MILICZ NA TRZY SPOSOBY – WYCIECZKA POCIĄGIEM DO STOLICY DOLINY BARYCZY

with Brak komentarzy

Od czego warto zacząć odkrywać Dolinę Baryczy? Czy warto odwiedzić Milicz? Czy można dojechać tam pociągiem? Co zobaczyć w samym Miliczu? Jak zorganizować jednodniową wycieczkę po niepisanej stolicy Doliny Baryczy z dziećmi (lub bez:)? Odpowiadamy w tym wpisie, pokazując 3 pomysły na jednodniową wycieczkę ze startem w Miliczu.

> Ten wpis to kolejna propozycja na podróże koleją, które przygotowujemy przy współpracy z Kolejami Dolnośląskimi. Inne wycieczki z cyklu znajdziesz w tej zakładce. <<

Kiedy zaczęłam planować wyjazd do Milicza, okazało się, że nie starczy nam dnia. To niewielkie miasto na północy województwa dolnośląskiego kryje w sobie wiele możliwości spędzenia wolnego czasu! Nie chcieliśmy wszystkiego po prostu „zaliczyć”, zrobić szybkiego zdjęcia i pognać dalej.

Chcieliśmy poznać Milicz, zrelaksować się nad tutejszym zalewem, nigdzie się nie spiesząc zjeść obiad z produktów regionalnych, z których słynie Dolina Baryczy, rozkoszować się przejażdżką rowerem po jednej z częściej polecanych tras na rower dla rodzin z dziećmi na Dolnym Śląsku, czy w końcu spłynąć kajakiem po Baryczy. Marzyło nam się, by podglądać ptaki, a kto wie, może spotkać koniki polskie w tutejszej ostoi. Marzyliśmy, by kąpać się w zieleni i naładować akumulatory, bo właśnie po to głównie przyjeżdża się do Doliny Baryczy, w sercu której leży Milicz.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Magda Zbieraj (@zbierajsie)

MILICZ, CO TO ZA MIASTO?

Milicz swoje korzenie ma już w IX wieku, kiedy na podmokłych terenach Baryczy istniał słowiański gród obronny. Choć archeolodzy przypuszczają, że osadnictwo w okolicy rzeki pojawiło się już 7 tys. lat przed naszą erą. Doskonałe położenie, na szlaku handlowym, a także w pobliżu zespołu stawów hodowlanych pełnych ryb, przyczyniło się do intensywnego rozwoju miasta. W XIII wieku Milicz uzyskał prawa miejskie, był ośrodkiem handlowym oraz siedzibą kasztelanii. Do dziś w granicach miasta można zobaczyć ruiny zamku książąt Oleśnickich z XIV wieku i rynek z zabytkowymi kamienicami i średniowiecznym układem ulic.

Historia miasta jest silnie związana z historią rodu Kurzbachów i Maltzanów. Pierwszym zawdzięczamy rozwój tutejszych stawów i hodowli karpia, drugim m.in. wybudowanie klasycystycznego pałacu z XVIII wieku (świetnie zachowany do dziś) i założenie pierwszego na Śląsku parku w stylu angielskim. Maltzanowie przyczynili się też do budowy sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. Ich pozycja była tak duża, że w 1813 roku odwiedził ich sam car Rosji, Aleksander.

Milicz, choć sam w sobie piękny i atrakcyjny, stoi nieco w cieniu krainy, w jakiej się znajduje. Nie ma w tym nic dziwnego, bo kompleks stawów rybnych o powierzchni siedmiu i pół tysiąca hektarów zwanych jako Stawy Milickie, których historia sięga jeszcze XIII wieku, to największy tego typu kompleks w Europie!

MILICZ – NIEPISANA STOLICA DOLINY BARYCZY

Co więcej, Dolina Baryczy dzięki różnorodności środowisk: lasów, pól, łąk, stawów pełnych ryb i przepływającej przezeń rzeki stał się domem dla setek gatunków zwierząt, głównie ptaków. W Dolinie Baryczy spotkać można 300 gatunków ptaków, w tym 180 gniazdujących. To jeden z cenniejszych przyrodniczo obszarów w Polsce. Jest uznawany za swoisty rezerwat ornitologiczny, który można odkrywać podczas pieszych, rowerowych lub kajakowych wycieczek.

