URLOP W KRAJU W LUBUSKIM – 8 DNI PEŁNE PRZYGÓD. ZOBACZ I … ZBIERAJ SIE W LUBUSKIE:)

with Brak komentarzy

Urlop kraju w Lubuskiem? Zobacz co można robić w województwie lubuskim podczas tygodniowego urlopu? Niech to, że tak chętnie wracamy w te okolice, będzie dla Was najlepszą rekomendacją. Lubuskie warto odwiedzić: na jednodniówkę, na weekend, na dłuższy urlop, czy w drodze nad morze z południa kraju, czy w góry jadąc z północy.

Kiedy dostaliśmy propozycję udziału w kampanii „Urlop w kraju” i mogliśmy wybrać województwo, które chcemy pokazać, od razu wiedzieliśmy, że skorzystamy ze swojej rekomendacji i na pracowity „urlop” pojedziemy w lubuskie!

Chcieliśmy sprawdzić, czy przez ostatnie dwa lata nic się nie zmieniło. Czy wciąż lubuskie jest tak samo pięknie, spokojnie i niezadeptane? Chcieliśmy też zrobić rzeczy, na które podczas ostatnich wypraw nie starczyło już czasu: nocleg na łodzi na jeziorze, przejazd nową ścieżką rowerową na Łuku Mużakowa, szukanie Bachusików w Zielonej Górze, wizyta w Majalandzie, czy zobaczenie centrum edukacyjnego w Parku Narodowym Ujście Warty. A to jeszcze nie wszystko, co robiliśmy i gdzie byliśmy. Szczegółowo nasz plan podróży opiszę w tym wpisie. Będzie to wpis, który przyjmie formę dziennika z podróży, a nie, jak to zazwyczaj jest u nas, przewodnika po konkretnych atrakcjach.

W lubuskie wyruszyliśmy 25.06, a wróciliśmy 2.07. Spaliśmy w 7 różnych miejscach i odwiedziliśmy ponad 25 atrakcji.

PEREŁKA WOJEWÓDZTWA LUBUSKIEGO – ŁUK MUŻAKOWA

Pierwszego dnia naszych lubuskich wakacji pojechaliśmy do miejsca, które uwielbiamy. Naszym zdaniem jest to jeden z piękniejszych zakątków w Polsce. To Kolorowe Pojezierze na Łuku Mużakowa w Łęknicy, czyli Geopark Łuk Mużakowa oraz Park Mużakowski, który w XIX wieku został okrzyknięty arcydziełem sztuki ogrodniczej. Oba miejsce zostały wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, co tylko potwierdza o ich wyjątkowej roli w naszej historii.

kolorowe_jeziorka_geosciezka_Luk_muzakowa_lubuskie_zbierajsie_leknica_geopark_kopalnia_babina

Przeczytaj więcej o Łuku Mużakowa w naszym wpisie z 2019 roku!

Wycieczkę zaczęliśmy od śniadania w plenerze nad naszym ulubionym kolorowym jeziorkiem.

Później przejechaliśmy rowerami nową część Geościeżki „Dawna Kopalnia Babina”. W 2022 roku zostało oddane do użytku kolejne kilka kilometrów trasy po geoparku. Droga jest świetnie przygotowana, jest wiele miejsc przystankowych (wiaty, ławki, tablice informacyjne), dzięki temu to idealne miejsce na wycieczkę rowerową z dziećmi.

Rowerami pojechaliśmy też do Parku Mużakowskiego, by po raz kolejny zachwycić się osiami widokowymi w parku oraz tym, że park z roku na rok staje się jeszcze piękniejszy.

Druga część dnia upłynęła nam na spływie pontonami polsko-niemiecką granicą, czyli Nysą Łużycką. Spływaliśmy z Łęknicy do Nowych Czapli. Po drodze zachwycaliśmy się intensywną zielenią Parku Krajobrazowego „Łuk Mużakowa” i mieliśmy kilka ciekawych spotkań. Na naszej drodze stanęły: czaple, żurawie, łabędzie, kaczki, a nawet wydra! Spływ bardzo fajny, choć chwilami nieco męczący z uwagi na bardzo wolny nurt i dwie żywe kilkulatki na pokładzie.

Jednak to nie koniec atrakcji tego dnia. Choć właściwie powinnam napisać nocy. Spędziliśmy ją na w namiocie na Campingu Family Łęknica. Początkowo chcieliśmy spać w domkach, ale niestety spóźniliśmy się z rezerwacją i przypadł nam w udziale namiot, co spotkało się z ogromnym zadowoleniem naszych córek :)

Zarezerwuj noc na Camping Family Łęknica (klik i przenieś się do bookingu)!

