DLACZEGO TRZEBA WJECHAĆ NA ŚNIEŻKĘ WYCIĄGIEM?

with 12 komentarzy

Jak zdobyć najwyższy szczyt Karkonoszy, by się przy tym wcale nie namęczyć, a zamiast męczącej wędrówki odbyć górski spacer? Jak zdobyć Śnieżkę z dzieckiem? Odpowiedź jest prosta: wjedź na Śnieżkę (dokładniej na Kopę) wyciągiem, a stamtąd to już godzinka drogi. Góromaniacy z pewnością teraz szeroko otworzą oczy i z zażenowaniem w głosie powiedzą: „to niehonorowe” „wyciągiem się nie liczy”, „wyciąg w górach to oszustwo”. Otóż moi drodzy NIE! Wjazd na Śnieżkę zabytkowym wyciągiem Zbyszko był obowiązkowy! Dziś, kiedy funkcjonuje już nowy wyciąg, może być on doskonałą alternatywą dla tych, którzy o górach marzą, ale niekoniecznie mają możliwość pokonania 6 km w jedną stronę.

<< Śnieżka zimą to inny świat. Chcesz zobaczyć? Piękne zdjęcia i instrukcja jak to zrobić (klik) >>

Śnieżka to najwyższy szczyt Karkonoszy (1 603 m n.p.m.) i jest obowiązkowym punktem na liście wszystkich turystów odwiedzający Karpacz i okolice. Nie da się jej nie zauważyć, góruje nad Karkonoszami i wręcz zachęca wszystkich do odwiedzin. Przez wiele lat to właśnie ją widziałam każdego dnia patrząc przez okno swojego pokoju. Dzisiaj, kiedy wracam do Kotliny Jeleniogórskiej, to właśnie ona mówi mi „jesteś w domu”.

<< Sky Tower nie zastąpi mi gór – czyli o tym, Czy kochasz miejsce w którym mieszkasz? (KLIK) >>

zbierajsie-sniezka-z-dzieckiem-wyciag-kopa (38)


Opisana w tekście wycieczka, to nasze pożegnanie z jednoosobowym wyciągiem „Zbyszko”, który jeździł na tej trasie 60 lat i w ubiegłym roku przeszedł na zasłużoną emeryturę. W tekście znajdziecie piękne zdjęcia, opis trasy i odpowiedź na pytanie, czy można pójść tam z małym dzieckiem. Znajdziecie też kilka informacji o starym wyciągu, który był ewenementem i atrakcją na skalę Europejską.

Od 26.04.2018 roku działa nowoczesny wyciąg na Kopę. Na górę można wjechać 4-osobową kanapą, a podróż zajmuje 7 minut. 


ŚNIEŻKA Z DZIECKIEM – NASZ KOLEJNY ODDECH NATURY 

Lipiec nie był dla nas najszczęśliwszy. Chorowaliśmy właściwie całą trójką, co znacznie utrudniało nam nasze weekendowe #52oddechynatury. Jednak dość tego! Postanowiliśmy przegonić choróbska z przytupem i wybraliśmy się na wysokość 1603 metrów nad poziomem morza. Jod nad morzem nie pomógł, to może świeże, górskie powietrze pomoże?

Próbowaliśmy wejść na Snieżkę kilkukrotnie przez ostatnie trzy lata, jednak zawsze coś stawało nam na przeszkodzie, a to zdrowie, a to pogoda. Ambitnie założyliśmy też, że zdobędziemy szczyt zimą z Sarą w nosidle, ale niestety pogoda przegoniła nas z powrotem do schroniska, a później na dół, do Karpacza.

zbierajsie-sniezka-z-dzieckiem-wyciag-kopa (39)

<< Zimowe nieudane podejście na Śnieżkę, czyli o tym, jak wichura zawróciła nas do Lucni Bouda (KLIK) >>

ŚNIEŻKA Z DZIECKIEM? – TO NIE TAKIE PROSTE 

Jesteśmy świeżo po chorobie, a Sara nie jest ostatnio wielbicielką noszenia w nosidle. Jak na prawdziwego 16-miesięczniaka przystało woli robić wszystko sama. Jednak gdybyśmy zaproponowali jej wędrowanie wzdłuż szlaku na szczyt skończyłoby się to eksplorowaniem karpackiego lasu. Nasze dziecko bowiem uwielbia chodzić w bok, w tył, w kółko… zawsze tam, gdzie akurat nie chcą tego rodzice. Trasa na Śnieżkę, to w zależności od wybranej trasy i miejsca startu od 6 km do 9 km w jedną stronę. Dużo, jak dla rodzin z dziećmi, dlatego uważamy, że wyciąg to świetna sprawa.

