Spis treści
Każdy ma swój pomysł na udany rodzinny dzień. Dla jednych to zwiedzanie historycznych zakątków, dla innych podziwianie górskich widoków, a dla jeszcze innych – aktywny czas na świeżym powietrzu. A gdyby tak połączyć to wszystko w jedną niezapomnianą przygodę?
Zabieramy Was dziś na spływ pontonowy Nysą Kłodzką! Przed nami dzień pełen wrażeń: przygoda na rzece, pyszne Bardzkie Pierniki, tajemnicza figurka Matki Bożej i genialny widok ze szczytu Obrywu Skalnego. Sprawdźcie nasz gotowy plan na wycieczkę do Barda!



To drugi wpis w ramach naszego udziału w kampanii Województwa Dolnośląskiego „Dolny Śląsk. Czas dla rodziny”. Od lat pokazujemy na Zbierajsie.pl, że wspólne odkrywanie regionu to idealna okazja do budowania relacji i złapania oddechu od codzienności.
SPŁYW PONTONOWY NYSĄ KŁODZKĄ: Z ŁAWICY DO BARDA
Naszą przygodę zaczynamy w Ławicy, gdzie mieści się główna baza przystani Ski-Raft. Wszystko startuje na terenie zabytkowego Folwarku i Pałacu Ławica. Sam obiekt ma niesamowity klimat i bogatą historię – wybudowany na przełomie XVIII i XIX wieku pałac służył dawniej jako szlachecka rezydencja, a dziś cały majątek został świetnie odrestaurowany. To niezwykle urokliwe miejsce, w którym warto spędzić kilka chwil przed wypłynięciem, a jeśli chcecie – nawet przenocować. Dla dzieci dodatkową atrakcją na terenie folwarku jest mini zoo.


Po krótkim przeszkoleniu melex zawozi nas prosto do przystani. Tu zakładamy kamizelki, bierzemy wiosła do rąk i ruszamy na wodę!
Przed nami piękna, malownicza trasa: rzeka, gęsta zieleń wokół i trochę emocji, kiedy trzeba mocniej chwycić za wiosła i ominąć przeszkody. To naprawdę świetna zabawa dla całej rodziny. Nysa Kłodzka na tym odcinku jest bezpieczna i rekreacyjna, więc poradzą sobie tu nawet debiutanci i rodziny z mniejszymi dziećmi.

O co chodzi z tym Przełomem Bardzkim?
Nysa Kłodzka w tym miejscu przecina Góry Bardzkie, tworząc malowniczy przełom rzeczny. Rzeka płynie spokojnie i dość leniwie głęboką doliną, a wokół wyrastają zalesione zbocza gór. Nie spodziewajcie się tu jednak rwącej górskiej rzeki czy dreszczyku emocji – nurt jest powolny, momentami wręcz leniwy, więc spływ to raczej spokojne, rekreacyjne wiosłowanie niż szybki rafting.


Tutejszy przełom powstał tysiące lat temu, gdy rzeka utorowała sobie drogę przez górzysty teren. Cała frajda polega tu nie na prędkości, ale na możliwości podziwiania górskich krajobrazów z perspektywy wody i niespiesznego spędzenia kilku godzin na świeżym powietrzu.


Przenoska w Opolnicy:
Choć rzeka płynie spokojnie, po drodze czeka Was jedna mała atrakcja logistyczna. W Opolnicy dopływamy do progu wodnego, przy którym trzeba przybić do brzegu, wysiąść z pontonu i przenieść sprzęt kilkadziesiąt metrów brzegiem, by bezpiecznie kontynuować spływ poniżej przeszkody.

Ile trwa spływ pontonowy Nysą Kłodzką?
Do wyboru jest kilka wariantów trasy. My decydujemy się na klasyczny (i najdłuższy) odcinek z Ławicy do Barda, czyli około 15 kilometrów wodnej przygody.

Czas wycieczki zależy od Waszego tempa wiosłowania, nurtu i poziomu wody w rzece. Nam, z licznymi postojami na podziwianie widoków, odpoczynek i zdjęcia, zajęło to około 4 godzin. Jeśli szukacie czegoś krótszego, możecie wybrać np. wariant z Przystani Ławica do Podtynia (3,5 km, ok. 60 minut) lub do Morzyszowa (ok. 10 km, płynie się zwykle około 2–2,5 godziny).
SPŁYW PONTONOWY NYSĄ KŁODZKĄ – PRAKTYCZNIE
- Ponton czy kajak? Ponton jest szeroki, bardzo stabilny i trudny do wywrócenia – to najlepszy i najbardziej bezstresowy wybór dla rodzin z dziećmi.
- W pontonie płyniecie w takim składzie jak chcecie. Co ważne, musi znajdować się na nim minimum 3 osoby.
- Bezpieczeństwo: Każdy przechodzi krótkie przeszkolenie i dostaje dopasowaną kapok/kamizelkę (dostępne są małe rozmiary dla dzieci).
- Powrót na start: Po dopłynięciu do Barda organizator (Ski-Raft) zapewnia transport busem/melexem z powrotem na parking w Ławicy. Co ciekawe melex będzie na Was także czekał na stacji kolejowej, jeśli zdecydujecie się na dojazd do Ławicy pociągiem.

- Co ze sobą zabrać?
- Na nogi: Buty do wody lub sandały.
- Do ubrania: Ubrania na zmianę, czapki z daszkiem.
- Ochrona i prowiant: Krem z filtrem, woda, przekąski oraz wodoodporne etui/worek na telefon i dokumenty.
- Warto mieć ze sobą wodoszczelny worek – na wszelki wypadek.