FESTYN W OCHLI I RELAKS W ŻABIM DWÓR

W niedzielę wyruszyliśmy z Łęknicy w stronę Zielonej Góry. Chcieliśmy wziąć udział w festynie „Dobre, smaczne, bo lubuskie” odbywającym się w Muzeum Etnograficznym w Zielonej Górze Ochli.

Zobaczyliśmy skansen z zupełnie innej perspektywy. Było głośno, gwarno i kolorowo! Próbowaliśmy kilku potraw regionalnych (proziaki, ziemniaki z parnika, racuchy) oraz braliśmy udział w warsztatach, Trafiliśmy też na prezentację zespołów folklorystycznych z całego świata. Kilka dni wcześniej w Zielonej Górze odbywał się Międzynarodowy Festiwal Oblicza Tradycji.

Tego dnia było jakieś 35 stopni. Bardzo nas ucieszyło, że nasz kolejny nocleg znajduje się w pięknie odrestaurowanym folwarku nieopodal Zielonej Góry (20 km od centrum, 15 km od Ochli) – Żabim Dworze.

Obiekt zachwyca przepiękną architekturą starego folwarku, kwitnącymi kwiatami, przepięknym parkiem z wysokimi drzewami, stawami, w których kumkają żaby i pływają gęsi oraz basenem! Basen nas zauroczył i szczerze mówiąc nie mieliśmy ochoty by z niego wychodzić!

Ciekawostka! Żabi Dwór w czasach pandemii zaczął produkcję konserw! Przywieźliśmy do domu kilka z nich. Jeśli bedziecie w okolicy, koniecznie zajrzyjcie do nich i wesprzyjcie branżę w ten sposób.

Zarezerwuj noc w Żabim Dworze (klik i przenieś się do bookingu)!

SZLAKIEM BACHUSIKÓW I W POSZUKIWANIU ZIELONYCH MIEJSC W ZIELONEJ GÓRZE

Kiedy już wypluskaliśmy się w basenie za wszystkie czasy, a dziewczynki pożegnały się z wszystkimi tutejszymi zwierzętami (kury, kaczki, gęsi, świnie, koty i paw!), wyruszyliśmy w stronę Zielonej Góry.

Po drodze zatrzymaliśmy się w Parku Książęcym Zatonie, który jest jednym z chętniej wybieranych miejsc spacerowych w Zielonej Górze. Park ma 52 ha, a jego największą atrakcją są zabezpieczone ruiny XVII-wiecznego pałacu wraz z Oranżerią, w której znajduje się kawiarnia. Niestety, kawiarnia jest zamknięta w poniedziałki, więc musieliśmy obejść się smakiem.

Następnie skierowaliśmy się do Ogrodu Botanicznego z Mini ZOO i Bajkowej Zagrody.

Tego dnia nocowaliśmy w hotelu Grape Town w Zielonej Górze, który zachwycił nas bogatym śniadaniem i pięknie urządzonymi wnętrzami. Nasze dziewczynki doceniły zadaszony plac zabaw i salę zabaw.

Zarezerwuj noc w Grape Town w Zielonej Górze (kliknij i przenieś się do bookingu)

Wieczorem wyruszyliśmy na podbój miasta. Wreszcie udało nam się pójść na spacer ulicami zielonogórskiej starówki Szlakiem Bachusików. Najpierw kupiliśmy mapę szlaku w Informacji Turystycznej, na której zaznaczono ponad 60 miejsc, w których można spotkać figurki greckiego boga wina i dobrej zabawy, który stał się symbolem miasta. Zielona Góra słynie bowiem z tradycji winiarstwa, do czego wrócimy jeszcze w ostatnim dniu naszej wycieczki, w którym znów wrócimy do Zielonej Góry.

Spacer zakończyliśmy na Winnym Wzgórzu, na którym dumnie stoi Domek Winiarza, przy którym wybudowano małą Palmiarnię. Z tego miejsca roztacza się piękny widok na miasto. Można zobaczyć miejską winnicę, a także dać się wybawić dzieciakom w tutejszym labiryncie i placu zabaw.

RAJ DLA DZIECI W LUBUSKIEM: PLANETARIUM VENUS I MAJALAND KOWNATY

Kolejny dzień w 100% poświęcony atrakcjom dla dzieci. Najpierw poszliśmy do Planetarium Wenus w Zielonej Górze na pokaz filmu „Mała Gwiazdka”. Planetarium i film, choć ma już swoje lata, bardzo nam się podobało. Kiedy wyszliśmy z budynku okazało się, że ominęła nas ogromna ulewa, a chmury straszą powtórką. Nie popsuło to jednak naszych humorów, bo ten dzień mieliśmy zarezerwowany na wizytę w Majalandzie, parku rozrywki w województwie lubuskim, który ma dużą strefę atrakcji pod dachem.