Obawiając się tego „jak będzie” zdecydowaliśmy się wybrać prosty sposób dotarcia na Śnieżkę (jest jeszcze jeden, prostszy, ale o tym nie dziś). Najpierw wyciągiem z Karpacza na Kopę (1377 m n.p.m.), a potem czarnym szlakiem do Domu Śląskiego, skąd tylko rzut beretem na Śnieżkę. Może nie do końca taki rzut, bo to najtrudniejszy fragment trasy.

Można wybrać kamieniste podejście – czerwonym szlakiem, albo Drogę Jubileuszową – szlakiem niebieskim (w końcowej fazie łączy się z czeskim szlakiem czerwonym). W górę zdecydowaliśmy się na strome podejście, w dół na trasę dookoła, bo chcieliśmy sprawdzić, czy na upartego dałoby radę jechać wózkiem – pewnie by się dało, ale my byśmy nie spróbowali. Kocie łby czasami są w dobrym staniem ale czasami szczeliny są tak duże, że kółka wózka na pewno by się o nie zawieszały. To nic przyjemnego dla dziecka, ani dla pchającego rodzica. Cała trasa w jedną stronę to 2,3 km, czyli godzina marszu.

KAMIENNYM SZLAKIEM NA ŚNIEŻKĘ

Decydując się na strome podejście przygotujcie się na intensywny wysiłek. Może i nie jest daleko, może i szczyt widać jak na dłoni, ale Wasze nogi dostaną mocno popalić. Mi dały i to nie tylko nogi, bo Sara dba o moją kondycję fizyczną i nie chciała żeby w nosidle niósł ją Jacek. Chociaż trzeba przyznać, że nie miałam żadnych zakwasów.

zbierajsie-sniezka-z-dzieckiem-wyciag-kopa (16)

Czarny i czerwony szlak z Domu Śląskiego (bo tutaj oba się łączą) na Śnieżkę to skalny „chodnik” z poręczami z łańcuchów, które okazały się być ciekawą atrakcją dla naszego dziecka. Śmiała się i cieszyła, jak tylko mogła „podotykać” i choć w taki sposób pomóc mi w wędrówce.

zbierajsie-sniezka-z-dzieckiem-wyciag-kopa (14)

Po drodze są tarasy widokowe, na których można zrobić zdjęcie zarówno polskiej, jak i czeskiej strony Karkonoszy. Idąc na Śnieżkę trzeba też się liczyć, że na szlaku będą prawdziwe tłumy, co będzie dodatkowym utrudnieniem na stromej, kamienistej i wąskiej ścieżce. Na trasie spotykaliśmy wiele rodzin z dziećmi.

SZEROKĄ DROGĄ W DÓŁ

Wokół wierzchołka prowadzi też okrężna droga, ale niech was nie zwiedzie, że będzie prosto i przyjemnie (chociaż na pewno łatwiej niż czerwonym szlakiem). Kamienie są duże i na trasie są kocie łby. Mi szło się o wiele gorzej. Wózkiem bym się nie porwała, choć są oczywiście tacy, którzy dają radę i sobie chwalą :). Moim zdaniem warto wejść i zejść inną trasą, bo dzięki temu zobaczymy zupełnie inne widoki.

zbierajsie-sniezka-z-dzieckiem-wyciag-kopa (27)

zbierajsie-sniezka-z-dzieckiem-wyciag-kopa (25)

POLSKO-CZESKI WIERZCHOŁEK

Zapewne każdy, nawet ten kto nigdy na Śnieżce nie był, wie jak wyglądają dyski na Śnieżce – to Obserwatorium Meteorologiczne im. Tadeusza Hołdysa oraz bar, a dawniej restauracja.

zbierajsie-sniezka-z-dzieckiem-wyciag-kopa (32)

Jeśli planujemy nocleg w górach warto wiedzieć, że to nie jest górskie schronisko i nie można tu spać. My polecamy Schronisko Lucni Bouda, pyszna kuchnia i bardzo szeroka oferta noclegowa, także 3 gwiazdowy hotel ze spa (piwnym!). Jednak na samej Śnieżce też można coś zjeść, w barze można m.in. zamówić smaczne gofry i lody włoskie. Nie udało nam się nad morzem, to zjedliśmy na Śnieżce. Jest też toaleta –  taka przyjemność kosztuje całe 3 złote! Tuż obok jest uroczy kaplica z XVII wieku pod wezwaniem św. Wawrzyńca, patrona przewodników górskich.

