TRASA W TATRACH DLA DZIECI? DOLINA CHOCHOŁOWSKA SPRAWDZI SIĘ IDEALNIE!

with Brak komentarzy

Dolina Chochołowska to jedna z piękniejszych tatrzańskich dolin. Marzyliśmy by ją odwiedzić podczas pierwszego rodzinnego wypadu w tatry. Zastanawialiśmy się jednak, czy niemal 15 km trasa z Siwej Doliny do Schroniska PTTK na Polanie Chochołowskiej to nie będzie zbyt dużo dla naszej czterolatki. Postawiliśmy na rower! Choć do wyboru były jeszcze bryczki i próba pokonania trasy na własnych nogach.

Dolinę Chochołowską odwiedziliśmy w październiku 2020 roku podczas naszego tygodniowego pobytu w Willi Pitoniówka. Niestety zamiast Złotej Polskiej Jesieni, na miejscu zastała nas tatrzańska zima. Spadł śnieg, padało i było dość zimno. Mimo to udało nam się zrealizować całkiem sporo.

Zobacz! 10 rzeczy, które po prostu musieliśmy zrobić w Tatrach

Ten wpis poświęcony jest naszej wycieczce do Doliny Chochołowskiej. Ze względu na długość tekstu podzieliliśmy go na dwie części. Pierwsza dotyczy Doliny Chochołowskiej, jej głównych atrakcji oraz możliwości turystycznych jakie daje. Druga (link tu i na końcu wpisu) poświęcona jest pokonanie jej rowerem – to świetny pomysł na urozmaicenie górskich wędrówek. Znajdziecie w nim naszą 40 km trasę z Zakopanego, a także pytania i odpowiedzi dotyczące jazdy na rowerze w Tatrach.

Dolina-chocholowska-z-dziecmi-tatry-rowerem-zbierajsie

A tymczasem odpowiedzmy sobie na podstawowe pytanie:

DLACZEGO MARZYLIŚMY BY ZOBACZYĆ DOLINĘ CHOCHOŁOWSKĄ?

Nasz pomysł na pierwszy raz w tatrach był prosty. Chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej tatrzańskich klasyków, a przy okazji sprawdzić trasy, które można odwiedzić z dziećmi.

Dolina Chochołowska to największa i najdłuższa dolina w Polskich Tatrach. Jest położona w miejscowości Kościelisko i jest najbardziej wysuniętym miejscem na zachód w Tatrzańskim Parku Narodowym. Zachwyca różnorodnością krajobrazów. Aż 2/3 doliny pokryte jest gęstymi lasami świetkowymi i bukowymi z domieszką jodły i sosny. Gdzieniegdzie można dostrzec bielejące nad krajobrazem turnie – jak choćby Mnichy Chochołowskie, czy Siwiańskie Turnie. Do tego liczne polany z szałasami i piękny spektakl kolorów. Wiosną fioletowych krokusów, latem intensywnej zieleni i czerwieni, fioletów, rudości i żółci podczas Złotej Polskiej Jesieni.

widok ze schroniska na Polanie Chochołowskiej_ zbierajsie

Ma też dość istotną zaletę. Jest dostępna właściwie dla każdego. Przez wiele kilometrów dnem doliny prowadzi asfaltowa, a potem szutrowa droga. Bez problemu poradzą sobie na niej zarówno weekendowi spacerowicze, rodzice z kilkulatkami, a nawet rodzice z wózkami dziecięcymi i osoby niepełnosprawne. Choć trzeba przyznać, że ma swoje trudne momenty, ale o tym za chwilę.

Dolina-chocholowska-z-dziecmi-zbierajsie-tatry (67)

Dolinę Chochołowską można przemierzyć, pieszo, dorożką, ale też rowerem. To jedno z siedmiu miejsc w obrębie Tatrzańskiego Parku Narodowego, w którym dozwolona jest turystyka rowerowa.

MAGIA DOLINY CHOCHOŁOWSKIEJ

Dolina Chochołowska jest olśniewająca. Z jednej strony droga jest tu przyjazna i dostępna dla każdego, ale z drugiej wędrówka wzdłuż szemrzącego Chochołowskiego Potoku przez bramy i gęste sosnowe i bukowe lasy sprawia, że wydaje jakby pochodziła z innego świata.

