GÓRY W ZASIĘGU RĘKI: DOLNOŚLĄSKI KLASYK, CZYLI SPACER NA ŚLĘŻĘ

with 1 komentarz

Kiedyś spotykały się tam czarownice. Dziś to świetne miejsce na rodzinny spacer. Niedaleko miasta. Niby góry, a jednak nie góry. Świetne na jesień, ale jeszcze lepsze na poszukiwania pierwszego śniegu. Internety donoszą, że już jest. My byliśmy tydzień temu, jeszcze nie było, ale przecież to od 1. grudnia mamy w Polsce meteorologiczną zimę. Zatem jeśli jest zima, to (gdzieś) musi być śnieg. Jest właśnie tam.

Ślęża to taki klasyk na rodzinne spacery na łonie przyrody. Kiedy Wrocławianina (ale nie tylko) ciągnie w góry, ale nie chce mu się daleko jechać, wybiera Masyw Ślęży. To zaledwie 30 km od miasta. Na szybki, niedzielny spacer wręcz IDEALNIE!

<< Na dole artykułu znajdziesz aż 6 tras na szczyt – zobacz i koniecznie podziel się z nami opiniami po powrocie (kliknij i zobacz od razu) >>

Latem na grilla, a zimą, by zobaczyć pierwszy śnieg. Podczas kiedy na równinie zielono i szaroburo, a nawet jeśli spadnie śnieg, to szybko topnieje, na Ślęży przez długie miesiące można go spotkać całkiem sporo. To taka bajkowa (Narnia) na wyciągnięcie ręki.

Spacer-na-sleze (16)

Spacer-na-sleze (17) My w tym roku w poszukiwaniu śniegu pojechaliśmy trochę dalej, bo w Izery (relacja na blogu), ale Ślęże zaplanowaliśmy na listopadowy, jesienny weekend. Niestety, nie wszystko poszło zgodnie z planem.

SPACER NA ŚLĘŻĘ NIE ZAWSZE KOŃCZY SIĘ NA SZCZYCIE

Górskie, zresztą nie tylko górskie, wędrówki z dziećmi mają to do siebie, że nasze plany sobie…  a plany Malucha sobie. Tak było u nas tym razem. Planowaliśmy jesienny spacer najprostszym i najszybszym, żółtym szlakiem z Przełęczy Tąpadło (poniżej zestawienie szlaków na Ślęże), ale nasza córka za nic nie chciała przekonać się do wejścia do nosidła. Na samodzielną wędrówkę ma jeszcze za krótkie nóżki :P toteż musiał nam wystarczyć spacer po okolicznych lasach.

Spacer-na-sleze (9)

Szemrzący strumień, szeleszczące liście i przeszkody w postaci powalonych drzew okazały się dla niej o niebo ciekawsze niż obietnica pięknych widoków na szczycie. Ba! Nawet wizja spotkania Misia nie okazała się interesująca.Spacer-na-sleze (10)

Spacer-na-sleze (8)Obeszliśmy się zatem smakiem pozostając na nizinie. Nie był to jednak nasz pierwszy raz z Sarą na Ślęży, wcześniej wybraliśmy się tutaj kiedy miała 5 miesięcy.

CO MOŻNA ROBIĆ NA ŚLĘŻY: LATEM GRILL, ZIMĄ ŚNIEG

W letnich miesiącach Ślęża uchodzi za miejsce spotkań i doskonałe miejsce na grilla. Po krótkiej 1-2 godzinnej wędrówce apetyt jest większy, a duża przestrzeń na szczycie pozwala na grillowe szaleństwo. Nikt jednak nie będzie polecał wam rozpalać grilla w zimowe miesiące, chociaż wcale nie jest to taki głupi pomysł :P.

Spacer-na-sleze (12)

W chłodniejsze pory roku możecie poczuć klimat górskiej wyprawy przy herbacie i jabłeczniku w schronisku na szczycie. Masyw góruje nad okolicą toteż rozpościerają się stąd naprawdę ładne widoki. Kilkaset metrów od szczytu jest wieża widokowa. Może nie jest zbyt urodziwa, ale pozwala na to, by zobaczyć zdecydowanie więcej. Przy dobrej widoczności można zobaczyć Wrocław, Zalew Mietkowski, Karkonosze, Góry Sowie, Masyw Śnieżnika i Góry Opawskie. Wieża rok temu przeszła gruntowny remont.

Spacer-na-sleze (1)

Na szczycie prócz łąki, pięknych widoków, schroniska, możecie spotkać także Ślężańskiego Misia i zwiedzić odrestaurowany Kościółek.

