POŁĄCZ GÓRSKĄ WĘDRÓWKĘ Z RELAKSEM NAD JEZIOREM! JEDŹ NAD JEZIORO BIELAWSKIE

with Brak komentarzy

Najpierw spokojny spacer w Górach Sowich, a później kąpiel w jeziorze. A może zupełnie odwrotnie!? Poranne zabawy w piasku nad Jeziorem Bielawskim, pływanie kajakiem po jeziorze, a na deser basen z atrakcjami dla dzieci. Wszystko przy dźwięku muzyki reggae z Regałowiska, która dodała energii na popołudniowy spacer na Koci Grzbiet w Górach Sowich. Obie opcje są możliwe! Jezioro Bielawskie sprawia, że już nie trzeba wybierać: woda, czy góry.

Kiedy szukałam inspiracji na weekendową wyprawę wpadł mi w oczy artykuł na gazetawroclawska.pl „Jezioro Bielawskie. Fantastyczne miejsce na wypoczynek pod Górami Sowimi”. Plaża i góry = idealne połączenie – pomyślałam. Postanowiliśmy sprawdzić, czy faktycznie jest tam tak fajnie, a przy okazji przetestować nowy terenowy wózek Thule dla Igi w warunkach bardziej górskich niż miejskich.

<< Realizujemy aktualnie projekt #wroclawnazielono, czyli przewodnik po wrocławskich parkach (klik) >>

Jezioro_bielawskie_koci_grzbiet_platforma-widokowa_zbierajsie (2 of 77)

Ironia losu sprawiła, że podczas kiedy w tygodniu termometr wskazywał 35 stopni, dziś, kiedy zdecydowaliśmy się jechać nad jezioro było to „zaledwie” 25! Mimo to przetestowaliśmy wszystkie dostępne atrakcje. A co można robić nad Jeziorem Bielawskim?

<< A może szukasz innej inspiracji? Koniecznie zobacz naszą mapę miejsc na Dolnym Śląsku (klik) >>

KĄPIEL W JEZIORZE BIELAWSKIM, CZY KĄPIEL W BASENIE?

Można wybrać się na miejską plażę (bezpłatna) i tam brodzić w wodzie, ale i pływać. Plaża jest zadbana i strzeżona. Została usypana z tysiąca ton piasku, a wejście do wody jest bardzo łagodne. Plaża, jak i samo jezioro nie są duże. Baliśmy się trochę tłumów, tym bardziej, że w drugi weekend sierpnia odbywa się Regałowisko, czyli Międzynarodowy Festiwal Muzyki Reggae. Jednak nie było tak źle:). Na plażach dużo luźniej niż na wrocławskich kąpieliskach… no i nie było kolejek do kasy na basenie.Jezioro_bielawskie_koci_grzbiet_platforma-widokowa_zbierajsie (52 of 77)

Jezioro_bielawskie_koci_grzbiet_platforma

Na plaży jest pomost (trochę buja, więc jeśli macie lęki to uważajcie).

Jezioro_bielawskie_koci_grzbiet_platforma-widokowa_zbierajsie (26 of 77)

Jeśli macie obawy przed kąpielą w jeziorze i wolicie basen, czeka na was Basen Familijny położony tuż nad samym jeziorem. Sarze najbardziej spodobała się mała zjeżdżalnia w brodziku i wodny plac zabaw, na którym jest kilkanaście atrakcji: fontanny, kurtyny wodne, wiaderka przelewowe, czy grzybki wodne. Prócz tego jest też główna niecka basenowa i duża zjeżdżalnia. Wstęp na basen jest płatny, ale… kosztuje zaledwie 6 zł za cały dzień (3 zł ulgowy, chociaż dzieci wchodzą za darmo, przynajmniej te najmniejsze)! Warto też pojawić się na basenie rano, bo są tam darmowe parasole do wypożyczenia (trzeba tylko mieć 50 zł zwrotnej kaucji), ale ich liczba jest mocno ograniczona.Jezioro_bielawskie_koci_grzbiet_platforma

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Tak jak pisałam wcześniej, dzisiaj było 25 stopni, a woda w basenie była po prostu… zimna. W jeziorze była zdecydowanie cieplejsza… i kąpiel w nim sprawiła nam większą przyjemność. Co dziwne, to Sara sama uznała, że wychodzimy z basenu, bo jej zimno (a myślałam, że dzieci tego nie robią :P), podczas gdy w jeziorze chciała siedzieć do wieczora :).

SPORTY WODNE NAD JEZIOREM BIELAWSKIM

Tuż przy plaży jest wypożyczalnia kajaków i rowerów wodnych. Jest czynna od 10 do 19, a wypożyczenie sprzętu kosztuje 6 zł (pół godziny) i 10 zł (godzina). Ale to nie wszystko! W Bielawie możecie się bowiem nauczyć pływać na wakeboardzie i nartach wodnych, a także pożeglować i spróbować windsurfingu.Jezioro_bielawskie_koci_grzbiet_platforma

JEDYNE MOLO W REGIONIE

Jeśli ktoś akurat nie ma ochoty na kąpiele, albo pogoda na to nie pozwala, może wybrać się na spacer nad brzegiem jeziora, a także po jedynym w okolicy molo (wow!). Po drewnianym 230 metrowym pomoście można dojść z brzegu na małą wyspę położoną pośrodku zbiornika (nad samą wodą ok. 80 metrów).Jezioro_bielawskie_koci_grzbiet_platforma-widokowa_zbierajsie (6 of 77)

Na wyspie są wiaty turystyczne i stanowiska do grillowania.