Zabieram Was dziś na spacer, a właściwie trzy spacery, ze startem w Miliczu.

Możecie połączyć te propozycje w dłuższy weekend w Dolinie Baryczy. zrobić je oddzielnie, albo (jeśli lubicie zwiedzać szybko i intensywnie) zaplanować wszystko w jeden dzień. Da się, choć będzie serio intensywnie. Początkowo mieliśmy właśnie taki plan, ale tak nam się spodobało w Miliczu, że postanowiliśmy poświęcić mu więcej czasu i… nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa.

JAK DOJECHAĆ DO MILICZA POCIĄGIEM?

Do Milicza można dojechać z Wrocławia (przez Oleśnicę) Kolejami Dolnośląskimi. Podróż trwa około 70-80 minut i zdecydowanie jest dodatkową atrakcją dla dzieci. W zależności od tego, który pociąg poranny wybierzecie, na miejscu macie do dyspozycji 8 lub 4,5 godzin na zwiedzanie.

Naszym wyborem na jednodniową wycieczkę do Milicza jest pociąg o 7.27 (w Miliczu 8:47) lub 11:25 (w Miliczu 12:31) z powrotem o 17.13 (na miejscu, we Wrocławiu 18.16).

 

Podróż samochodem z Wrocławia, Leszna, czy Kalisza zajmuje około godziny (przez Trzebnicę), z Poznania około dwóch godzin.

Bilety kolejowe możesz kupić przez internet (klik).


(1)  SPACER PO MILICZU – CO WARTO ZOBACZYĆ W MILICZU?

Nasza pierwsza propozycja, to pieszy spacer po Miliczu. W zależności od tego, czy chcesz zobaczyć wszystkie opisane miejsca, musisz zarezerwować na spacer około 2 godzin. Pod opisem atrakcji znajdziesz mapkę z trasą naszego 8 km spaceru po mieście oraz zaznaczonymi miejscami „do zobaczenia w Miliczu”.

STACJA KOLEJKI WĄSKOTOROWEJ

Nasz spacer po Miliczu zaczynamy na stacji kolejowej. Pociągi kursują tu z Wrocławia w stronę Krotoszyna. Budynek pochodzi z 1875 roku i obecnie jest budynkiem mieszkalnym.

Ulicą kolejową idziemy w stronę Stacji Kolejki Wąskotorowej. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu (do 1991 roku) pomiędzy Żmigrodem a Miliczem kursowała kolej wąskotorowa. Dziś po nasypie kolejowym jeżdżą nie lokomotywy z wagonami, ale… rowery, za sprawą utworzenia pomiędzy Sułowem Milickim a Grabownicą Ścieżki Rowerowej Trasą Dawnej Kolejki Wąskotorowej (druga propozycja na Milicz to właśnie wycieczka rowerowa, klik). Na stacji „Milicz Wąskotorowy”, który dziś jest miejscem postojowym dla rowerzystów, można zobaczyć eksponat pociągu z lokomotywą spalinową i trzy wagony.

ZALEW REKREACYJNY

Tuż obok, po drugiej stronie ulicy Wojska Polskiego, znajduje się Zalew Rekreacyjny. Powitało nas zadbane kąpielisko, z piaszczystą plażą, placem zabaw, drewnianymi pomostami, wypożyczalnią sprzętu wodnego i gastronomią (kiedyś istniała tu Pierogarnia serwująca pierogi z Doliny Baryczy, dziś znajduje się Restauracja Nad Zalewem). Gdyby było odrobinę cieplej, nasze dziewczynki z pewnością nie odpuściłyby kąpieli. My jednak poszliśmy dalej, z obietnicą, że kiedyś tu wrócimy.

Przy kapielisku jest też mały plac zabaw, boisko do piłki siatkowej, skatepark i parking na kilkanaście samochodów.