Dolina Chochołowska z dziećmi

Tu czas płynie wolniej. Szczególnie jeśli usiądziesz tuż obok drewnianych szałasów i wsłuchasz się w ciszę. Pot i zmęczenie drogą odejdą w niepamięć, a ty będziesz rozkoszował się widokami gór.

szałasy na Polanie Chochołowskiej _ Dolina Chochołowska z dziećmi

Dolina Chochołowska znajduje się na wysokości 1090-1150 m n.p.m. Otoczona jest szpiczastymi turniami – mnichy Chochołowskie. Nad nią piętrzy się Grześ, Wołowiec i Kominiarski Wiech.

DOLINA CHOCHOŁOWSKA – TRASA DO SCHRONISKA NA POLANIE CHOCHOŁOWSKIEJ

Trasa do Doliny Chochołowskiej z parkingu przy Siwej Polanie i z powrotem to niemal 15 km. Przy spokojnym tempie droga w górę powinna Wam zająć około 2:15, a w dół 1:55 minut. Do pokonania jest 281 metrów podejść i 45 metrów zejść.

Startujemy z poziomu 913 metrów, na jakiej znajduje się Siwa Polana, by dojść do Schroniska PTTK na Polanie Chochołowskiej – 1148 m n.p.m.

Jeśli będziecie szli pieszo (bez wózka i rowerów) warto pokonać alternatywną trasę i wychodząc ze schroniska, poszukać czarnego szlaku docierając do przepięknie położonej Kapliczki św. Jana Chrzciciela. Pozwoli to na nowe widoki i perspektywy, a trasa zmieni się raptem o 200 metrów i 5 minut. W kaplicy odbywa się odpust w ostatnią niedzielę czerwca, a msze sprawowane są od końca czerwca do września, a także w okresie świąt.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez delldanns_trip (@delldanns_trip)

Ze względu na to, że bardzo zależało nam na tym by dojść do końca, a 15 km to dla naszej czterolatki wciąż za dużo, zdecydowaliśmy się na pojechanie do Doliny Chochołowskiej rowerem. Są też inne opcje, ale o tym opowiem w kolejnym wpisie. Ten poświęcę samej Dolinie Chochołowskiej.

ASFALT W DOLINIE CHOCHOŁOWSKIEJ, STARTUJEMY W SIWEJ POLANIE

Po wejściu na teren TPN wchodzimy na Siwą Polanę. Mijamy bacówki, w których można kupić oscypki, gołki, bundz i żętycę. Latem można tu spotkać stada owiec z dzwoniącymi dzwonkami jednak my pojawiliśmy się w tatrach już po redyku, czyli zejściu owiec z gór do domów. Owce w tym miejscu można spotkać od maja do września. Niegdyś, ze względu na liczne polany i hale, Dolina Chochołowska była największym ośrodkiem pasterskim w Tatrach. Na Siwej Polanie można znaleźć też krzyż upamiętniający wizytę Jana Pawła II w Ojczyźnie. Najmłodszych z pewnością zainteresuje edukacyjny park linowy.

Dolina Chochołowska z dziećmi_ Siwa Polana_ Wstęp do TPN

Siwa Polana _Dolina Chocholowska_Zbierajsie

Początkowo idziemy asfaltową drogą. Po około kilometrze od parkingu wchodzimy do lasu w miejscu, w którym do drogi dołącza zielony szlak prowadzący z Doliny Kościeliskiej (do wejścia do Doliny Kościeliskiej w Kirach jest stąd jakieś 3 km, czyli 0:50 – pokonaliśmy tą trasę rowerem – tu zobacz więcej).

Dolina Chochołowska rowerem

Idziemy dalej wzdłuż Chochołowskiego Potoku. Po drodze warto się rozglądać i wypatrywać zza drzew ciekawych krajobrazów. Po prawej stronie Siwiańskie Turnie położone zaledwie kilkaset metrów od drogi strzeliste iglice. Stoją na granicy Polski i Słowacji a także zlewni Morza Bałtyckiego i Morza Czarnego.

