Czy można iść na spacer z dzieckiem zimą? Czy można trenować zimą na dworze?

with 46 komentarzy

Przebywanie na świeżym, mroźnym powietrzu to same korzyści dla organizmu, zarówno dorosłego, jak i dziecka.  W miniony weekend uczestniczyliśmy w rodzinnym treningu „Rusz się zimą z Buggygym” zorganizowanym przez Ewę Grajewską, trenerkę fitness i popularyzatorkę zimowej aktywności z dziećmi na świeżym powietrzu. Zapytaliśmy ją m.in. o to, czy zimą warto ćwiczyć na dworze i jak długo możemy spacerować z dziećmi przy minusowej temperaturze?

Zbieraj się, biegówki
Śnieg i mróz w Jakuszycach ma zdecydowanie inny wymiar. Przeczytaj naszą relację z wyprawy na biegówki w Izerach.

Mimo, że zimą, najchętniej nie wychodzilibyśmy z ciepłego domu, warto ruszyć się z kanapy, nawet przy minusowej temperaturze. Przebywanie na mroźnym powietrzu niesie szereg korzyści dla organizmu. Zdajemy sobie z tego sprawę, dlatego tak chętnie uciekamy z Wrocławia do Jakuszyc i biegamy na nartach biegowych.

Czasem niestety nie możemy jechać tak daleko, dlatego szukamy innych aktywności. Jedną z nich jest Buggygym – gimnastyka z wózkiem. W minioną sobotę odbył się trening rodzinny z okazji akcji „Zima nie jest zła”. Był wyjątkowy, bo z udziałem obojga rodziców. Zazwyczaj treningi Buggygym odbywają się w ciągu tygodnia i uczestniczą w nich głównie mamy. W czasie ćwiczeń na świeżym powietrzu wykonują ćwiczenia z wózkiem o charakterze aerobowym, wzmacniającym, kształtującym i rozciągającym, a wszystko to pod okiem doświadczonego instruktora. To nie jest zwykły spacer, jak myślą niektórzy. To prawdziwy trening, po którym wielokrotnie miałam zakwasy! Ba! Po tej sobocie, zakwasy mieliśmy oboje.

Zbieraj się. Trening rodziców z wózkami odbył się w Parku Południowym we Wrocławiu.
Trening rodziców z wózkami odbył się w Parku Południowym we Wrocławiu.
Zbieraj sie, Magda Zbieraj z Ewą Grajeswską, Buggygym
Więcej informacji o treningach z Ewą znajdziecie tutaj.
Korzystając z treningu zadałam kilka pytań o akcję i zimowe uprawianie sportu, jego organizatorce, Ewie Grajewskiej.

Ewa jest trenerem fitness, szkoleniowcem i praktykiem z zakresu treningu kobiet w ciąży i po ciąży. Prowadzi zajęcia Buggygym w trzech wrocławskich parkach, a także ćwiczenia dla kobiet w klubie fitness. Prócz tego jest jednym z trenerów podczas kursów instruktorskich dla trenerów Buggygym.

Ewa, Stowarzyszenie Buggygym już po raz drugi organizuje akcje „Zima nie jest zła”. Jakie są zatem korzyści z wychodzenia na zimowe spacery?

Organizujemy akcję, żeby zachęcić rodziców niemowląt i małych dzieci do aktywnego spędzania czasu na dworze, nawet zimą. Zauważyliśmy, że wiosną i latem rodzice i dziadkowie chętnie spędzają czas z dziećmi na świeżym powietrzu. Zupełnie inaczej jest w okresie jesiennym i zimowym. W obawie przed temperaturą, wiatrem, czy śniegiem rodzice, a co za tym idzie także i małe dzieci, zostają w domu. Zupełnie niepotrzebnie, bo zimowe spacery to szereg korzyści dla organizmu. Świeże, mroźne powietrze wzmacnia odporność maluszka, wpływa pozytywnie na układ krwionośny i oddechowy, ale także apetyt i lepszy sen. To także doskonałych trening odporności na chłód. Jeśli nie chcemy wychować zmarźlucha, już od małego zwiększajmy jego tolerancję na chłód, właśnie poprzez wychodzenie na spacer każdego dnia.