RYNEK W MILICZU

2 km od zalewu znajduje się milicki rynek. To jeden z największych rynków na Dolnym Śląsku. Powstał w XIV wieku i ma kształt kwadratu o boku ok. 47 m.

Otaczają go secesyjne kamienice, a na chodniku można znaleźć Aleję Gwiazd Siatkówki, z odciskami dłoni światowej sławy siatkarzy i trenerów.

Warto dodać, że w Miliczu do dziś zachował się średniowieczny układ ulic. Na milickim rynku możemy zjeść lody, zajrzeć do księgarni w starym stylu, czy… kupić farbę do malowania domu :p.

Jeśli ktoś lubi zwiedzać kościoły, to nieopodal znajduje się klasycystyczny kościół św. Mikołaja Archanioła.

POTRZEBUJESZ MAPY? ZAJRZYJ DO INFORMACJI TURYSTYCZNEJ W MILICZU

Będąc na rynku warto odwiedzić Punkt Informacji Turystycznej w budynku ‘Stara Rzeźnia” przy ul;. Szewskiej 1b (w sezonie otwarty 7 dni w tygodniu – w sb i ndz od 9 do 13, poza sezonem tylko w tygodniu od 8 do 16).

TRASA PTASI TRAKT

Ciekawym pomysłem na zwiedzanie Milicza jest zwiedzanie podążając za trasą „Ptasi Trakt”.

To spacer „w towarzystwie” ptaków występujących nad Stawami Milickimi:

  • czapla siwa,
  • Remiz,
  • Kormoran,
  • Kaczka krzyżówka,
  • Czapla,
  • Bocian biały,
  • Zimorodek,
  • Rybołów.

Myślę, że możliwość zobaczenia rzeźb tych ptaków, to świetny wstęp do wycieczek ornitologiczncych w terenie! Niestety, choć atrakcja sama w sobie bardzo fajna, brakowało nam dość mocno podpisów kolejnych ptaków, tablic informacyjnych, czy choćby mapki z zaznaczonymi ptakami (kiedyś była taka mapa i materiały do pobrania w KOM, ale niestety już nie ma).

KOŚCIÓŁ ŚW. ANDRZEJA BOBOLI

Z ładniejszych obiektów w Miliczu warto zobaczyć szachulcowy kościół św. Andrzeja Boboli zwany Kościołem Łaski. Z pewnością dostrzeżecie podobieństwo do Kościoła Pokoju ze Świdnicy (klik). To prawda, architekt Gottfried Hoffman wzorował się na tamtej świątyni, projektując mniejszą, ale z uwagi na brak zakazów zaprojektował wieżę w bryle kościoła.

To dawny kościół luterański. Ponoć pięknie prezentuje się wewnątrz, nam niestety nie udało się go zobaczyć.

PAłAC MALTZANÓW W MILICZU

Zdecydowanie najważniejszym zabytkiem Milicza jest Pałac Maltzanów. Został wybudowany w XVIII wieku i zachwyca do dziś, choć dziś ma zupełnie inną rolę. W środku znajduje się bowiem Technikum Leśne, a sam pałac można zwiedzać tylko wewnątrz.

!! Ciekawie o pałacu pisze Magda, znana na Instagramie ze świetnie prowadzonego profilu o dolnośląskich wojażach @makuch2000 na blogu silvermint – Historia Maltazanów (klik).

Pałac znajduje się w przepiękny parku w stylu angielskim, który był pierwszym tego typu obiektem na Śląsku. Park wraz z przyległym lasem ma 80 ha powierzchni. Intensywna zieleń, malownicze ścieżki poprzecinane rzeką Młynówką, kwitnące rododendrony i wiekowe dęby – to główne wyznaczniki tego parku. Warto zobaczyć, jeśli tak jak my jesteście fanami miejskiej zieleni.

RUINY ZAKMU

Tuż obok pałacu znajdują się ruiny zamku książąt oleśnickich pochodzący jeszcze z XIV wieku. Niestety, ruiny są ogrodzone ze względu na zbytnie niebezpieczeństwo.

STACJA MILICZ ZAMEK I AKWARIUM PLENEROWE W MILICZU

W przeciwną stronę niż pałac i Zamek znajdują się inne dwie atrakcje, które warto zobaczyć podczas spaceru po Miliczu.