PLAC ZABAW NAD JEZIOREM BIELAWSKIM

Między basenem a molo znajdziecie też plac zabaw i siłownie pod chmurką. Sara była tak bardzo podekscytowana możliwością pływania i w basenie i w jeziorze, że nawet nie chciała skorzystać z dostępnych atrakcji, wolała siedzieć w wodzie :D.

JEZIORO BIELAWSKIE TO NIE DO KOŃCA JEZIORO

Na koniec warto jeszcze wspomnieć, choć jeśli patrzycie na zdjęcia z pewnością dostrzeżecie betonowe zbocze po przeciwległej stronie od plaży, Jezioro Bielawskie w rzeczywistości jeziorem nie jest. Tu sztuczny zbiornik wodny położony w Bielawie nieopodal Dzierżoniowa u podnóża Gór Sowich (zaledwie godzinę jazdy od Wrocławia). Powstał na dopływie rzeki Brzęczek poprzez utworzenie zapory ziemnej jako zbiornik wodny dla pobliskich zakładów włókienniczych. Z czasem został wykorzystany w celach rekreacyjnych i w tej roli radzi sobie całkiem dobrze.Jezioro_bielawskie_koci_grzbiet_platforma

WODA I GÓRY – MOŻESZ TO POŁĄCZYĆ

Nie bylibyśmy jednak sobą, gdybyśmy nie postanowili się trochę zmęczyć i połazić po górach, tym bardziej, ze Góry Sowie są tutaj na wyciagnięcie ręki.Jezioro_bielawskie_koci_grzbiet_platforma

Po plażingu nad jeziorem bielawskim i kilku godzinach spędzonych w wodzie, postanowiliśmy zobaczyć okolicę. Nie było czasu na długie wędrówki. Zaplanowaliśmy, że pójdziemy na Górę Parkową – szczyt na Wzgórzach Bielawskich na skraju Gór Sowich. Jednak najpierw postanowiliśmy pojechać coś zjeść i trafiliśmy do Restauracji pod Lasem, w której podają ponoć najlepszego pstrąga w regionie. Potwierdzamy, pstrag wyborny! Ale nasze serce zdecydowanie skradł stek! Chociaż Jacek bał się na początku, bo w Polsce jest tendencja do przesuszania steków. Medium jednak znaczyło medium, choć przemiły właściciel restauracji kilka razy się upewniał, czy dobrze rozumiemy definicję. Plus za to :D

Kiedy spojrzeliśmy na mapę okazało się, że tuż nad nami jest Koci Grzbiet i platforma widokowa. Idziemy i tu i na Górę Parkową – szybko zdecydowaliśmy. Jednak jak to w wędrówkach z dziećmi bywa, wejście na górę nie zajęło nam 20 minut, a zdecydowanie więcej (dokładniej to 2x dłużej) :P i już musieliśmy odpuścić Górę Parkową.

SZUKAMY KOTKÓW, CZYLI IDZIEMY NA KOCI GRZBIET

Główną motywacją dla Sary, żeby wejść na Koci Grzbiet, było poszukiwanie… kotków. Niestety ich nie spotkaliśmy. Było za to dużo zwinnych jaszczurek i śpiewających ptaszków! A wszystko to skąpane w przepięknej zieleni!Jezioro_bielawskie_koci_grzbiet_platforma-widokowa_zbierajsie (67 of 77)

Trasa na Koci Grzbiet jest bardzo przyjemna i prowadzi szutrową drogą niebieskim, a potem zielonym szlakiem. To świetny pomysł na wędrówkę z dziećmi, także wózkiem. P.S trasa na samą platformę oznakowana jest żółtymi rombami.

Od Leśnego Dworku (przepiękna zabytkowa willa w stylu tyrolskim) droga do platformy widokowej powinna zająć około 20 minut, chyba, że idziecie z dwulatką, która chce podziwiać każdy napotkany kamień i zwalone drzewo :PJezioro_bielawskie_koci_grzbiet_platforma

Nasza druga córka była bardziej zdyscyplinowana, bo dzielnie jechała w swoim terenowym Thule Urban Glide 2, który do tej pory na miejskich drogach nie miał szansy pokazać co potrafi. Tutaj sprawdził się doskonale, zarówno jeśli chodzi o pokonywanie nierówności, jak i samo prowadzenie. No po prostu sam jedzie. Już nie możemy się doczekać kiedy pójdziemy z nim biegać… niech tylko upały zelżeją. Wracają jednak do samej trasy i dostępności dla wózków. Jeśli zastanawiacie się, czy wjedziecie na Koci Grzbiet z mniej terenowym wózkiem to myślę, że tak, ale może być wam po prostu trudniej.

PLATFORMA WIDOKOWA NA KOCIM GRZBIECIE

Na Kocim Grzbiecie od 2011 roku mieści się mała platforma widokowa. Z jednej strony widać z niej Kotlinę Dzierżoniowską i Ślężę, a z drugiej Ciemny Jar i Górę Słoneczną i Rymarz.

Naszym zdaniem warto było wchodzić :) i nie ograniczać się podczas tej wycieczki wyłącznie do plażowania. A wy? Co byście wybrali?

<< A może szukasz innej inspiracji? Koniecznie zobacz naszą mapę miejsc na Dolnym Śląsku >>

<< Zobacz zielone miejsca we Wrocławiu, czyli nasz cykl #wroclawnazielono >>