JAK WEJŚĆ NA ŚLĘŻĘ? 6 TRAS NA SPACER NA ŚLĘŻĘ

Na Ślęży  łączą się trzy szlaki: czerwony, żółty i niebieski, co sprawia, że na Ślężę można dostać się na sześć sposobów. Trasy mogą zająć od godziny do dwóch. Startują z Sobótki, Sulistrowic, albo Przełęczy Tąpadła – to ostatnie miejsce szczególnie polecamy. Na górę wiedzie bowiem najprostsze wejście na Ślężę.

Jak wejsc na Sleze_ pole rzepaku_zbierajsie

Poniżej zestawienie możliwości.

Pierwszy wybór rodziców z dziećmi to żółty szlak z Przełęczy Tąpadła na Ślęże. Na jego popularność wpływa czas przejścia (krótki :)) oraz przystępność dla turystów o różnym stopniu zaawansowana. Można go pokonać nawet z wózkiem dziecięcym. My co prawda nie próbowaliśmy, bo w górach zdecydowanie bardziej wolimy nosidło (mniej nas męczy dźwiganie niż pchanie), ale na tym szlaku nie raz spotykaliśmy rodziców z wózkami. Jednak jeśli będziecie próbować wejść z wózkiem, szczególnie zimą, to darujcie sobie lekkie wózki na małych kółkach – będzie to bardzo męczące, szczególnie na kamieniach. Choć pewnie się da!

<< Wózek w Karkonoszach. To się da. Zobacz jak wjechaliśmy na Samotnię>>

Żółty szlak to zaledwie 2,8 km i 1 godzina 15 minut marszu. 316 metrów podejść i szeroka, częściowo szutrowa, częściowo kamienista droga  to z jednej strony fajny spacer, ale może zmęczyć, szczególnie jeśli nie macie we krwi górskich wędrówek :P. Tą droga jest też utrzymana zimą, bo jest dostępna dla uprawnionych samochodów np. księdza lub obsługi schroniska na Ślęży.

Spacer-na-sleze (6)


Druga możliwość to niebieski szlak z Przełęczy Tąpadła na Ślężę. Bardziej widokowy, ale bardziej wymagający. 4,3 km podejścia i 370 metrów przewyższenia w górę i 54 metry w dół.  Szlak jest mniej oblegany niż żółty, ale jest też odrobinę trudniejszy, dużą część trzeba pokonać po kamieniach, często przy przepaści. Według map turystycznych trzeba liczyć się z godziną i 40 minutami.

 

Czerwony szlak z Sulistrowic na Ślężę ma 3,1 km i 1 godzinę 35 minut, a wiedzie przez 457 m przewyższeń. Z Sulistrowiczek będzie trochę bliżej.

Żółty szlak z Sobótki przez Wieżyce na Ślężę to najpierw kilometr szosą z parkingu pod Wieżycą do Domu Turysty, a później 4 kilometrowa trasa o 454 metrach przewyższenia górę i 24 w dół. To około 2 godzin, licząc także dojście do szlaku z parkingu. Trasa wiedzie przez Wieżycę oraz niezwykle malowniczą Przełęcz Dębową. Na szczycie Wieżycy stoi wieża widokowa, która bywa otwarta w weekendy w letnich miesiącach. W pewnym momencie szlak łączy się z czerwonym szlakiem.

Spacer-na-sleze (4)


Czerwony szlak z Sobótki na Ślężę to nieco ponad 5 kilometrów drogi, 534 metrów przewyższenia i 2 godziny marszu jeśli wyruszacie z centrum Sobótki (obok PKS) i 700 metrów i kilka minut mniej jeśli wyruszycie z Parkingu pod Wieżycą.


Niebieski szlak z Sobótki Górki na Ślęże to niecałe dwie godziny marszu i 4,2 km trasy i 526 metrów przewyższenia. Trasa wyrusza spod zespołu pałacowo-klasztornego.

Ślęża – znacie, odwiedzacie? Który szlak jest waszym ulubionym, a może macie jakieś ciekawe wspomnienia związane z ta górą?

Ja mam! Urodzona i wychowywana u podnóży Karkonoszy nigdy nie traktowałam Ślęży jako GÓRY z prawdziwego zdarzenia. Kiedy nie mieszkałam we Wrocławiu, nie czułam też potrzeby żeby tu przyjeżdżać.  Karkonosze były bliżej, no i to były prawdziwe góry. Ślęża – tanie nie wiadomo co :P. Kiedyś wracaliśmy do Wrocławia z Wałbrzycha i wypaliła: chodź wejdziemy sobie na Ślężę. Zatrzymaliśmy się na Parkingu pod Wieżycą i wyruszyliśmy na czerwony szlak. Łatwy przecież. Pewnie tak, tylko niekoniecznie w japonkach :P :P :P

Także ten… góra to może i niemała, ale jednak góra!