskiej huty szkła.

CO ROBIĆ W OKOLICY?

Prócz wspominanej w artykule Ścieżki Geoturystycznej Łuk Mużakowa warto odwiedzić także:

Rezerwat nad Młyńską Strugą – można odwiedzić go podczas wycieczki po ścieżce geoturystycznej. Ponoć warto. Nam niestety nie starczyło czasu, ale na pewno pojedziemy tam następnym razem. Zalegające pokłady węgla na Łuku Mużakowa zabarwiły źródła i wody rzeki na czerwień i pomarańcz. Na terenie rezerwatu rośnie piękny bukowo-dębowy las. W rezerwacie prócz pięknej przyrody można wypatrywać także starego młyna oraz śladów II Armii Wojska Polskiego, która w tym miejscu forsowała Nysę Łużycką podczas II Wojny Światowej.

Park Mużakowski – w sumie byliśmy tu dwa razy. Raz na rowerze z Panem Henrykiem ze stowarzyszenia zrobiliśmy dużą pętle po obu stronach parku. Nasz przewodnik wspominał nam, że oprowadzając turystów czasem spotyka się z opinią, że polska część parku jest zaniedbana w stosunku do tej niemieckiej. Nic bardziej mylnego, choć dla kogoś kto nie zna założeń projektowania ogrodów w XIX wieku może tak się wydawać. Pan Henryk z błyskiem w oku opowiadał nam o rubasznym usposobieniu hrabiego Pucklera, wyrozumiałości jego żony oraz barwnych listach z podróży, których liryczność doceniał nawet Goethe.

W parku warto zwrócić uwagę na ukształtowanie terenu wraz z siecią kanałów i fantazyjnych mostków. Po polskiej stronie ustanowiono wiele punktów widokowych z ławeczkami i osiami widokowymi na najbardziej reprezentacyjne punkty parku. Koniecznie trzeba odwiedzić Nowy Zamek wraz z wieżą widokową

Pamiętajcie, że warto skorzystać z usług przewodników, którzy pokażą Wam największe perełki parku oraz opowiedzą o jego historii. Zrzeszeni są w Stowarzyszeniu Łuk Mużakowa (kontakt do przewodników: info @ luk.muzakowski.pl, tel. 530 36 58 00)

Zamek Księcia Pucklera wraz z wieżą widokową. Wstęp na wystawę na terenie zamku jest płatny (6/4 euro), podobnie jak wejście na wieżę zamkową (2/1 euro)

Skansen kultury łużyckiej w Buczynach – prywatny, mały skansen, w którym można zobaczyć chaty Serbołużyczan zamieszkujących niegdyś ten teren. Na terenie skansenu znajduje się „Karczma Łużycka”, restauracja, w której można spróbować regionalnej kuchni.

Ośrodek Edukacji Przyrodniczo-Leśnej w Jeziorach Wysokich wraz z arboretum sosny i wieżą widokową. Ośrodek znajduje się na granicy Parku Krajobrazowego Łuk Mużakowa. Więcej na jego temat napiszemy w jednym z kolejnych tekstów. Warto odwiedzić go z dziećmi, bo prócz ciekawych sal wystawowych, można tu zobaczyć także kilkadziesiąt gatunków sosny oraz kolekcję szyszek. W tym szyszkę giganta!

Spływ kajakowy po Nysie Łużyckiej

JAK ZAGOSPODAROWAĆ WEEKEND NA ŁUKU MUŻAKOWA?

Na koniec mamy dla Was plan zwiedzania okolic Łuku Mużakowa (KLIK).

Chcesz dowiedzieć się o publikacji naszych kolejnych wpisów i filmów o województwie lubuskim? Koniecznie polub nas na facebooku i zostaw swój komentarz.


Tekst powstał w ramach Turystycznych Mistrzostw Blogerów organizowanych przez Polską Organizację Turystyczną #visitpoland #mistrzostwablogerow

Dziękujemy Lubuskiej Organizacji Turystycznej za pomoc w zbieraniu materiałów, a w szczególności Panu Henrykowi Klapie ze Stowarzyszenia „Łuk Mużakowa” oraz Panu Markowi Maciantowiczow występującego w podwójnej roli jako reprezentant ze Stowarzyszenia „Łuk Mużakowa” oraz Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Zielonej Górze


Jeśli podoba Wam się to co zrobiliśmy w ramach odkrywania i promowania piękna województwa lubuskiego, koniecznie na nas zagłosujcie (każdego dnia można oddać głos!). Udostępnijcie materiał w social mediach, zostawcie reakcje, dzięki temu materiał dotrze do większej grupy osób. Będzie nam miło jeśli docenicie to, że włożyliśmy w ten projekt dużo serca i pracy.