Po około godzinie jazdy byliśmy w Kownatach. Po burzy nie było ani śladu, więc wyruszyliśmy testować tutejsze atrakcje. Nie muszę Wam chyba mówić, że dziewczynki były zachwycone. Zarówno odważna i żądna przygód 6-letnia Sara, jak i nieco ostrożniejsza, niemal 4-letnia Iga. Z parku wyszliśmy już jako ostatni.

Niestety, nie skorzystaliśmy z dużej wodnej strefy w Majalandzie, bo uznaliśmy, że po porannej ulewie nie będzie upalnie. A było…

HOUSEBOAT, CZYLI DOM NA WODZIE W LUBUSKIM

Kolejną noc i dzień spędziliśmy na wodach jednego z 600 jezior Pojezierza Lubuskiego. Dosłownie. Zrealizowaliśmy swoje marzenie o noclegu w houseboat Lub Water na Jeziorze Lubiąż w Lubniewicach. Byliśmy nad tym jeziorem już trzeci raz, ale pierwszy raz mieliśmy szansę spojrzeć na nie z perspektywy wody. To była jedna z fajniejszych przygód podczas tego wyjazdu.

Swoim pływającym domem opłynęliśmy całe jezioro. Zajrzeliśmy w każdy zakamarek. Cumowaliśmy do dzikich plaż oraz plaży miejskiej z infrastrukturą. Podziwialiśmy wieżyczkę Zamku Książąt Lubomirskich w Lubniewicach, monumentalnie wyglądający hotel, czy Wyspę Miłości w kształcie serca. Lubniewice to także miejscowość, w której znajduje się Park Miłości i ścieżka Michaliny Wisłockiej.

Lubuskie_atrakcje-park_milosci_michalina_wislocka_Lubniewice_zbierajsie (5)

PARK NARODOWY UJŚIE WARTY I MUZEUM TWIERDZY KOSTRZYN

Ten dzień mieliśmy poświęcić na sporty wodne i odkrywanie kolejnych lubuskich jezior.

Zobacz! Nasze ulubione jeziora w województwie lubuskim (wpis z 2020 roku zaktualizowany po tej wizycie).

Niestety, pogoda była wietrzna i deszczowa. Na szczęście mieliśmy plan awaryjny. Była to wycieczka na północ województwa lubuskiego, do nowo otwartego Centrum Edukacji Parku Narodowego Ujście Warty w Słońsku.

 

Spędziliśmy na wystawach niemal 3 godziny! Ośrodek poświęcony jest walorom przyrodniczym Parku Narodowego Ujście Warty. W dużej mierze skupia się na ptakach i zwierzętach wodnych, które można spotkać na terenie parku. Warto przypomnieć, że w parku żyje 250 gatunków ptaków, z czego 26 jest chronionych. Ekspozycje są bardzo nowoczesne i przystępne dla każdego. Z wizyty tutaj ogrom wiedzy (i dobrej zabawy) wyniesie zarówno 3-latka, 6-latka, jak i ich mama. Moim zdaniem to jedno z lepszych muzeów przyrodniczych dla dzieci.

Pojechaliśmy też do Kostrzyna nad Odrą, który bywa nazywany Polskimi Pompejami. Istniało tu bowiem przepiękne niemieckie miasto – Festung Küstrin, które na skutek działań wojennych i politycznych w XX wieku zrównano z ziemią. 8278 domów zostało zniszczonych. Do dziś miasto nie zostało odbudowane, a dzisiejszy Kostrzyn nad Odrą znajduje się kilka kilometrów dalej. Odwiedziliśmy Muzeum Twierdzy Kostrzyn, które mieści się w bastionie oraz spacerowaliśmy nieistniejącymi już ulicami Starego Miasta.

Wieczorem postanowiliśmy zaryzykować zmoknięcie (chmury straszyły nas cały dzień) i wybraliśmy się na najpopularniejszy szlak turystyczny w Parku Narodowym Ujście Warty tzw. Betonkę, którą poprowadzono szlak „Ptasim Szlakiem”. Postanowiliśmy pokonać trasę rowerem. Przejażdżka nad jednym z dopływów Warty podczas zachodu słońca była cudownym domknięciem kolejnego dnia w lubuskim.

Noc spędziliśmy w Villi Amore w Słońsku, kilka minut od Centrum Edukacyjnego oraz Betonki. Tuż obok znajduje się smaczna restauracja Ramzes (zmienia właśnie nazwę na Tomahawk), która słynie z doskonałej wołowiny i kaczek.

ZAMEKI, ROWERY I JEZIORA W OKOLICY MIĘDZYRZECZA

Ze Słońska pojechaliśmy do Międzyrzecza, jednego z najstarszych ośrodków miejskich na terenie Polski. Historia tego miasta sięga jeszcze czasów Mieszka I. Jej śladów można szukać w Międzyrzeckim zamku, który choć mały, jest niezwykle malowniczy. Zamek wybudowano na polecenie Kazimierza Wielkiego w XIX wieku.