2,5 km od pałacu położony jest kolejny przystanek kolei wąskotorowej, Stacja Milicz Zamek. Także to miejsce jest ciekawie zaaranżowane. Znajdziecie tu dawny skład kolejowy, całoroczne akwarium z rybami hodowanymi w Stawach Milickich, tablice informacyjne i quizy dla dzieci, boisko gry w bule, ławeczki oraz mapy okolicy.

Jest też siłownia zewnętrzna, a jeśli przejdziecie przez ulicę, to znajdziecie całkiem przyjemny plac zabaw Pana Kleksa.

Akwarium plenerowe ma 4 metry długości i 2 metry szerokości, a mieszkają w nim karpie, szczupaki, sumy, jesiotry i liny. Akwarium znajduje się na wysokości przez co dzieci nie mogą samodzielnie podglądać rybek. Jest co prawda podest, ale z uwagi na odległość od akwarium i mętną wodę, oddającą warunki naturalne w Stawach Milickich, ciężko dostrzec z niego pływające okazy.

Przystanął tu też fishtruck, w którym można zjeść tutejszą rybę i frytki.

MUZEUM BOMBKI ORAZ KREATYWNY OBIEKT MULTIFUNKCYJNY

Na deser zostawiliśmy atrakcję, z której słynie Milicz. Choć właściwie należałoby powiedzieć, że Milicz najpierw słynął z bombek, dystrybuowanych stąd na cały świat. W Miliczu od 1951 do 2008 roku funkcjonowała największa w Polsce manufaktura ozdób choinkowych! Rocznie produkowano tu milion sztuk bombek!

Po zamknięciu fabryki w budynkach utworzono Kreatywny Obiekt Multifunkcyjny, w którym znajduje się Muzeum Bombki kultywujące pamięć o tej gałęzi przemysłu w Miliczu. Zobaczyć tu można m.in. 7 tys. bombek, pochodzących z tzw. wzorcowni, do której trafiały pojedyncze bombki z każdego wzoru produkowanego w fabryce.

Muzeum nie jest duże. Prócz możliwości podziwiania szklanych cacek, można przeczytać o ich historii, a także dowiedzieć się więcej na temat historii samej fabryki, czy to w audiobooku (warto mieć swoje słuchawki, na wejścia dostajemy QR kod do strony), czy podczas filmu.

Warto przystanąć na chwilę i dowiedzieć się więcej na temat Bombki Dolnośląskiej, tworzonej według wzornika dolnośląskiego, który łączy w sobie motywy wzorów regionalnych z części Polski z których pochodzili osadnicy na Ziemiach Zachodnich.

W Kreatywnym Obiekcie Multifunkcyjnym czeka także kawiarnia Stara Bombkarnia oraz kącik zabaw dla najmłodszych.

Pod budynkiem muzeum stoi FishTruck, w którym serwowane są dania na bazie produktów regionalnych z Doliny Baryczy.

ILE CZASU PRZEZNACZYĆ NA ZWIEDZANIE MILICZA?

Odwiedzenie powyższych miejsc ze startem i metą na dworcu kolejowym to 8 km, czyli 2 godziny spaceru po mieście. Po drodze jest jednak wiele parków z placami zabaw. Szczególnie podobał nam się ten przy Stacji Milicz Zamek, Plac Zabaw Pana Kleksa. Można przysiąść na dłużej nad zalewem, spacerować po Parku angielskim, czy wreszcie poświęcić więcej czasu na Zwiedzanie Muzeum Bombki.

4,5 h (bo tyle macie, jeśli zdecydujecie się na podróż pociągiem z wyjazdem po 12) na ten plan wydaje mi się być optymalnym czasem na miejski spacer po Miliczu.

OSTOJA KONIKA POLSKIEGO DLA CHĘTNYCH!