Jakie obawy mają rodzice? Dlaczego nie wychodzą na dwór?

Rodzice są zdezorientowani, nie wiedzą jak ubrać dzieci. Nie potrafią znaleźć złotego środka, by dziecka nie przegrzać, ale i też by nie zmarzło podczas spaceru. Ponadto często nie wiedzą, czy mogą wyjść na dwór, gdy dziecko ma katar, kaszel, czy astmę.

Stworzyliście bardzo ciekawe infografiki, które z pewnością pomogą wielu mamom w podjęciu decyzji: jak ubrać dziecko i kiedy wyjść. Chciałam jeszcze dopytać jak długo starsze dzieci mogą przebywać na dworze? Co jeśli w wózku mamy już 10-miesięczniaka, a co jeśli idziemy na spacer z biegającym kilkulatkiem?

Długość przebywania na dworze zależy od kilu czynników: temperatury powietrza, wilgotności, wiatru i ewentualnego śniegu lub deszczu. Niemniej jednak zasada jest podobna. Zimowy spacer może trwać nawet 1,5-2 godziny.

Niechodzący maluszek jest dodatkowo zabezpieczony śpiworkiem i osłonką wózka. Aktywny kilkulatek nie potrzebuje dodatkowej warstwy, bo się porusza. Często o wiele bardziej niż dorosły, więc w tym przypadku łatwo przesadzić w drugą stronę i przegrzać malucha. Ważne jest jednak to, by taki kilkulatek nie przemoczył się podczas zabawy na śniegu. Dlatego warto pomyśleć o nieprzemakalnym, ciepłym stroju na zimę: jednoczęściowym kombinezonie, butach, rękawiczkach, szaliku i czapce.

Zobacz! Odzież z wełny merino ratunkiem na zimno na spacerze – czy naszym zdaniem warto zainwestować?

Kiedy jednak powinniśmy odpuścić sobie spacer? Wiem, że umowną temperaturą jest -10, ale wiadomo wszystko zależy też od innych warunków atmosferycznych, ale też i kondycji i zahartowania malucha.

To prawda. Jeśli nie wychodziłyśmy z dzieckiem do tej pory na dłuższe spacery w zimie to nie zaczynajmy od razu od dwugodzinnego spaceru. Przyzwyczajamy dziecko i siebie stopniowo do zimowej aury. Czasem to nam, rodzicom, jest zimniej niż dzieciom. Część z nas została wychowana na zmarźluchów. Dzieci są osłonięte od wiatru i siedzą pod ciepłym śpiworkiem w wózku.

Spacer na pewno odpuszczamy, gdy maluszek jest chory i chorobie towarzyszy gorączka, wymioty lub biegunka. Wtedy lepiej zostać w domu. Nie zapominajmy jednak o regularnym wietrzeniu mieszkania, wietrząc wymieniamy powietrze na wolne od chorobotwórczych mikroorganizmów.

Place zabaw zimą zamierają. Martwi mnie też, że dzieci w przedszkolach, czy szkołach w ciągu dnia tak mało czasu spędzają na świeżym powietrzu. Myślisz, że to wyłącznie kwestia mitów i przyzwyczajeń i można to zmienić takimi akcjami jak „Zima nie jest taka zła”?
chusta do noszenia dzieci, Rozdroże pod Cichą Równią
My też ostatnio zapomnieliśmy o … butach dla córki. Na szczęście całą drogę spędziła w ciepłym śpiworku, a na czas zdjęć użyczyliśmy jej rękawiczek:) :) :)

Wychowawczynie w przedszkolach mają obowiązek wychodzenia z dziećmi na dwór jeśli aura jest sprzyjająca. Na co dzień obserwuję jak to jest w praktyce w państwowym przedszkolu u moich córek. Rzeczywiście jeśli pogoda pozwala i nie ma wyjątkowych sytuacji (smog) dzieci są przynajmniej raz na dworze. Problemem u nas bywa jednak to, że rodzice czasem zapominają odpowiednio przygotowywać dziecko do wyjścia na dwór. Zdarzyły się takie sytuacje, że grupa mojej córki musiała zostać w budynku, ponieważ kilkoro dzieci nie miało odpowiedniego ubrania np. szalików, rękawiczek, ciepłych spodni.