Dla nas to jednak nie koniec wycieczki.
ODKRYWAMY BARDO: MOST, FIGURKA I PIERNIKI
Po dopłynięciu do przystani zamieniamy ponton na spacer. Bardo to niewielkie, klimatyczne miasteczko, które bywa nazywane „Wrotami do Ziemi Kłodzkiej” lub „Złotą bramą do hrabstwa kłodzkiego”.


Pierwsze, co zwraca uwagę przy wejściu do miasteczka, to zabytkowy Kamienny Most z XVI wieku. Najpierw przepływaliśmy pod jego potężnymi filarami, patrząc na niego z perspektywy wody, a chwilę później przechodziliśmy nim na drugą stronę rzeki. Konstrukcja ma wyrazisty, archaiczny wygląd, przetrwała wielką powódź w 1997 roku, a w latach wojennych była wysadzona i później odbudowana. Przez wieki biegł tędy główny szlak handlowy z Wrocławia do Pragi.


Rzeźba z XI wieku i ruch pielgrzymkowy
Kawałek dalej stoi Bazylika Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny. Wewnątrz znajduje się Cudowna Figurka Matki Bożej Bardzkiej – drewniana rzeźba lipowa ma zaledwie 25 cm wysokości i pochodzi z XI wieku, co czyni ją najstarszą drewnianą rzeźbą w Polsce. Bardo od średniowiecza było ważnym celem pielgrzymek. Jeśli macie więcej czasu, zajrzyjcie też do tutejszej Ruchomej Szopki i Muzeum Sztuki Sakralnej.

Tradycja piernikarska
Z ruchem pielgrzymkowym wiąże się też kolejna tutejsza ciekawostka – Bardzkie Pierniki. Wzmianki o tutejszym wypieku tradycyjnych ciastek korzennych pochodzą już z 1464 roku, co oznacza, że tutejsza tradycja jest starsza niż ta w Toruniu! Długotrwałe, twarde i mocno przyprawione ciastka idealnie nadawały się dla pątników wracających z dalekiej drogi.

Dziś tradycja wypieku według dawnych receptur powróciła i warto wpaść do lokalnej piernikarni, żeby ich spróbować.


SPACER NA OBRYW SKALNY – ZOBACZMY TO Z GÓRY!
Po spacerze po Bardzie ruszamy na wędrówkę na Obryw Skalny na zboczu Góry Bardzkiej (Kalwarii). Z centrum miasteczka prowadzi tu zielony szlak turystyczny. Sam szczyt góry ma 593 m n.p.m., ale punkt widokowy znajduje się na wysokości około 390 m n.p.m. Trasa ma około 1,5 km, a podejście w jedną stronę zajmuje około 35–40 minut spokojnego marszu leśną ścieżką.

Źródło Mariańskie i ścieżka na szczyt
Idąc w górę, mijamy kolejne kamienne stacje Drogi Krzyżowej oraz kapliczki różańcowe. Szlak mija też Źródło Mariańskie z XIX-wieczną kapliczką. Według dawnych podań tutejsza woda ma właściwości lecznicze i pomaga na schorzenia oczu – pielgrzymi od stuleci zatrzymywali się tu, by przemyć twarz przed dalszą drogą.


Ruiny Zamku
Po drodze warto wypatrywać tablic informacyjnych – szlak mija pozostałości średniowiecznego zamku, który został zniszczony przez trzęsienie ziemi w XVI wieku. Co ciekawe, aż do 1982 roku nie wiedziano, gdzie dokładnie znajdowała się ta warownia! Dziś jej makietę można zobaczyć w Muzeum Archeologicznym we Wrocławiu.
Widok na trasę spływu i historia Obrywu


Po około 40–50 minutach docieramy na punkt widokowy. Na szczycie dawnego osuwiska znajduje się zabezpieczony taras z dużym drewnianym krzyżem. Panorama na przełom Nysy Kłodzkiej, meandrującą rzekę i dachówki Barda robi świetne wrażenie.


Sam Obryw Skalny ma zresztą niesamowitą historię. W sierpniu 1598 roku, po ulewach, Nysa Kłodzka podmyła zbocze góry. Ogromna masa ziemi i skał osunęła się wprost do koryta rzeki, tworząc naturalną tamę i grożąc zalaniem Barda. Rzeka utorowała sobie nowe koryto, ale odsłonięta, pionowa ściana skalna (mająca aż 90 m wysokości i 200 m szerokości) pozostała w krajobrazie na stałe. Legenda mówi, że tąpnięcie było tak wielkie, że przechyliło wieżę w położonych kilkanaście kilometrów dalej Ząbkowicach Śląskich!


Więcej informacji o samym Bardzie znajdziesz w naszym wpisie z zimowej wycieczki do miasta.
BARDO – INFORMACJE PRAKTYCZNE
- Lokalizacja: Ławica / Bardo, pow. ząbkowicki (Dolny Śląsk).
- Jak dojechać: Do Ławicy i do Barda bez problemu dojedziecie pociągiem Kolei Dolnośląskich. Jeśli jedziecie samochodem, na miejscu znajdziecie bezpłatne parkingi.
Wpis powstał w ramach kampanii „Dolny Śląsk. Czas dla rodziny”, realizowanej we współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego.

Leave a Reply