Nie zabłądziliśmy w Błędnych Skałach, ale przeżyliśmy błotne Piekiełko na Szczelińcu

with 7 komentarzy

Krótka, ciekawa trasa w Górach Stołowych z pięknym widokiem w nagrodę i atrakcjami podczas schodzenia. Idealny pomysł na jednodniową wycieczkę. Po tych szlakach nie dość, że chodził Goethe, to nawet książę Kaspian! Uwaga! Nie dla ludzi, którzy mają klaustrofobię oraz dla tych, którzy boją się… piekła!

Szczeliniec w Górach Stołowych był na naszej liście od dawna. Wstyd się przyznać, ale ja, rodowita dolnoślązaczka, jeszcze nigdy tam nie byłam! Niby zwykła górka, na dodatek niewysoka, bo mierząca „zaledwie”  919 metrów n.p.m., ale jedyna w swoim rodzaju! Góry Stołowe są bowiem jedyny górami płytowymi w Polsce, ale i jednymi z nielicznych na świecie.

Szczeliniec Mały i Wielki

Podczas schodzenia okazało się, że poza budową góra wcale taka zwykła nie jest, bo w pewnym momencie trafiliśmy do … piekiełka. Na nudę nie będziecie narzekać na pewno, niezależnie od tego, czy macie 5 lat, czy 50.

park narodowy gor stolowych, szczeliniec, zbierajsie (359)-min

Walory tego miejsca docenili filmowcy od Walta Disneya, bo kręcono tu sceny do filmu „Opowieści z Narnii: Książe Kaspian”.

PLANY MUSZĄ BYĆ ELASTYCZNE

Plan na niedzielę był prosty: drugie podejście do Gór Stołowych. Najpierw Błędne Skały, a później Szczeliniec. (Nie)stety nie udało nam się ich zrealizować w 100%.

„Błędne Skały zamknięte z powodu remontu” – taka tabliczka  powitała nas na wjeździe. Nie, nie przyszło nam do głowy, żeby przed wyjazdem z Wrocławia sprawdzić, czy wszystko jest okej. Tacy z nas turyści :D, a może po prostu idziemy na żywioł…. Tak, zdecydowanie to drugie :D. W zanadrzu mieliśmy drugą atrakcję: wejście na Szczeliniec. A gdyby i to nie wyszło, to Kotlina Kłodzka to prawdziwy skarbiec atrakcji, więc na brak opcji nie narzekaliśmy!

Planowaliśmy zrobić i to i to, ale dziś wiemy, że nie dalibyśmy rady. Dlaczego? Bo nasza córka, jak na prawdziwą turystkę przystało, dużą część trasy postanowiła pokonać na własnych nogach. Poza tym na trasie były prawdziwe tłumy i w wielu miejscach w Skalnym Labiryncie szło się bardzo powoli. Nie tylko my postanowiliśmy wykorzystać tak piękny październikowy weekend na górską wędrówkę. To dobrze! To zawsze lepsze niż siedzenie w mieście.

park narodowy gor stolowych, szczeliniec, zbierajsie (317)

665 SCHODÓW NA SZCZELINIEC WIELKI Z DZIECKIEM W NOSIDLE

Na szlak wyszliśmy dopiero o 12.37. Uwielbiamy wycieczki i góry, ale poranne wstawanie już niekoniecznie. Chociaż prawdę mówiąc z domu wyjechaliśmy przed 10, więc nie było tak źle. Drogowskaz wskazywał, że trasa na górę zajmie nam 40 minut, tak też było. Nie za bardzo było jak przyspieszyć, bo trasa wiedzie po kamiennych stopniach, których ponoć jest właśnie 665 (Nie liczyliśmy, ufamy temu, kto policzył).

<< Czy wchodzenie po schodach to sport? (klik) >>

park narodowy gor stolowych, schody na szczeliniec, zbierajsie (18)

W lesie było wilgotno i mokro. Miałam nadzieję, że zmiana otoczenia z miasta na góry pomoże mi i katar, który dostałam dzień wcześniej, minie. Niestety nie pomogło, z każdym krokiem czułam się coraz gorzej, a dodatkowe obciążenie na plecach sprawiało, że kiedy weszłam na górę, czułam się jak po porządnym treningu. Przeczołgana (Edit. Kiedy obudziłam się następnego dnia katar odszedł w niepamięć, a trwał 2 dni! więc jednak pomogło).

Na szczęście Sara była w wyśmienitym humorze. A i ja uwielbiam te nasze wycieczkowe przytulasy.

SCHRONISKO NA SZCZELIŃCU

Szczeliniec Wielki przyszedł niespodziewanie, nagle za skałą pojawił się płot, a później schronisko. To najwyższy szczyt Gór Stołowych, a jedną z charakterystycznych cech tych gór są niemal płaskie szczyty. Kolejną rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę to sieć głębokich spękań i starannie wyrzeźbionych przez wiatr i wodę form skalnych. Stołowe jedyne tego typu góry w Polsce, w Czechach można zobaczyć podobne w Szwajcarii Saksońskiej, a na świecie to m.in. Monument Valley w USA, czy Table Mountain w Kapsztadzie.