zbierajsie-sniezka-z-dzieckiem-wyciag-kopa (35)

Jednak nie każdy już wie, że tuż obok polskiego budynku mieści się czeska kantyna, a kilka kroków niżej… górna stacja kolei gondolowej, który dojeżdża z Peca pod Snezkou, niemal na sam szczyt. Czesi to się potrafią ustawić – haha. Próbowaliśmy kiedyś wjechać, ale górna część wyciągu jest często zamknięta ze względu na silne wiatry. << Kolejka gondolowa na Śnieżkę z Czech. Przeczytaj o niej więcej (klik) >>

zbierajsie-sniezka-z-dzieckiem-wyciag-kopa (22)

ŚNIEŻKA WYCIĄGIEM Z DZIECKIEM – NASZE WRAŻENIA

Wybrana przez nas trasa to właściwie spacer, mimo ostrego podejścia na szczyt. Polecamy takie rozwiązanie każdemu, kto obawia się swojej kondycji fizycznej, albo rodzinom z dziećmi. Na trasie spotkaliśmy wiele dzieciaków, które z mniejszą lub większą satysfakcją wchodziły na szczyt.

Jeśli chodzi o sam wyciąg. (edit.! od 26.04 działa już czteroosobowy nowy wyciąg na Kopę!) To trzeba pamiętać, że to wyciąg jednoosobowy. Dzieci do 7 roku życia jadą na kolanach rodzica. Siedzenia są duże i wygodne, więc moim zdaniem jechać z maluchem jest całkiem ok, chyba że … trafi nam się aktywne dziecko, które nie usiedzi w jednym miejscu. A tutaj musi wytrzymać całe 15 minut, bo po drodze nie ma przystanków – choć zdarzają się postoje – hehe. Ja czułam się spokojna, bo Sara była zamotana w nosidle i nawet jak zaczęła się wyrywać, bo „chce sama”, to nie dało rady.

zbierajsie-sniezka-z-dzieckiem-wyciag-kopa (2)

Jednak, moim zdaniem warto było wjechać na Śnieżkę (dokładniej na Kopę) wyciągiem także z innego powodu i tutaj przejdę do głównego punktu naszej wycieczki:

ZBYSZEK, NIEMAL PO 60 LATACH POSZEDŁ NA EMERYTURĘ

zbierajsie-sniezka-z-dzieckiem-wyciag-kopaNie wiecie kto to jest Zbyszek? Już wyjaśniam. Zbyszek to wyciąg. Został tak nazwany na cześć wieloletniego pracownika i kierownika kolejki – Zbigniewowi Pawłowskiemu (1959-2010). Kolejka wozi już turystów od 1959 roku. Takie, jednoosobowe wyciągi są już bardzo rzadkie i jak mówią pracownicy obsługi „bardziej nadają się do muzeum niż do nowoczesnego kurortu narciarskiego”. Dlatego nadszedł czas zmian.

 

Zbyszek ma przecież swoje wady…  Poza tym jest już stary i na emeryturę już po prostu zasługuje.

Tak pewnie jest i to wszystko prawda, ale łezka kręci się trochę w oku. Wraz z zamknięciem Zbyszka, coś się kończy…

Jestem jak najbardziej za postępem, ale myślę, że kiedyś zatęsknimy za długimi kolejkami, wolnym wjazdem, który raz na jakiś czas zatrzymuje nas gdzieś na trasie, czy tymi chwilami „sam na sam” z lasem i górami.

Zbyszek „poszedł” na emeryturę rok temu. Od 26.04.2018 roku działa nowoczesny wyciąg na Kopę. Na górę można wjechać 4-osobową kanapą, a podróż zajmuje 7 minut. My planujemy spróbować, bo w aktualnej sytuacji to dla nas jedyna możliwość na spojrzenie na Karkonosze z tej perspektywy.

Ile kosztuje wjazd na Kopę? 45 zł jeśli zdecydujemy się na bilet w dwie strony, 40 zł jeśli chcemy jechać tylko do góry, a za zjazd zapłacimy 20 zł. Bilet ulgowy jest 10 zł tańszy – 35 zł za wjazd i zjazd, 30 zł za wjazd i 20 zł za zjazd (tu cena jest taka sama).

wyciag-sniezka

 

Macie fotki ze starego wyciągu? A może testowaliście już nowym? I co myślicie o takim „chodzeniu” po górach?