POLANA HUCISKA – W POŁOWIE DOLINY CHOCHOŁOWSKIEJ

Po około 3,5 km od parkingu (1:00) docieramy do Polany Huciska. Na Polanie Huciska swoją ostatnią stację ma kolejka Rakoń, z której w sezonie korzystają turyści z gorszą kondycją fizyczną oraz często rodziny z dziećmi.

Polana Huciska_ Dolina Chocholowska _zbierajsie

Polana zawdzięcza swoją nazwę kopalni i huty rud żelaza Huciańskie Banie, które działały w tym miejscu w XVII i XIX wieku. Na Polanie Huciska znajduje się kilka szałasów pasterskich. Ponoć często skrywali się w nich zbójnicy, a wyniku potyczek z nimi zginął wójt Witowa – Andrzej Siuty. Na część Wójta do dziś stoi tu krzyż. Przed II WŚ mieściło się tu schronisko Bukowskich, które spłonęło w styczniu 1945 roku.

Co ciekawe, kiedyś do tego miejsca było można dojechać samochodem toteż widać dość duży parking dla samochodów. Prócz parkingu znajdowała się tu też dawna kawa biletowa TPN, dziś są ławki, toalety i kilka tablic informacyjnych.

Polana Huciska

Co ważne dla tych, którzy wędrują z wózkiem lub rowerem, na Polany Huciska kończy się asfalt, ale też zaczyna ciekawsza część trasy. Dalej będziemy wędrować szutrową i kamienistą drogą.

BRAMY DO DOLINY CHOCHOŁOWSKIEJ – NIŻNIA BRAMA CHOCHOŁOWSKA I WYŻNIA BRAMA CHOCHOŁOWSKA

Kilka metrów za Polaną Huciska przekraczamy tzw. Niżnią Bramę Chochołowską – wrota skalne zbudowane z dolomitów.

Dolina-chocholowska-z-dziecmi-zbierajsie-tatry (49)

Po lewej stronie drogi na wapiennej turni znajduje się grota, a także tabliczka poświęcona papieżowi. Kilka metrów dalej figura Matki Boskiej Chochołowskiej oraz tablica ku pamięci Leopolda Kmietowicza, wikarego, który organizował ruch oporu w 1846 podczas powstania Chochołowskiego. Na cześć tego przywódcy powstania chochołowskiego nadano ów skale nazwę – Skały Kmietowicza. Stoi ona po lewej stronie drogi (wschodniej) idąc od Siwej Polany.

Dalej dochodzimy do Doliny Dudowej, w której od zielonego szlaku odchodzi Ścieżka nad Reglami (czarny szlak do Doliny Kościeliskiej, 2:20).

Idąc dalej widzimy wysokie wapienne turnie schodzące w stronę potoku. To kolejne tatrzańskie wrota – tzw. Wyżnia Chochołowska Brama. To dość wyraźne zwężenie w Dolinie Chochołowskiej i bardzo charakterystyczne miejsce. Powstała na skutek wyżłobienia wąwozu przez Chochołowski Potok pomiędzy Kominiarskim Wierchem a Bobrowcem.

Tuż obok wybudowano Leśniczówkę Chochołowską. Za nią, od strony zachodniej, znajduje się kilka jaskiń w tym największa jaskinia w Dolinie Chochołowskiej – Szczelina Chochołowska.

W miejscu gdzie dziś stoi leśniczówka do 1974 roku w tym miejscu mieściło się Schronisko Blaszyńskich – Schronisko pod Zawiesistą. Pierwszy budynek, podobnie jak Schronisko Bukowskich na Polanie Huciska, spłonąć po II WŚ, choć to schronisko odbudowano, ale swoją funkcję pełniło tylko kilka lat.

Po kolejnych metrach dochodzimy do Doliny Starorobociańskiej (Doliny Starej Roboty), której dnem prowadzi żółty szlak na Przełęcz Iwanicką (1:41) i czarny na Siwą Przełęcz (2:30). My jednak jedziemy dalej. Droga przechodzi w kamienistą i prowadzi tuż nad przepaścią.

W dole szemrze Chochołowski Potok. W oddali (za plecami) widać zachwycające Wielkie Turnie. Trasa robi się coraz trudniejsza, szczególnie dla rowerów i wózków dziecięcych. Jednak przy dobrej motywacji i kondycji fizycznej z sukcesem można ją pokonać.