Jeśli jednak macie jeszcze siłę (i czas), możecie powędrować do Ostoi Konika Polskiego znajdującej się po drugiej stronie Milicza (2 km od Milicz Zamek, 4 km od dworca kolejowego). Znajduje się tam smażalnia ryb, staw z wyspą, do której można dojść po drewnianym pomoście oraz sprzedaż karpia. Do Ostoi Konika Polnego prowadzi przyjemna trasa przez las, przy której znajduje się ścieżka przyrodnicza. Niestety, żeby zobaczyć koniki, trzeba pokonać kolejne kilka kilometrów… więc pieszo robi się to już całkiem duża wycieczka. My, jeszcze nie dotarliśmy, ale nie mówmy ostatniego zdania.

KIEDY WARTO ODWIEDZIĆ MILICZ?

Milicz warto odwiedzić o każdej porze roku. Choć trzeba przyznać, że jeśli planujecie wybrać się też na spacer po stawach wczesna wiosna lub jesień będzie bardziej optymalna. To właśnie wtedy na stawach jest najwięcej ptaków.

Warto odwiedzić Milicz we wrześniu, kiedy to odbywa się Święto Karpia.


(2)  WYCIECZKA ROWEROWA PO DOLINIE BARYCZY – GDZIE JECHAĆ NA ROWER DZIEĆMI?

Milicz zwiedzony! Czas na odkrywanie Stawów Milickich. Nasza druga propozycja, to wycieczka rowerowa ze startem w Miliczu. Nie bez kozery Milicz nazywany jest rowerową stolicą Dolnego Śląska. Bo zdecydowanie najlepszym środkiem transportu w Dolinie Baryczy jest rower! To on pozwala odkryć najpiękniejsze zakątki w okolicy. Dla turystów przygotowano ponad 500 km oznakowanych tras rowerowych.

W zależności od Waszych potrzeb, doświadczenia oraz czasu, jaki możecie przeznaczyć na rowerową wycieczkę po okolicy możecie wybrać się na trasę Dawnej Kolejki Wąskotorowej, albo pojechać do przepięknego Kompleksu Stawno w Rudzie Milickiej, do Ostoi Konika Polnego w Miliczu, albo pokonać Szlak Długodystansowy po Dolinie Baryczy, który zajął 2. miejsce na najpiękniejszą trasę rowerową na Dolnym Śląsku w plebiscycie turystów rowerowych, którzy przeprowadziliśmy wspólnie z Dolnośląską Organizacją Turystyczną na grupie niemal 500 rowerzystów (zobacz 10. najlepszych tras rowerowych na Dolnym Śląsku).

Rowery można mieć swoje, nawet jadąc pociągiem (choć pamiętajcie, że przy dużym obłożeniu turystycznym, w wakacje, czy pogodne weekendy, może być problem z pakownością szynobusów). W Miliczu znajdują się wypożyczalnie rowerów. Jedna z nich jest kilkaset metrów od dworca i ma bardzo dobre opinie.

WYCIECZKA ROWEROWA Z DZIEĆMI TRASĄ DAWNEJ KOLEJKI WĄSKOTOROWEJ Z MILICZA (40 km)

Wybraliśmy się na najpopularniejszą, a zarazem będącą wizytówką rowerowej Doliny Baryczy Ścieżkę Rowerową Trasą Dawnej Kolejki Wąskotorowej. Trasa prowadzi po dawnym nasypie kolejowym z Sułowa przez Milicz aż do Rudy Milickiej. W dwie strony ma ok. 40 km (nie tworzy pętli, trzeba wracać tą samą drogą, albo zmodyfikować i wrócić inną trasą).

Jest doskonale przygotowana, a wycieczka nią to prawdziwa przyjemność, nawet dla początkujących turystów rowerowych! Na trasie znajduje się wiele tablic informacyjnych, wiat przystankowych, a także przystanki stylizowane na stacje kolejowe. Co dla nas ważne, to nie ma tu ani stromych podjazdów, ani wzniesień. Ponadto droga jest całkowicie wyłączona z ruchu samochodowego, więc swobodnie mogą nią jeździć także dzieci nieposiadające karty rowerowej. Dla nas to strzał w 10-tkę!