Po dotarciu na szczyt szybko rzuciliśmy okiem na krajobraz z dolnego i górnego tarasu. Zdecydowanie wynagrodził nam trud stromych schodów i ciężaru na plecach :). Z tarasów widokowych roztacza się widok na czeską część Gór Stołowych, a na linii horyzontu w pogodne dni można dostrzec Karkonosze, Góry Wałbrzyskie i Góry Sowie.

park narodowy gor stolowych, szczeliniec, zbierajsie (164)

park narodowy gor stolowych, szczeliniec, zbierajsie (205)

Zanim postanowiliśmy pójść dalej, skierowaliśmy się do położonego na północnych tarasach schroniska. Jest to jedyne schronisko w całych Sudetach, które nie posiada drogi dojazdowej. Zostało zbudowane w 1845 roku, a widokami stąd zachwycał się sam Goethe!

Nam będzie się kojarzyć banalnie… z dłuuugaśną kolejką do toalety i … wylaną herbatą i zupą. Ah te samodzielne półtoraroczniaki :).

DO NIEBA… DO PIEKŁA??

O tyle, ile droga na szczyt to zwykły szlak po schodach, czasem prowadzący pomiędzy skałami, to droga w dół już taka zwykła nie jest. Można oczywiście wrócić tą samą drogą, którą się weszło, ale naszym zdaniem warto, a nawet trzeba, przejść skalny labirynt. Wejście na tą część szlaku jest płatne, a kasa znajduje się za budynkiem schroniska. Na stronie Parku Narodowego Gór Stołowych jest informacja, że trasa jest zabezpieczana tylko do 31 października i do tego czasu pobierane są bilety. Jeśli jest już śnieg i przymrozki, to my byśmy nie ryzykowali (z dzieckiem).

CZEGO TO NIE WYMYŚLI MATKA NATURA?

Labirynt Skalny jest częścią Ścieżki Dydaktycznej Skalnej Rzeźby. Prowadzi poprzez najpiękniejsze formy skalne będące efektem procesów wietrzeniowych w piaskowcach na wierzchowinie Szczelińca… uh, jakie to mądre zdanie :).

Wdrapaliśmy się najpierw na Tron Pradziada, który jest najwyższym punktem na Szczelińcu (919 m n.p.m.). Można podziwiać go z dołu, albo wejść na niego po specjalnie zamontowanych schodkach.

park narodowy gor stolowych, szczeliniec, zbierajsie (232)

Później mijamy prawdziwy zwierzyniec.

park narodowy gor stolowych, szczeliniec, zbierajsie (256)

park narodowy gor stolowych, szczeliniec, zbierajsie (279)

GDZIE DIABEŁ NIE MOŻE…

Aż nagle trafiliśmy do Piekiełka, 25 metrowej szczeliny, do której nigdy nie zagląda słońce! Część trasy pokonuje się w ciemnościach, idąc po niemal pionowych schodkach trzymając się łańcucha. Nie ma szans rozwinąć zawrotnej prędkości, ale gdyby ktoś spadł to polecieliby wszyscy przed nim. Tłok był tak straszny, że nie było szans na zatrzymanie się. Sara co prawda nie chciała dać się wsadzić do nosidła, ale na szczęście była spokojna i … nie bała się nic a nic. Z zaciekawieniem rozglądała się i pytała „co to”.

Duża część trasy prowadziła po drewnianych pomostach, które pomogły nam uchronić się przed brodzeniem w błocie. Niestety nie każdemu się udało.

park narodowy gor stolowych, szczeliniec, zbierajsie (360)park narodowy gor stolowych, szczeliniec, zbierajsie (337)

Jeśli miarą szczęśliwego dziecka jest stopień jego ubrudzenia to tak, nasza córka to mega szczęściara. Najpierw wylała na siebie szklankę herbaty w schronisku, a później wpadała w błoto.

JESIEŃ TO IDEALNY CZAS NA GÓRY STOŁOWE

Na trasie jest kilka tarasów widokowych skąd rozpościera się piękny krajobraz. Bezpośrednio z piekiełka wychodzi się wprost do nieba! Taki obrót rzeczy to ja rozumiem! Każdy powinien mieć swoją szansę, nawet Ci, co trafiają w czeluście.

park narodowy gor stolowych, szczeliniec, zbierajsie (309)

Jesienią, za sprawą kolorowych liści jest chyba najpiękniej <3

park narodowy gor stolowych, szczeliniec, zbierajsie (249)

park narodowy gor stolowych, szczeliniec, zbierajsie (342)

Trasy nie da się pokonać z wózkiem! Ale z dziećmi jak najbardziej, nawet takimi małymi piechurami jak nasz! Będzie to dla nich atrakcja. Trasa nie jest długa i męcząca, więc sprawdzi się nawet dla niezaprawionych w boju turystów.

Więc w drogę!
Kto był na Szczelińcu? Jak wrażenia?
A kto nie był, a planuje?