Wielkie Turnie_ Dolina Chochołowska_z dziećmi

Dochodząc do miejsca, w którym zielony szlak łagodnie skręca w prawo łącząc się z czerwonym prowadzącym na Trzydniowiański Wierch (2:00).

DOLINA CHOCHOŁOWSKA I SCHRONISKO W DOLINIE CHOCHOŁOWSKIEJ – BAŚNIOWA KRAINA W SERCU TATR

Po 6 km i niemal dwugodzinnej wędrówki wychodzimy z lasu. Naszym oczom ukazuje się widok na Główną Grań Tatr Zachodnich. Przed nami piętrzą się szczyty Rakonia, Wołowca, Łopaty i Jarząbczego Wierchu.

wjazd na Polanę Chochołowską

Czujemy się jakbyśmy znaleźli się w innym świecie. Wzdłuż drogi stoją klimatyczne zabytkowe szałasy i bacówka. I choć w tym miejscu wciąż wypasa się owce i robi oscypki, to kiedyś zamiast kilkunastu szałasów stało ich tu aż kilkadziesiąt! Przy jednej z nich znajduje się informacja o tym, że gościł w niej Jan Paweł II.

 

Po pewnym czasie docieramy do postoju bryczek. Tu zielony szlak odbija w lewo w stronę Rakonia, a my zmieniamy szlak na żółty. Ostrym i dość kamienistym podejściem dochodzimy do Schroniska PTTK na Polanie Chochołowskiej – mety naszej wyprawy. Widoki z okien schroniska są oszałamiające. Podobnie jak smak tutejszej szarlotki.

Schronisko na Polanie Chochołowskiej

Schronisko na Polanie Chochołowskiej szarlotka i widok _zbierajsie

SCHRONISKO NA POLANIE CHOCHOŁOWSKIEJ

Siedzimy i zachwycamy się widokiem na Dolinę Chochołowską z górującymi nad nią Mnichami Chochołowskimi, Hrubasem, Wielkimi Turniami, Wielkim Kopieńcem i Małym Kopieńcem.

Schronisko PTTK na Polanie Chochołowskiej jest największym schroniskiem w polskich Tatrach. Powstało w 1950 roku. Oferuje ponad 120 miejsc noclegowych. Z ciekawostek, to energia elektryczna pochodzi z elektrowni wodnej.

DOLINA CHOCHOŁOWSKA JESIENIĄ CZY KROKUSY W DOLINIE CHOCHOŁOWSKIEJ?

Dolina Chochołowska przyprószona delikatnie śniegiem robi wrażenie. Choć ponoć o wiele mniejsze niż na przełomie marca i kwietnia, kiedy dno doliny pokrywają fioletowe dywany krokusów, czyli szafranów spiskich.

I choć z pewnością to miejsce trochę traci swój urok przez odwiedzające je wtedy tłumy, także i my chcielibyśmy je kiedyś zobaczyć wiosną.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Tatromaniak (@tatromaniak.pl)

Wrócimy!

DOLINA CHOCHOŁOWSKA Z DZIEĆMI? CZY MOŻNA PÓJŚĆ DO DOLINY CHOCHOŁOWSKIEJ Z WÓZKIEM?

Wędrówka po Dolinie Chochołowskiej jest w miarę prosta. Owszem jest kilka podejść i trudniejszych odcinków, ale nawet dla kilkuletnich nóżek nie powinno być problemu. Dla rodzin z małymi piechurami największą trudność może dostarczyć dystans.

 

Osoby o gorszej kondycji mogą skorzystać z bryczek konnych i ciuchci (kolejka Rakoń). Ta pierwsza dowozi turystów niemal do samego schroniska, ta druga 3,5 km od Siwej Polany do polany Huciska. Pokonanie trasy w jedną stronę takim środkiem transportu może być ciekawą propozycją. Kursowanie tych bryczek i ciuchci jest uzależnione od pory roku i pogody. W połowie października ciuchci nie zastaliśmy (jeździ od połowy maja do końca września, od 9.00 do 18.30), ale bryczki były.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez PrzeWodnikTerapeuta&Czarodziej (@directionfuture)

Trasę można pokonać wózkiem dziecięcym. Przez pierwsze 3,5 km droga prowadzi asfaltem. Później pojawia się szutr i kamienne drogi, ale dobrym wózkiem z pompowanymi kołami nie powinno być dużego problemu.