Tego dnia nocowaliśmy w agroturystce Wrzosowy Młyn nad rzeką Paklicą. Obiekt pełni też funkcję informacji turystycznej, bo jego właściciel o okolicznych trasach rowerowych i spływach kajakowych wie wszystko. Nie sposób było skorzystać z jego propozycji, choć bardzo kusił nas wiejski relaks na trawie.

Pojechaliśmy na 20 km przejażdżkę po międzyrzeckich lasach.

Zarezerwuj noc we Wrzosowym Młynie w Słońsku (kliknij i przenieś się do bookingu)

Nagrodą było lody w Międzyrzeczu :)

Kolejnego dnia postanowiliśmy nie dać się groźbie burzy i pojechaliśmy sprawdzić wysychające Jezioro Głębokie. Jezioro ma bardzo dobrą infrastrukturę i jest świetnym miejscem na wypoczynek, czego niestety, nie udało nam się sprawdzić, bo zaczął padać deszcz.

Uciekliśmy 30 km dalej, nad Jezioro Lubikowskie, które słynie z czystości wody oraz długiego i łagodnego wejścia do wody. To idealne miejsce na plażowanie z maluchami, które jeszcze nie potrafią pływać.

Kiedy już się ubraliśmy i skusiliśmy się na gofry w tutejszym barze, zerwał się silny wiatr. Bezchmurne dotąd niebo pokryło się nagle ciemnymi burzowymi chmurami. Uciekliśmy do samochodu i strugach deszczu pognaliśmy do Zielonej Góry, gdzie zakończyliśmy naszą lubuską przygodę. Planowaliśmy jeszcze odwiedzić Kolejkę Ogrodową w Nietoperku oraz zajrzeć nad Jezioro Duży Szarcz i Jezioro Pszczewskie, ale nie było szans, burza zmieniła nasze plany.

Zobacz! Najpiękniejsze jeziora w wojewodztwie lubuskiem

ZIELONA GÓRA PO RAZ DRUGI – RAJ DLA DZIECI W DOLINIE GĘSIŃCA I WINNICA JULIA Z PARKIEM MINIATUR ZABYTKÓW WINIARSKICH LUBUSKIEGO

Ostatnią noc #Urlopwkraju spędziliśmy w Willi Natalia położonej nieopodal jednej ze starszych lubuskich winnic – Winnicy Julia. Z samego rana wybraliśmy się na spacer po winnicy z właścicielką oraz degustację win w tutejszej Winiarni.

W Winnicy Julia znajduje się Park Miniatur, a pani Małgorzata Grad z wielką pasją opowiada o wielowiekowej tradycji winiarskiej na Ziemi Lubuskiej. Tradycja ta odradza się od kilkunastu lat, a nowe uprawy winorośli wyrastają jak grzyby po deszczu, bo tutejsze ziemie i klimat są idealne do uprawy tych roślin.

Następnie pojechaliśmy do Centrum Nauki Kepplera – Centrum Przyrodniczego. Tutejsze eksponaty, podobne do tych znajdujących się w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie, czy Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy w Toruniu, na długo pochłonęły nasze dziewczynki.

Wisienką na torcie była wizyta w Dolinie Gęśnika, w którym znajduje się duży i bezpłatny Park Linowy Gęsie Tarasy dla dzieci i dorosłych. Ścieżka jest niezwykle urozmaicona i prowadzi zarówno wśród koron drzew, jak i nad rzeką. Atrakcja jest otwarta od wtorku do niedzieli, w weekendy od 11 do 18.

Wyruszyliśmy też na przejażdżkę rowerową, żeby zobaczyć park w całej okazałości. Przejechaliśmy miasteczko ruchu drogowego, a także ścieżkę wzdłuż strumienia.

Po drodze zachwyciły nas miejsca do wypoczynku, szczególnie te w formie siatki rozciągniętej nad wodami potoku.

URLOP KRAJU W LUBUSKIEM? CZY LUBUSKIE JEST WARTE ZACHODU?

Naszym zdaniem tak! Wracamy tu z wielką przyjemnością. To wciąż niezadeptany turystycznie obszar Polski, który ma wiele perełek turystycznych do pokazania.


Ten wpis oraz nasza tegoroczna wycieczka po województwie lubuskiem to część udziału w kampanii Urlop w Kraju. Jej celem jest promocja polskiej turystyki. Kampania odbywała się już po raz trzeci. Powstała jako odpowiedź branży turystycznej na problemy związane z epidemią koronawirusa.


Zaciekawiło Cię województwo lubuskie? Przeczytaj więcej naszych wpisów: