CZY KOCHASZ MIEJSCE, W KTÓRYM MIESZKASZ?
Od kilku dni jestem z córką na feriach u mojej mamy. Idę na przedpołudniowy spacer i widzę Karkonosze. Czasem widać tylko ich zarys lekko majaczący zza mgły, a czasem wyglądają tak, jakbym mogła dotknąć je ręką. Wiem, że tam są i nic tego nie zmieni. Taki punkt odniesienia, którego tak bardzo brakuje mi we Wrocławiu. Bo Poltegor mógł runąć, … czytaj więcej-