Żmigrodzko-Milicka Kolej Powiatowa (kursująca w XX wieku) poruszała się z prędkością 25 km/h, więc po II WŚ zdecydowano zastąpić ją komunikacją autobusową. Ostatni kurs na tej trasie odbył się w 1991 rok. I choć trochę żal, bo to byłaby z pewnością świetna atrakcja turystyczna, zaaranżowanie tej przestrzeni na trasę rowerową, z zachowaniem pamięci o historii, to fantastyczna sprawa.

Na trasie przygotowano stacje przystankowe.

Najciekawsza znajduje się w Miliczu Zamek. Tu prócz wagonu kolejki wąskotorowej, znajduje się także akwarium ryb występujących w tutejszych stawach. Podobne stacje z ekspozycjami znajdują się w Sułowie oraz Milicz Kolka Wąskotorowa nieopodal dworca kolejowego i zalewu.

Drugim ciekawym punktem jest także stacja w Rudzie Milickiej, gdzie na łące, tuż obok zadaszonej wiaty z ławkami, kompleksu boisk i placu zabaw, znajduje się… wrocławski tramwaj „Pociąg do Kultury”, czyli nic innego jak kreatywne wykorzystanie tramwaju jako biblioteka wiejska.

GDZIE NAJLEPIEJ ZACZĄĆ WYCIECZKĘ?

Start w Miliczu ma ten plus, że możecie podzielić trasę na dwie części jeśli np. jest to wasza pierwsza wycieczka z dziećmi. Niestety, musieliśmy tak zrobić, nie tyle z powodu braku siły na drugą część, ale pogodę. Kiedy dotarliśmy do Milicza, a w nogach było już 22,6 km (bo odbiliśmy jeszcze na Kompleks Stawno i na wieżę widokową w Grabownicy – opis za chwilę) zaczęło mocno padać.

!! Jeśli szukacie opisu całej trasy to bardzo fajny wpis na temat wyprawy rowerowej z dziećmi znaleźliśmy na blogu Frantkiwedrowniczki.

WYCIECZKA ROWEROWA Z DZIEĆMI: MILICZ – GRABOWNICA I KOMPLEKS STAWNO (22,6 km)

Warto zmodyfikować wcześniejszą trasę i po zakończeniu Ścieżki Rowerowej Trasą Dawnej Kolejki Wąskotorowej pojechać dalej groblą w Grabownicy, Aleją zabytkowych dębów. Później w samej Grabownicy pojechać kilkaset metrów szosą w stronę Wieży Widokowej w Grabownicy, a wracając do Milicza, odbić w Rudzie Milickiej i przejechać trasą pieszo spacerową groblą w Kompleksie Stawno (a jeśli czas pozwoli przejechać całą ścieżkę przyrodniczą „W krainie Stawów”).

ALEJA DĘBÓW W GRABOWNICY

KOMPLEKS STAWNO

Kilka kilometrów za Miliczem, w Rudzie Milickiej znajduje się najważniejszy i najcenniejszy pod względem przyrodniczym kompleks stawów wchodzący w skład Rezerwatu „Stawy Milickie”. Są to także najstarsze ze wszystkich istniejących obecnie akwenów na Stawach Milickich.

Na Kompleksie Stawno utworzono Ścieżkę przyrodniczą „W krainie Stawów”, a dla turystów przygotowano wygodną trasę pieszo-rowerową Stawno-Nowy Zamek, która prowadzi przez sam środek między stawami. Przed wejściem znajduje się smażalnia ryb.

Trasa prowadzi wśród stawów Słonecznego Górnego, Wilczych, Polnego, Golicy i Gadzinowych.

!! Opis Ścieżki Przyrodniczej znajdziecie u Aldony z bloga podrozezmamaitata.com

WIEŻA WIDOKOWA W GRABOWNICY

Nad największym stawem kompleksu Stawno znajduje się najwyższa w Dolinie Baryczy wieża obserwacyjna (13 metrów wysokości). Warto wspiąć się na górę by spojrzeć na stawy z lotu ptaka. Staw Grabownica wygląda niczym naturalne jezioro, ma liczne zatoki, wyspy trzcinowe, a na jego wodach spotkać można setki ptaków niemalże o każdej porze roku.