Myślę jednak, że z roku na rok jest lepiej, rośnie świadomość korzyści zimowego powietrza, i mit że dziecko w zimie powinno siedzieć w domu, z odkręconym na 25°C kaloryferem powoli topnieje. Na pewno mamy, które chodzą na zajęcia Buggygym, wiedzą jak ubrać malca na zimowy spacer, oraz że warto spędzać czas na świeżym powietrzu również przy niskiej temperaturze:). Akcja „Zima nie jest zła” pozwoliła przekonać już niejedną mamę i babcię do tego, że zima może być przyjazna.

No dobrze, a co z dorosłymi? Czy to wszystko jedno gdzie będziemy uprawiać sport, byleby go uprawiać? Czy może jednak lepiej biegać/ ćwiczyć na dworze (nawet zimą)?
Malownicza droga do Wieży w Kotowicach, idealna na spacer dla Wrocławian
Malownicza droga do Wieży w Kotowicach, idealna na relaks i odpoczynek dla Wrocławian. Tylko 20 km od centrum.

Powiem tak. Najważniejsze jest to, żeby uprawiać sport, który sprawia nam radość, w którym się odnajdujemy. Nic na siłę. Czasem nie ma innego wyjścia. Zimą, czy w okresie niesprzyjającej aury np. smogu, wiele sportów można przenieść na salę, ale rzeczywiście uprawianie sportu na dworze daje nam więcej korzyści.

Na dworze mamy więcej spokoju i komfortu dla ciała, ale też ducha. Możemy podziwiać piękne widoki: lasy, parki, góry. Dzięki temu odpoczywamy psychicznie. Odpoczywają też nasze oczy, zmęczone sztucznym oświetleniem i suchym powietrzem zamkniętych, często klimatyzowanych pomieszczeń, w których przebywamy w ciągu dnia. Uprawiając sport na siłowniach, czy halach sportowych nie mamy takiej możliwości.

Czytałam nawet artykuł o badaniach, z których wynika, że ćwicząc na świeżym powietrzu w porównaniu z gimnastyką na sali, szybciej chudniemy! A to za sprawą większej i lepszej dostępności tlenu.

Dobrze. To krótki bieg na dworze, czy dłuższy na bieżni, na siłowni?

To zależy jaki mamy cel treningowy:). Sama byłabym za krótszym, ale interwałowym biegiem na dworze. Jednak w większości przypadków zimą wcale nie musimy skracać treningu. Dobry ubiór, dłuższa rozgrzewka i przemyślany trening sprawią, że nie zmarzniemy ani trochę :).

Bardzo dziękuję:)

Polecamy treningi Buggygym (odbywają się w ok 60 miastach Polski) oraz stronę akcji „Zima nie jest zła”

ZOBACZ GDZIE IŚĆ Z DZIECKIEM NA ZIMOWY SPACER NA DOLNYM ŚLĄSKU?

A na koniec podpowiemy Ci teraz gdzie jechać z dzieckiem żeby pokazać mu zimę. Miejsca, w których można zjeżdżać na sankach i jest duża sznasa na śnieg (w miejscu nr 1 był już 1.12.2020).

  1. POLANA JAKUSZYCKA TO KRAINA WIECZNEJ ZIMY

Jakuszyce to nasz pierwszy wybór jeśli chodzi o śnieg na Dolnym Śląsku. Piękne trasy dla narciarzy biegowych, ale i dobrze przygotowana trasa spacerowa do Schroniska Orle. Jeśli szukacie górki na zjazdy na sankach polecamy położoną na trasie ze Szklarskiej Poręby Wiciarkę.

2. ANDRZEJÓWKA I GÓRY SUCHE W OKOLICY WAŁBRZYCHA

Piękne miejsce, klimatyczne schronisko, dużo śniegu i górka do jazdy na sankach.

3. DZIKOWIEC W GÓRACH KAMIENNYCH W OKOLICY WAŁBRZYCHA

Mały stok z wyciągiem do jazdy na nartach. Miejsce do jazdy na sankach i wieża widokowa.