Problematyczny wydaje się być ostatni odcinek, tuż pod schroniskiem. Tu, próbując podprowadzić rower myślałam, że wyzionę ducha. Największe podejście jest wyłożone kocimi łbami, jazda wózkiem pod górę po śliskich kamieniach może być wyzwaniem nie tylko dla rodzica, ale i dziecka. Nie mniej jednak, jest to możliwe.

CZY DOLINA CHOCHOŁOWSKA ROWEREM TO DOBRY POMYSŁ?

Mówili: jedź do Doliny Chochołowskiej rowerem! Dotrzesz bez problemu, zachwycisz się a przy okazji zrobisz coś innego niż zawsze! Częściowo mieli rację, ale tylko częściowo 😊

Przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że nie jesteśmy aktywnymi rowerzystami. Na rowerach jeździmy bardzo sporadycznie. Pokonanie kilkudziesięciu kilometrów na dwóch kółkach z dziećmi w fotelikach to dla nas duże wyzwanie, szczególnie w terenie górzystym. Dlatego postawiliśmy na rower elektryczny.

Po drugie jazda rowerem z obciążeniem (dzieciaki w fotelikach) po, bądź co bądź, błotnistym i dość śliskim terenie wymagała od nas dużo uwag i dobrej koordynacji. Naprawdę! Były momenty, kiedy przeklinałam siebie za ten pomysł. I zamiast cieszyć się z wycieczki, jechałam z sercem na ramieniu, czy oby za chwilę nie wylądujemy w wielkim błocie.

Po trzecie, to przecież Tatry! I mimo, że w wypożyczalni zapewniali nas, że damy radę, to na trasie zdążyło nam się kilkukrotnie pchać rower pod stromą górę, czy dość kamienistą ścieżkę (rowerem przyjechaliśmy do Doliny Kościeliska Drogą pod Reglami i tam było kilka trudnych momentów, więcej w kolejnym wpisie).

Czy pojechali byśmy drugi raz do Doliny Chochołowskiej rowerem z dziećmi? Po chwili zastanowienia… i rzucenia okiem na zdjęcia z tego wpisu, zgodnie odpowiadamy: Jasne, że tak!

  1. Przede wszystkim mogliśmy przemierzyć tego dnia 37 km po tatrzańskich szlakach. Pieszo z dwójką maluchów niestety nie dalibyśmy rady.
  2. Turystyka rowerowa to świetny pomysł na urozmaicenie aktywności podczas rodzinnego wypadu w góry. Dla naszych dziewczyn możliwość ścigania się po pustej asfaltowej drodze w Dolinie Chochołowskiej to była mega atrakcja!

Zobacz! Jak przemierzyliśmy Dolinę Chochołowską rowerem? Czy to był dobry pomysł, by przyjechać tu aż z Zakopanego? Dolina Chochołowska rowerem: trasa, wrażenia, FAQ

GDZIE ZAPARKOWAĆ W DOLINIE CHOCHOŁOWSKIEJ? ILE KOSZTUJE WSTĘP?

Chcąc odwiedzić Dolinę Chochołowską trzeba kierować się na parking Siwa Polana. Po skręcie z drogi 958 pomiędzy Kościeliskiem i Witowem mijamy wiele parkingów. Najoptymalniej będzie wybrać ten ostatni, tuż przy wejściu do Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Wejście do Doliny Chochołowskiej wiąże się z wejściem na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego i uiszczeniem opłaty za wstęp. Co ważne, wjazd na teren Doliny Chochołowskiej rowerem, wiąże się z dodatkową opłatą.

To koniec pierwszego wpisu o Dolinie Chochołowskiej. Kolejny dotyczy naszej rowerowej wyprawy z Zakopanego: Drogą pod Reglami i Doliną Chochołowską. Zapraszamy.

Zobacz! Gdzie nocować w Tatrach? A może Willa Pitoniówka w Kościeliśku?

Zobacz! Hotel z basenem w Zakopanem? Hotel Aquarion Family&Spa w Zakopanem idealny na wyjazd z dziećmi

Zobacz! 10 rzeczy, które po prostu musieliśmy zrobić w Tatrach