Warto przypomnieć, że Stawy Milickie są Rezerwatem Przyrody i poruszać można się wyłącznie po przeznaczonych do tego ścieżkach.

WYCIECZKA: DŁUGODYSTANSOWY ŻÓŁTY SZLAK PRZEZ DOLINĘ BARYCZY (143 km)

Trzecia propozycja na rower to coś dla zapalonych turystów rowerowych. To 143-km trasa biegnąca Doliną Baryczy przez najpiękniejsze zakątki północnej części województwa dolnośląskiego. Droga przebiega przez takie miejscowości jak Milicz, Żmigród oraz Głogów.

2. miejsce Szlak pomarańczowy w Dolinie Baryczy // fot. rowerem.info
2. miejsce Szlak pomarańczowy w Dolinie Baryczy // fot. rowerem.info

(3) SPŁYW KAJAKOWY BARYCZĄ Z MILICZA – JAKĄ TRASĄ PŁYNĄĆ Z DZIEĆMI?

Trzecia propozycja, której niestety z uwagi na deszcze, wiatr i burze, nie udało nam się przetestować na własnej skórze to spływ kajakowy Baryczą. Bardzo żałuję. mam nadzieję, że uda nam się do Milicza jeszcze wrócić w kolejnych tygodniach, by sprawdzić, czy faktycznie jest tak, jak mówią i piszą. A piszą, że spływ Baryczą z Milicza do Rudy Milickiej idealnie nadaje się dla rodzin z dziećmi.

Barycz to spokojna, leniwa rzeka, która jest świetnym miejscem na wycieczki kajakowe dla początkujących. Jest uznawana za jedną z najbardziej leniwych rzek w Polsce.

Do wyboru jest kilka tras i odległości. My zdecydowaliśmy się na 10 km spływ z Milicza do Rudy Milickiej. Przepłynięcie tej trasy powinno zająć około 3 godzin.

Start spływów kajakowych ma miejsce przy moście na ul. Krotoszyńskiej. Znajduje się tu dość duży parking, wiata z miejscem na ognisko. Tu można zostawić samochód, a później organizator spływu zapewnia nam transport powrotny.


(??) CO NAM JESZCZE ZOSTAŁO W DOLINIE BARYCZY?

Propozycji jest całkiem sporo. Bo Dolinę Baryczy dopiero poznajemy i odkrywamy. Chcielibyśmy kiedyś przyjechać na dłużej by rozkoszować się przyrodą na wyciągnięcie ręki.

  • Na pewno do przejechania i przepłynięcia pozostało nam wiele kilometrów tutejszymi szlakami rowerowymi i kajakowymi.
  • Chcielibyśmy znaleźć więcej karpi na Kolorowym Szlaku Karpia. W Dolinie Baryczy znaleźć można ich aż 30. Stoją przy najciekawszych miejscach w okolicy. W Miliczu i okolicy udało nam się „złowić” ich tylko kilka!
  • Chcielibyśmy odwiedzić też Żmigród (też można dojechać pociągiem) z jego Zespołem Pałacowo-Parkowym, a także Antonin z Pałacem Radziwiłłów.
  • Przejechać się Krośnicką Kolejką Wąskotorową (można dojechać pociągiem, ale stacja kolejki wąskotorowej jest 4 km od stacji kolejowej).

I choć nie pisaliśmy o tym nigdy na blogu odwiedziliśmy już

  • Kompleks Naturum z przepyszną restauracją, Muzeum Rybołóstwa i Świetnym Placem Zabaw w Rudzie Sułowskiej.

Wpis opisujący pomysły na spędzenie czasu w Miliczu i Dolinie Baryczy to już SZÓSTY wpis z cyklu „ZBIERAJ SIĘ KOLEJAMI DOLNOŚLĄSKIMI”, który powstaje w ramach współpracy z Kolejami Dolnośląskimi. Pozostałe materiały i inspiracje wycieczkowe znajdziecie pod powyższym linkiem.

Bilety na Koleje Dolnośląskie najlepiej kupić online pod tym linkiem.